W piątek ukazał się wyczekiwany, czwarty album studyjny Halsey. Znane są wstępne prognozy sprzedażowe projektu If I Can’t Have Lover, I Want Power.
W piątek 27 sierpnia Halsey zaprezentowała światu swój wyczekiwany, czwarty album studyjny, zatytułowany If I Can’t Have Love, I Want Power. Następca ubiegłorocznego krążka Manic to wspólny projekt artystki oraz duetu muzyków, znanych z zespołu Nine Inch Nails – Trenta Reznora i Atticusa Rossa, którzy wyprodukowali płytę. Halsey określiła wydawnictwo jako album koncepcyjny, opowiadający o blaskach i cieniach stanu, jakim jest ciąża – muzycznie całość utrzymana jest w klimacie popu, pop-punku, alternatywnego rocka i grunge-popu. 25 i 26 sierpnia w wybranych kinach sieci IMAX na całym świecie odbyły się pokazy filmu pod tym samym tytułem – cały ten wizualno-muzyczny projekt zyskał uznanie krytyków, którzy zwrócili uwagę przede wszystkim na spójność wizji artystycznej, ambitną koncepcję oraz teksty, skupiające się na tematyce feministycznej.
Już dwa dni po premierze pojawiły się pierwsze prognozy sprzedażowe płyty. Według strony Hits Daily Double, prognozowana sprzedaż ze streamingiem wyniesie 95-115 000. Wszystko szło w dobrym kierunku, by Halsey zadebiutowała na liście Billboard 200 na pierwszym miejscu, dopóki Kanye West nie wydał ponad miesiąc po pierwszych zapowiedziach swojego dziesiątego albumu studyjnego nagle w niedzielę 29 sierpnia. Na chwilę obecną portal estymuje, iż to nowe wydawnictwo rapera znajdzie się na szczycie tego zestawienia. Czy Halsey uda się jednak powtórzyć sukces swojego drugiego wydawnictwa, Hopeless Fountain Kingdom? Pozostaje słuchać If I Can’t Have Love, I Want Power!


