W udzielonym ostatnio wywiadzie dla magazynu Harper’s Bazaar, Beyoncé zdradziła, między innymi, że pracuje nad nową muzyką. Artystka opowiedziała również o poszukiwaniu lepszej wersji siebie, o tym jak broni się przed ciemną stroną sławy oraz czego pragnie z okazji zbliżających się czterdziestych urodzin.

W rozmowie piosenkarka pokusiła się o refleksję na temat swojego dotychczasowego życia, wyznając otwarcie, że spędziła wiele lat próbując stać się lepszą i doskonalszą wersją samej siebie. Artystka dodała, że dotarła to takiego miejsca w swoim życiu, gdzie nie musi już dłużej konkurować sama ze sobą, podkreślając, że młodsza, niedoświadczona Beyoncé nie powinna już zadzierać z kobietą którą się stała, zostawiając tym samym przeszłość za sobą.
W dalszej części rozmowy artystka zdradza na kim się wzoruje jeżeli chodzi o podejście do sławy, dzieląc się z czytelnikami magazynu również tym jak sobie z nią radzi:
Od zawsze starałam się celowo rozgraniczyć moją osobowość sceniczną od tej wiodącej prywatne i normalne życie. Wiem, że można bardzo szybko zatracić siebie w tym środowisku. Dlatego jestem wdzięczna, że mam możliwość wybierania tego czym chce się dzielić. Pewnego dnia zdecydowałam, że będę jak Sade i Prince. Chciałam skupić się przede wszystkim na muzyce – tak jak oni.
Dodając:
Jeżeli moja sztuka nie jest wystarczająco mocna i znacząca by zatrzymać i zainspirować jej odbiorców – to jestem w takim razie w nieodpowiednim miejscu. Moja muzyka, moje filmy, moja sztuka, moje przesłanie – to powinno być w zupełności wystarczające.
Piosenkarka opowiedziała również dość lakonicznie, póki co, o swojej nowej muzyce, wyjaśniając również co jest najważniejsze przy jej tworzeniu, nie pozostając tym samym obojętną na wydarzenia, które mają obecnie miejsce na świecie:
Przy całej tej izolacji i niesprawiedliwości, która dalej ciągnie się od ostatniego roku, myślę, że wszyscy jesteśmy gotowi już na ucieczkę, podróżowanie, miłość i śmiech. Czuję, że odrodzenie nadchodzi, a ja chcę być częścią tej ucieczki w każdy możliwy sposób. W studiu nagraniowym pracuję nad nową muzyką już od półtora roku. Czasem wyszukiwanie przeze mnie odpowiedniego dźwięku, wśród tysięcy innych, zajmuje mi rok. Wiem również z doświadczenia, że jeden chór może mieć nawet do dwustu idealnie współgrających ze sobą harmonii. Mimo tego, to nie ma nic lepszego niż ilość miłości, pasji i uzdrowienia, które odczuwam w studiu nagraniowym. Po 31 latach czuję się tak samo podekscytowana, jak wtedy, gdy miałam dziewięć lat. Tak, nowa muzyka nadchodzi!
A czego artystka sobie życzy z okazji czterdziestych urodzin, które niebawem będzie obchodzić?
Beyoncé marzy by jej życie było pełne zabawy i wolności, takie samej wolności jakiej doznaje na scenie. Artystka ma w planach również by w nadchodzących latach doświadczać rzeczy na płaszczyznach, których do tej pory nie miała możliwości odkryć czy przeżyć. Chce cieszyć się rodziną, którą ma oraz podróżować bez konieczności pracy w tym czasie.
Podkreślając:
Chcę kochać i być kochaną. Chcę obdarowywać miłością ludzi, których kocham i którzy to uczucie odwzajemniają względem mnie. Marzę również, by spełniać się w robieniu tych wszystkich rzeczy, których innI uważają, że nie dam rady zrobić.







