Z powodu panującej pandemii koronawirusa, organizatorzy polskiego festiwalu Pol’and’Rock wprowadzili zmiany.
Przedstawiciele nie chcą być kolejnymi osobami, którzy będą musieli odwołać swoją imprezę masową. Albo przerobić ją – jak w zeszłym roku – na Najpiękniejszą Domówkę Świata. Chcą, aby wszystko się odbyło, chociaż troszkę, „jak dawniej”.
Najpierw musieli przenieść się z Kostrzyna nad Odrą do Płotów w województwie zachodniopomorskim. Teraz wprowadzili, pierwsze w „życiu” festiwalu, bilety. I to z ograniczoną liczbą.
Spokojnie, sam festiwal jest cały czas darmowy. Płaci się tylko za wejściówkę, która pokryje koszty zabezpieczenia – aby zadbać po prostu o bezpieczeństwo festiwalowiczów i każdą osobę wchodzącą na teren przetestować. To ważne, aby również osoby zaszczepione przeszły test – by dowiedzieć się, czy na pewno nie jest się chorym na COVID-19.
A teraz czas na konkretny skrót informacji:
- wejściówki można kupić dla 1-4 osób i są one imienne,
- cena za osobę to 49 złotych,
- można kupić na konkretne dni festiwalu, czyli: wtorek – niedziela, środa – niedziela, czwartek – niedziela, piątek – niedziela, sobota – niedziela,
- będą bezpłatne wejściówki na samochód, camper i przyczepę,
- liczba miejsc parkingowych będzie ograniczona ,a więc jedna osoba z grupy podróżująca autem powinna pobrać taki bilet.
Wybierzecie się na 27. edycję Pol’and’Rock?


