Girl power – trend, w którym kobiety solidaryzują się ze sobą jest obecny również w polskim showbiznesie. Przekonała się o tym Margaret, którą pochwaliła koleżanka po fachu, Cleo.
Cleo została zapytana o przemianę Margaret z wokalistki popowej na hip-hopową przez dziennikarza Artura Rawicza dla portalu cgm.pl. Wokalistka nie szczędzi koleżance miłych słów:
Ja wyznaję taką zasadę, żeby działać w życiu tak, aby być szczęśliwym. Jeżeli to w tej chwili sprawia, że ona jest szczęśliwa, to ja jej bardzo kibicuję. Zresztą ja czuję, że jest szczęśliwa, bo tworzy fajne rzeczy. Nowe, świeże – i to chyba jest najważniejsze, byśmy podążali drogą, gdzie po prostu będziemy szczęśliwi.
Przypomnijmy, że w piątek Margaret wydała swój nowy album zatytułowany Maggie Vision. Na krążku znajdziemy lirycznie to co się działo u niej w ostatnich latach. Muzycznie to efekt połączenia wielu gatunków muzycznych na czele z hip-hopem i muzyki ulicznej. Gościnnie udzielają się między innymi Natalia Szroeder, Otsochodzi czy Young Igi.


