Niedawno zakończyliśmy koszmarny, lecz niezapomniany rok 2020. Koniec roku oznacza też sezon podsumowań, które pojawiły się także w naszej redakcji. Dwanaście ostatnich miesięcy nas nie oszczędzało, jednak przyniosło wiele dobrej muzyki, wraz z kolejną edycją muzycznego projektu marki Żywiec. Powróćmy więc do jednego z naszych topowych wyborów czyli albumu Męskie Granie 2020. Zarówno krążek jak i główny singiel projektu znalazły się na obu listach na miejscu 10.

W zeszłorocznej już edycji Męskiego Grania znaleźli się: Daria Zawiałow, Król i Igo. Postawiono na artystów o dość krótkim doświadczeniu w samej orkiestrze projektu. Daria i król to debiutanci, natomiast Igor Walaszek występuje po raz drugi. Nie przeszkodziło to jednak w stworzeniu magicznego trio, ponieważ nie mogła inaczej skończyć się współpraca tej ultra zdolnej trójki przy coverach polskich klasyków.
Wspominając o koncercie – niestety z powodu pandemii nie odbyła się tradycyjna trasa koncertowa Męskiego Grania. Natomiast mieliśmy możliwość obejrzenia transmisji wyjątkowego występu z samego serca Żywca. Na scenie oprócz głównych wykonawców zjawili się: Kasia Piszek, Piotr „Rubens” Rubik, Jakub Wojtas, Thomas Fietza oraz Michał Kush. Daria, król i Igo podjęli się utworów takich artystów jak Andrzej Zaucha, Marek Grechuta czy Maanam. Wszystkie wykonane utwory znalazły się na albumie – i naprawdę jest to kawał dobrej roboty.
Zacznijmy jednak od głównego singla, hymnu MGO 2020 – Świt. Zdecydowanie jeden z bardziej chwytliwych utworów jakie powstały do tej pory w projekcie, bardzo radiowy – więc niczym dziwnym jest, że osiągał top listy odtworzeń w polskich rozgłośniach radiowych. Świt dał nam połączenie trzech bardzo charakterystycznych głosów obecnej sceny, które pięknie się ze sobą zgrały. Prawdopodobnie powtórzę to kilka razy w tej recenzji, ale to ogromna, ogromna szkoda, że nie dane nam było usłyszenie tego trio na żywo, na wielkich scenach, pośród wiwatującego tłumu i klimatu letniego festiwalu.
Album Męskie Granie Orkiestra 2020 to kolejny już krążek pełen wyśmienitych coverów, kompletnie odmieniających znane nam klasyki polskiej muzyki. Branie na warsztat ikon i tworzenie nowych wersji nie zawsze może wyjść na dobre – jednak nie w tym przypadku. Chyba nie mam żadnego utworu na tym albumie, który pomijam. To płyta do słuchania od „dechy do dechy”. Jednak według mnie, na szczególną uwagę zasługuje między innymi Uważaj na niego, grupy Pudelsi. Od transmisji koncertu w sierpniu bardzo oczekiwałam na wrzucenie tego utworu na streamingi. Cudo, kompletnie odświeżona wersja, w zupełnie innym brzmieniu, z fajnym powerem, brawo! Podobnie mamy w przypadku Płoną góry, płoną lasy, które zyskało nieco wschodnie brzmienie, ukazując totalnie odmienną wersję. Bardzo słuszny wybór na singiel promujący album, ponieważ ujawnił jaka zdolna ekipa rządziła zeszłoroczną orkiestrą.
Mogłabym wymienić tak wszystkie utwory, chwaląc jeden po drugim. Fantastyczna wersja Byłaś serca biciem z Igorem Walaszkiem w roli Andrzeja Zauchy, Prędko, prędzej Hey – również czyste złoto. Słuchaliście Boskie Buenos? Daria oddała piękny hołd legendzie polskiej sceny, Korze, tworząc boski cover. I tych cudowności nie mogliśmy usłyszeć na żywo – szkoda! Pośród wielu propozycji, wielkich artystów znalazł się także utwór W dobrą stronę Dawida Podsiadły. To tylko dowód na to, jak w młodym wieku Dawid stał się jednym z czołowych artystów w Polsce. Pokazał to też swoim występem podczas sierpniowej transmisji. I tu niestety mamy minus tego albumu – brak na trackliście jakiejkolwiek piosenki Dawida, którą wówczas wykonał.
Oprócz wielu coverów, na krążku znajdziemy także zarejestrowane utwory z repertuarów zeszłorocznych gwiazd MGO, a także towarzyszącym im artystom. Tym sposobem na albumie znajdziemy Goń Nosowskiej, czy niespodziewany duet z Matą w jego kawałku Nero. Nawiązując do tematu, na duży plus zasługują przeróżne współprace pomiędzy artystami. Bass Astral x Igo zaprosili króla do wspólnego wykonania utworu artysty Druga pomoc. Natomiast wspomniany król i gość WaluśKraksaKryzys zagrali przedpremierowo singiel Tuż przed północą, a Daria Zawiałow i Organek – Niemiłość. Druga część płyty Męskie Granie 2020 zasługuje na taką samą uwagę jak covery.
Po raz kolejny możemy być świadkami fantastycznego poziomu muzyki w naszym kraju. Edycja 2020 to bardzo udana, kolejna era w historii projektu Męskie Granie. Trio Zawiałow, król i Igo mimo charakterystycznych głosów, bardzo dobrze się uzupełniają, a w momentach solowych, pozostała ekipa staje się niesamowitym chórkiem. Powtórzę to jeszcze raz – bardzo żałuję, że nie mogliśmy być częścią tego wydarzenia na żywo podczas trasy koncertowej. Zobaczyć na scenie taką bombę talentów i w takich aranżacjach? Wielka, wielka szkoda.
- Data premiery: 04 12 2020
- Single: Świt; Płoną góry, płoną lasy
