Chyba nikt w tym roku nie zaskakiwał nas tak bardzo jak Taylor Swift. Amerykańska supergwiazda w środku lata wydała nietypowy, pasujący klimatem bardziej do jesieni album, folklore. To dzięki niemu Swift została doceniona przez magazyn Entertainment Weekly. Gwiazda pojawiła się na okładce najnowszego numeru, oprócz sesji Taylor udzieliła obszernego wywiadu.

folklore okazał się kompletnym hitem, po premierze płyty wszystkie utwory znalazły się w Top 40 notowania Billboard Hot 100, a sam album został uznany najlepszym kobiecym wydawnictwem w tym roku. W magazynie Entertainment Weekly Taylor Swift podjęła temat chociażby genezy utworów na płycie, która powstała w czasie kwarantanny, w domowym studio.
Nie zakładałam, że zrobimy album. Na początku kwarantanny oglądałam bardzo dużo filmów. Codziennie coś innego. To coś naprawdę inspirującego widząć wykreowane światy filmów, które oglądałam, miejsc, o których czytałam i o których marzyłam.
tłumaczy Taylor

W udzielonym wywiadzie Taylor mówiła o sytuacjach, które ją spotkały, podczas gdy utrzymywała albumu folklore w tajemnicy nawet przed najbliższymi. Utrzymanie albumu w tajemnicy było wyzwalaniem, podczas którego mogła swobodnie robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiła jak chociażby pisać fikcyjne narracje. Taylor podkreśliła, że między folklore, a jej kolejnym albumem nie będzie jednoznacznej przerwy, nowej ery. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że kilka godzin po ukazaniu się wywiadu Swift wyda swój dziewiąty album evermore, siostrę kultowego folklore.
Nie podoba mi się to, ale robie to za każdym razem. Kiedy tworzę album, kieruję się do innego świata. Ale ten nadal go kocham. Jestem z niego taka dumna.

To było dziwne. nigdy nie nagrałem albumu i Nie dawałam go do odsłuchu moim dziewczyną czy mówiła o nim znajomym.
…
Zwykle gram go każdemu, z kim się przyjaźnię. Kiedy informacja poszłą w świat zostałam zalana falą smsów z pytaniami czemu nic nie mówiłam podczas wideo rozmów.
Cały wywiad z Taylor Swift możecie przeczytać na stronie magazynu.


