Paweł Tur to polski wokalista. Znany z zespołu Centrala 57, wydał właśnie debiutancki i solowy album o tytule Wilk. Teraz nadszedł czas na wywiad dla All About Music.
Jagoda Dobrzyńska: Podobno od dziecka grasz na gitarze. Dlaczego akurat ten instrument?
Paweł Tur: Każdy z nas, gdy był mały chciał być strażakiem, lekarzem czy kucharzem. Ja zawsze chciałem być muzykiem, rodzice szybko zauważyli, że mam talent muzyczny. Gdy miałem 6 lat tata przyniósł mi gitarę, od razu wiedziałem, że będę najlepszym gitarzystą na całym świecie. I tak się też stało. (śmiech) Jestem bardzo wdzięczny rodzicom, że mnie wspierają i podarowali mi pierwszą oraz kilka kolejnych gitar. Granie na gitarze to jednak było za mało, dlatego piszę teksty, komponuję muzykę i śpiewam. Chcę dawać ludziom radość oraz dzielić się swoją muzyką i energią ze wszystkimi.
JD: Byłeś liderem zespołu Centrala 57 – skomponowałeś ponad sto utworów, nagrałeś kilka płyt. Skąd u Ciebie decyzja o karierze solowej?
PT: Aż tyle? (śmiech) W życiu każdego człowieka potrzebne są zmiany, jako Centrala 57 daliśmy z siebie wszystko. Pozostały cudowne wspomnienia, jesteśmy w przyjacielskich relacjach. Na scenie czuję się jak ryba w wodzie, scena uzależnia. Nie boję się tego co przede mną, zaryzykowałem i zadebiutowałem pod szyldem Paweł Tur. Ryzyko się opłaciło, dostaję mnóstwo pozytywnych sygnałów od fanów. Mam dla kogo grać i to daje mega dużo energii. Nie mogę doczekać się koncertów!
JD: Kto należy do grona Twoich inspiratorów muzycznych?
PT: Top lista zaczyna się i kończy na gitarzystach, jest ich wielu i trudno ułożyć kolejność. Nawet gdybym chciał wymienić ich alfabetycznie. (śmiech) Spoza muzycznych inspiracji mogę zdradzić, że najbardziej interesują mnie ludzie historie, otaczający nas świat.
JD: Wydałeś debiutancki album o tytule Wilk. Na płycie znalazło się aż piętnaście utworów – teksty napisał m.in. Wojciech Nowak. Jak wspominasz współpracę z nim?
PT: Wojtek to wspaniały artysta, mamy tą samą wrażliwość muzyczną. Wojtek w tekście piosenki potrafi uchwycić niesamowite ludzkie historie. Lubimy wspólny proces twórczy. Uzupełniamy się. Dobrze się czuję śpiewając jego teksty. Jest też surowym krytykiem, gdy pokazuje mu swoje propozycje tekstów, udziela mi wtedy cennych wskazówek. Uznałem, że 15 piosenek na debiutanckiej solowej płycie będzie odpowiednią ilością.
JD: Twoja płyta Wilk zawiera progresywny pop – zupełnie inny gatunek muzyczny niż płyty Centrali 57. Czujesz się dobrze w takiej muzyce? Dlaczego się zdecydowałeś właśnie na ten gatunek?
PT: Nie lubię szufladkować nikogo i nie lubię, gdy szufladkują mnie. Gdybym pozostał muzycznie 1:1 do tego co było z zespołem Centrala 57,to nie mógłbym się podpisać na debiutanckim albumie Paweł Tur. Progresywny pop jest bliski mojemu muzycznemu sercu, jestem otwarty na wiele muzycznych kierunków. Wkrótce zaprezentuję nowe numery, które wierzę, że pozytywnie zaskoczą publiczność. Jestem żywiołem, energetycznym chłopakiem. Lubię wyzwania, jak poczuję, że chcę się zmierzyć z popem to podejmę to wyzwanie! (śmiech) Aby sprawdzić czy to uczucie jest odwzajemnione.
JD: Prócz progresywnego popu słychać nastrojowe ballady, trochę rocka, subtelne dźwięki fortepianu… a teksty są o ludzkich uczuciach. Są to Twoje historie?
PT: W każdym z utworów jest cząstka mnie. Jedna historia muzyczna jest moja od A do Z, ale pozostawię to tajemnicą, który to numer na płycie. Lubię prowokować swoich odbiorców, lubię interakcję z nimi na social-media. Bardzo doceniam każdy wpis, serduszko pozostawione pod zdjęciem, miły komentarz. To wszystko daje mi wiele energii. Dziękuję za wszystkie wyrazy sympatii, zaczepki. (śmiech) Odwdzięczę się wszystkim na koncertach, obiecuję to tu i teraz.
JD: Poznaliśmy aż trzy single – Tanki, Sen na jawie i tytułowy Wilk. Chciałbyś wydać jeszcze jeden singiel?
PT: Czwarty i ostatnim singlem z płyty jest numer Pożegnanie. Ukazał się 17 listopada, utwór wielopłaszczyznowy. Jeden z moich ulubionych z płyty. Żegnam się nim z tym co za mną – otwierając na to, co nadchodzi. W styczniu ukaże się premierowy numer i już nie mogę się doczekać. Wierzę, że będzie okazja o nim porozmawiać w tak miły sposób jak to się odbyło dzisiaj.
JD: Ooo, serdecznie dziękuję!
PT: Ja też dziękuje za miłą rozmowę i pozdrawiam wszystkich czytelników.
