Dzisiaj sprawdzamy, czego na co dzień słucha Luuka Luk. Sprawdźcie.
Lewis Capaldi – Before You Go
Już dawno żadna ballada nie spodobała mi się od razu tak bardzo jak ta. Dobry wokal Lewisa, przejmujący refren i tekst z przekazem. Kilka nostalgicznych minut, ale jakże emocjonalnych.
J. Balvin, Dua Lipa, Bad Bunny, Tainy – UN DIA
Piosenka nieoczywista, nie na wskroś komercyjna. Spokojna, nie wybija się w tłumie innych głośnych i dynamicznych utworów, ale jakże subtelna i przyjemna dla ucha jeżeli ją się zauważy. Bardzo ciekawy i intrygujący teledysk z aktorką z serialu “Dom z papieru”.
James Bay – Chew On My Heart
Bardzo chwytliwy refren, jego dynamika porywa, poza tym James ładnie w nim wyciąga wyższe dźwięki. Obecność nastrojowej gitary podnosi jakość piosenki i powoduje, że utwór staje się refleksyjny.
Miley Cyrus – Midnight Sky
Miley i jej powrót do brzmienia z lat 70s-80s. Bardzo trafiona i mocna kompozycja. Świetny wokal, konkretny przekaz, teledysk i wizerunek rodem z poprzedniego wieku – całość bardzo spójna i apetyczna.
Harry Styles – Watermelon Sugar
Ta piosenka buja, jej groove jest wciągający. Prosty refren, ale wpadający w ucho i do tego przyzwoicie zaśpiewany. Słysząc ją, od razu poprawia mi się humor i mam ochotę śpiewać oraz tańczyć.
