Koniec marzeń o Taylor Swift na Open’erze? Według nas tak

Parę tygodni temu pisaliśmy o naszych festiwalowych przewidywaniach na 2021 rok. Dziś, dzięki ostatnim ogłoszeniom innych europejskich imprez, wiemy już więcej. I nie są to dobre wieści. Przynajmniej nie dla fanów Taylor Swift.

You have asked a lot about Taylor Swift, unfortunately we are sad to tell you that she won’t be able to attend our next edition.

Napisali organizatorzy Mad Cool pod ogłoszeniem line-upu, który odsłonił 70% przyszłorocznego składu. Taylor zabrakło także na pierwszym plakacie portugalskiego NOS Alive. Brak piosenkarki na obu imprezach dla nas jest niemal równoznaczny z odwołaniem festiwalowej trasy Taylor po Europie. Szczególnie, że już wcześniej pojawiły się przesłanki, by tak uważać.

Zaznaczamy jednak, że to tylko nasze (oparte na dokładnym researchu, ale jednak) domysły. O oficjalnej informacji będzie można mówić dopiero w momencie, w którym napisze o tym sam Alter Art.

Kto jeśli nie Taylor?

Gdyby patrzeć tylko na dzisiejsze ogłoszenia, to zastępstwa szukalibyśmy w Red Hot Chilli Peppers. Grupy Anthony’ego Kiedisa oczywiście nie można wykluczyć z opener’owego składu, ale znając realia festiwalu, zastępcy Taylor należy szukać w popowym środowisku. Billie Eilish?

Ten post włoskiego I-days Milano sugeruje, że nastolatka planuje wybrać się w 2021 roku w trasę po europejskich festiwalach. Planów innych największych popowych gwiazd na przyszłe lato póki co nie znamy. Ktokolwiek by to nie był, teraz najbardziej zależy nam już tylko na jednym. Żeby wszystko wróciło do normy i Gdynia zapełniła się uśmiechniętymi festiwalowiczami pod koniec czerwca.

Czytaj również