W dniu poprzedzającym premierę albumu Gdy nie widzi nikt, raper Arkadio podzielił się z nami utworem Schować pod skorupę. Piosenka powstała z gościnnym udziałem Kasi Moś.

Po płycie NaCZYNIE, Arkadio wraca z nowym projektem muzycznym! Już jutro premiera jego nowego albumu Gdy nie widzi nikt.
“To płyta, która najbardziej odsłania moją prywatną rzeczywistość. Mam na celu zaprosić Cię do świata emocji, które przeżywałem w konkretnym okresie mojego życia” – .
mówi Arkadio
Jednym z singli zapowiadających nowy krążek jest numer Schować pod skorupę z gościnnym udziałem Kasi Moś.
„Mega się jaram, że zrobiliśmy ten numer z Kasią… W mojej ocenie to jeden z najbardziej nasyconych emocjami utworów na płycie — mój faworyt — a to, co zrobiła w nim Kasia przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! –
komentuje raper.
A tak o samym singlu mówi Arkadio:
„Ten utwór mówi o sytuacjach, w których czujemy się bezsilni. Możemy mieć wielką wiedzę na temat tego, jak radzić sobie z trudnościami, a gdy przychodzi życie — znów kończy się inaczej, niż byśmy chcieli. Najczęściej wtedy chcielibyśmy „schować” ten fakt, żeby nikt go nie „zobaczył”. Taka już nasza natura — że kiedy jest dobrze, to nie chce nam się mówić o tym, co nas rani, a gdy jest źle, to wszystko się kumuluje. Ten kawałek jednak ma w swoim wybrzmieniu perspektywę nadziei, chociaż trzeba pamiętać, że człowiek często potrzebuje pomocy — nie poradzi sobie ze wszystkim sam”.
Teledysk do utworu stanowi trzecią już odsłonę historii jego głównych bohaterów. Zmagają się Oni z rzeczywistością, od której też chciałoby się uciec i schować pod — już nieco bardziej dosłowną — „skorupę”. Jednym z najważniejszych przesłań tego obrazu jest walka i wygrana rodziny jako całości, a nie tylko jednostki.
Nadchodzące wydawnictwo zapowiadają również dwa inne single – Gdy nie widzi nikt oraz Więcej snu. Do współtworzenia nowej płyty zostali zaproszeni goście: Kasia Moś, Ewa Novel, Marika, Fisheclectic, Vix.N, Edzio, Artur Andrus, Misiek Koterski, Piotr Baron, Krzysztof Antkowiak, Mikser, Bosski Roman oraz trzy orkiestracje Adama Sztaby.


