MENU

    Róbmy miłość, a nie wojnę! Maria Peszek wraca na scenę. Relacja Łukasza Mantiuka z koncertu w Gdańsku

    Maria Peszek powróciła z nową trasą koncertową. Nie ma nowych piosenek, bo jak sama mówi – stare wciąż są popularne. Nie można się bardziej zgodzić.

    Jak się posłucha kolejnych piosenek podczas koncertu to każda z nich ma w sobie tak dużo prawdy, tak dużo linijek, które tak ładnie opisują dzisiejsze czasy.

    Ile jeszcze
    litrów czerwieni
    aż się coś zmieni
    Coraz bliższy
    bliski wschód
    Coraz większy
    strach i chód

    Krew na ulicach

    Dzieli nas wszystko
    Nie łączy nic
    Daj mi być sobą
    Pozwól mi żyć
    Inny nie znaczy
    Gorszy lub zły

    Polska A B C i D

    Boli mnie głowa
    totalny niż
    Męczy mnie Polska
    wisi mi krzyż

    Szara flaga

    Tylko nie każ mi wybierać
    tylko nie każ, nie każ mi,
    nie każ walczyć, nie każ ginąć
    Nie chciej Polsko mojej krwi

    Sorry Polsko

    Maria Peszek nie napisała żadnych nowych piosenek na tę trasę. Nie musiała. Doskonale wypełniła ponad 90 minut show, a piosenki oprócz tekstów, brzmią jeszcze lepiej niż kiedykolwiek mieliście okazje je słyszeć. W wiele tknięto nowe życie, nadano pazura, trochę basu i posypano pieprzem nowoczesności i roku 2020.

    Zaskakujące jest również, że sama Maria nie traciła czasu na zbędne gadanie i zabawianie publiczności, a „nawalała” kolejnymi piosenkami jak z pistoletu. W sumie uzbierało się ich ok. 20, co jest naprawdę sporą liczbą.

    Idźcie na koncerty Marii. Serio, to dopiero początek trasy, macie do wyboru wiele dat. Piosenki są znakomite, aranże są nowoczesne i świeże, a teksty aktualne jak nigdy. I jest energia. Idźcie!


    Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst i zbliżenie


    Maria Peszek Setlist B90, Gdańsk, Poland 2020
    Łukasz Mantiuk
    Łukasz Mantiukhttps://allaboutmusic.pl
    Wydawca i redaktor naczelny All About Music, na stałe (i z miłości) osiedlony w najpiękniejszym mieście Polski, Gdańsku. Miłośnik mainstremu oraz wszystkiego, co niemainstremowe. Wszyscy myślą, że kocham Beyoncé, a ja wolę Adele, słucham wszystkiego, co mi się spodoba, bez podziału na gatunki. Prócz tego podróże i seriale. Miłośnik Włoch i Paryża.

    Ostatnio opublikowane