MENU

    „Dla mnie przebija Beyonce stukrotnie” – Solange na OWF 2019. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

    Obraz może zawierać: 1 osoba
    fot. Radosław Kaźmierczak / Zuzanna Sosnowska

    Tegoroczna edycja Orange Warsaw Festival przyciągnęła mnie w tym roku kilkoma nazwiskami. Jednym z nich była Solange i jej drugi koncert w Polsce. Niestety wokalistka i jej menadźment wybrali zaledwie kilka największych mediów do zrobienia zdjęć.

    Nie ukrywam, że kocham Solange i jej spojrzenie na muzykę. W przeciwieństwie do swojej siostry nie jest produktem, a wciąż wyraża swoje emocje. Nie tworzy prostych i łatwych piosenek, a jej utwory często nawet nie mają typowej składni piosenkowej. Kolejna wizyta w Polsce stała się więc dla mnie czymś więcej niż tylko kolejnym koncertem do odhaczenia.

    Już od pierwszej piosenki wiedziałem, że to nie będzie tylko koncert, a spektakl muzyczno – taneczny, który jest nieco teatralny w swojej istocie. Solange wkroczyła na scenę wraz ze swoimi chórzystkami i tancerzami, którzy sprawnie przeprowadzali wszystkie układy taneczne. W przeciwieństwie do jej poprzedniego koncertu dużo się zmieniło. Wszystko przez wydanie nowej płyty, która tak naprawdę jest jednym wielkim interlude i nie ma tak głośnych i wychodzących przed szereg utworów. Wszystko praktycznie łączy się w jedną całość, a rzadkie przerwy wokalistka przeznacza na kilka słów do publiczności. Nie mówi dużo, ale wszystko inne wyraża przez swoją muzykę i to jak prezentuje się na scenie.

    Znalazłem też dwa spore minusy tego występu. Pierwszy to bardzo mała frekwencja pod sceną. Przykro było patrzeć, że headlinerka zebrała tak małą publiczność, która przecież chwilę wcześniej bawiła się na Ricie Orze, a później na Marshmello (a tu było jej trzy razy więcej!). Rozumiem, że nie każdy musi ją lubić, ale ignorancja poznawania nowej muzyki okazała się tu wielka. Sam nie wszystkiego słucham, ale chęć zobaczenia czegoś na żywo jest u mnie wielka. Niestety w wielu wypadkach wygrało piwo, frytki i aperol.

    Drugi, nieco żartobliwy minus, to długość koncertu. Solange, następnym razem występuj trzy godziny, a będę wniebowzięty!

    Solange na Orange Warsaw Festival 2019fot. Radosław Kaźmierczak / Zuzanna Sosnowska

    Gepostet von Orange Warsaw Festival am Sonntag, 2. Juni 2019
    Łukasz Jaćkiewicz
    Łukasz Jaćkiewicz
    Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków.

    Ostatnio opublikowane