10 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia [31.03]

Share This Post

Pierwszy kwartał roku dobiega właśnie końca i chociaż to dopiero trzy miesiące za nami, przemysł muzyczny doczekał się już kilku rewelacyjnych premier. Jak co niedziela, zestawiliśmy dla Was 10 najciekawszych premier minionego tygodnia. Wybór był trudny, więc sprawdźcie koniecznie co dla Was przygotowaliśmy!

Zagraniczne

P!nk – Hustle

Nie sposób nie zgodzić się z faktem, że kariera P!nk ma się świetnie. Po sukcesie płyty „Beautiful Trauma” z 2017 roku, nie kazała nam, fanom, zbyt długo czekać. I dobrze! Do sieci trafił właśnie drugi singiel z nadchodzącej płyty, która ukaże się już 26 kwietnia. „Hustle” nieziemsko wpadająca w ucho linia basu, delikatnie swingujący rytm i totalna bezpośredniość tekstu, który nadaje utworowi pazura. Współautorem kawałka jest Dan Reynolds, frontman Imagine Dragons. Takie połączenie nie mogło się nie udać.

Zara Larsson – Don’t Worry Bout Me

Jak wiemy, Zara podobnie jak P!nk pracuje nad kolejnym albumem. W tym przypadku nieznana jest jeszcze oficjalna data wydania krążka, jednak ta młoda Szwedka nie daje o sobie zapomnieć, co oczywiście ogromnie nas cieszy. W połowie tygodnia doczekaliśm się premiery „Don’t Worry Bout Me” – świetnie zapętlający się bit, który powoduje, że nawet nie wiecie kiedy mija 10 odsłuch tego samego kawałka. Największą jednak jego zaletą jest cudownie delikatny głos Zary.

Sky Ferreira – Downhill Lullaby

Sky Ferreira w końcu powróciła! Powróciła w wielkim stylu. Wiele lat przyszło nam czekać na nowe wieści od tej amerykańskiej wokalistki. Na szczęście warto było czekać. Odrobinę przestrojona gitara, delikatna perkusja i smyczki – do tego w pakiecie zmysłowy głos, który po prostu hipnotyzuje. Chcemy więcej, bo nawet te prawie sześć minut to za mało!

ROSALÍA & J Balvin feat. El Guincho – Con Altura

Hiszpańska muzyka przeżywa obecnie czas ogromnej popularności na świecie. Ma to miejsce za sprawą takich artystów jak właśnie Rosalia czy J Balvin i to właśnie dzięki Balvinowi świat w dużej mierze usłyszał o Rosalii. Na nasze szczęście ta dwójka znów połączyła siły. „Con Altura” to ciekawe połączenie reggaetonu i rytmu flamenco, mieszanka niewybuchowa, a uzależniająca.

Billie Eilish – Bad Guy

Na debiutancki krążek Billie czekał ogromny odsetek ludzi na świecie. I w końcu się doczekaliśmy – co ciekawe, zdania są podzielone. Jak wiadomo, ile ludzi tyle opinii. Dla nas „Bad Guy” to jeden z lepszych kawałków tej płyty. Odrobinę psychodeliczny, będący miksem popu z odrobiną punku, niepokojący, hipnotyzujący, uzależniający. Aż dziw bierze, że mając zaledwie siedemnaście lat, można być tak nieprzyzwoicie utalentowaną. Jeszcze ten teledysk – uwielbiamy!

Polskie

Lor – Matches

Na rodzimej scenie artyści także nie próżnują. Dzięki temu możemy jarać się takimi muzykami jak dziewczyny z Lor. „Matches” to zapowiedź ich debiutanckiego albumu, który ma się ukazać już w połowie kwietnia. Kupujemy w ciemno, bo po takim singlu nie można mieć wątpliwości, że krążek będzie cudem. To jest ten typ wrażliwości, której nie da się opisać słowami. To muzyka, którą zwyczajnie trzeba pochłonąć, najlepiej wielokrotnie. Nie sposób się nie zakochać.

Coals feat. Bella Ćwir & Kubi Producent – Planety

W minionym tygodniu ukazała się EPka elektronicznego duetu Coals. Kasia i Łukasz, po fenomenalnie przyjętym debiutanckim albumie nie spoczęli na laurach, po dwóch latach znów wprowadzając nas w świat elektronicznej nostalgii, hip hopu i ekspresji, którą czuć od pierwszych dźwięków utworu „Planety”. Pozostaje tylko zachwycać się współpracą z Bellą Ćwir i Kubi Producentem i trzymać kciuki za rozwijającą się światową[!] karierę tej dwójki.

Chonabibe – Zatańczę

Grupa Chonabibe działa już ponad 10 lat, mając na koncie dwa studyjne albumy i jak sami określają, spoilerując trzeci. Takie spoilery są dla nas mega satysfakcjonujące. Czy jest ktoś, kto usłyszawszy „Zatańczę” chociaż nie zatupie nogą, albo podśpiewa charakterystyczne „u, u, u”? Wątpimy! My nie potrafimy usiedzieć w miejscu.

Zamilska – Hollow

W tym zestawieniu nie możemy pominąć Zamilskiej i jej „Hollow”. Ten tydzień obfituje w kawałki totalnie uzależniające, zapętlające, mroczne i psychodeliczne. Taki też jest zwiastun trzeciego krążka artystki. W pewien sposób niepokojący, grzesznie satysfakcjonujący.

Lion Shepherd – World On Fire

Na koniec zostawiamy Wam panów z Lion Shepherd – powstałego w Warszawie zespołu, który wykorzystuje w swojej twórczości klimaty etniczne, w połączeniu z rockiem i znów, odrobiną psychodelii. Wszystko w proporcjach idealnie wyważonych. Utwór „World On Fire” pochodzi z najnowszego krążka grupy. Lion Shepherd wystąpią w roli supportu legendarnej grupy Scorpions na jej lipcowej wizycie w Polsce.

spot_img

Related Posts

A$AP Rocky ogłasza drugi koncert w Polsce w ramach Don’t Be Dumb World Tour

13 i 14 września 2026 roku artysta wystąpi w...

Matt Hansen z koncertem w Warszawie w październiku

Piosenkarz i autor tekstów z Los Angeles, Matt Hansen,...