Nicki Minaj odbywa właśnie swój pierwszy koncert w Polsce. Szczęścia nie mieli jej fani w Bratysławie. Koncert został odwołany, ale nie z tego powodu jaki ogłosiła.
Koncert na Słowacji był jednym z przystanków światowej trasy koncertowej promującej jej najnowszy album Queen. Niestety zebrani fani pod sceną nie zobaczyli swojej idolki. Nicki Minaj wyszła na scenę i powiedziała, że koncert się nie odbędzie z powodu problemów techniczno – organizacyjnych. Wg niej organizatorzy nie zdążyli rozłożyć na czas sceny, bo dzień wcześniej odbywał się tu mecz hokeja na lodzie. Dodatkowo arena nie była w stanie zasilić odpowiednio scenę i sprzęt potrzebny do produkcji.
Jak się jednak okazuje wszystko to było wielkim kłamstwem. Agencja XL Promotion, która zorganizowała koncert odpiera zarzuty raperki i wprost mówi, że koncert został odwołany na jej życzenie. Tłumaczy też, że w swojej dwudziestoletniej historii nigdy nie odwołała koncertów, a wszystko zostało spełnione według standardów teamu Minaj. Raperka zdążyła także skasować posty przepraszające fanów w Bratysławie.
Z wielu źródeł dowiadujemy się, że koncert nie odbył się z powodu niskiej frekwencji. Zostało bowiem sprzedane mniej niż 60% całej puli biletów.



