Adam Lambert o swoim powrocie muzycznym: „Podejmowali decyzje w oparciu o pieniądze, a nie sztukę. Moje poczucie własnej wartości było cierpieniem, byłem samotny i popadałem w depresję.”

Ostatni póki co studyjny album wokalisty, The Original High, ukazał się w 2015 roku. Od tamtego czasu z jednej strony zapowiadał nowości, z drugiej jednak nie mieliśmy namacalnych dowodów. Aż do dziś.

Dosłownie przed chwilą Lambert wydał specjalne oświadczenie dla swoich fanów, w którym pisze, że w końcu jest gotowy przynieść nową muzykę dla swoich fanów. Dziękuje im za cierpliwość i wiarę. Mówi, że uwielbia tworzyć muzykę, ale wiele razy musiał iść na kompromisy w swojej artystycznej wizji, gdy kierownictwo podejmowało za niego decyzję w oparciu o pieniądze, a sztukę.

Nie zrozumcie mnie źle – jestem BARDZO dumny z mojej pracy. Ale wychodze z mrocznego okresu drugiego – odgadywania własnego kunsztu i cierpienia mojego zdrowia psychicznego z tego powodu. Zacząłem sobie zadawać pytanie: Czy ten pośpiesz naprawdę jest tego warty?. Skupiłem się na pracy i poczułem oderwanie w moim życiu osobistym. Moje poczucie własnej wartości było cierpieniem, byłem samotny i popadałem w depresję.

Opowiada również, że dużo szczęścia przyniosło mu koncertowanie z zespołem Queen, które naładowało go pozytywną energią.

Muzyk zapowiedział na jutro wydanie nowego singla Feel Something, który jest zapowiedzią nowego albumu.

Czytaj również