Wczoraj w Gdańsku zaśpiewał Andrea Bocelli. Włoski śpiewak nieoczekiwanie oddał hołd zmarłemu prezydentowi.
Podczas dwugodzinnego koncertu Bocelli zaśpiewał utwory z których jest najbardziej znany. Na setliście nie zabrakło więc La donna e mobile z Rigoletta czy Traviaty Verdiego. Nieoczekiwanie jednak przed końcem koncertu wspomniał o zmarłym prezydencie Pawle Adamowiczu:
To wielki zaszczyt być w Gdańsku. Nie mogę zapomnieć waszego wielkiego uczucia. Ten utwór, piękną modlitwę, chcę zadedykować wyjątkowej osobie.
Włoski śpiewak zaczął po tym śpiewać Ave Maria pietas, a na ekranie wyświetliło się czarno – białe zdjęcie wraz z napisem
’Panie prezydencie, nigdy o panu nie zapomnimy”.

