Słucham bardzo, bardzo dużo muzyki i wybranie tylko pięciu albumów jest dla mnie ekstremalnie trudne. Postanowiłem zatem wytypować, te których słuchałem w tym roku z największym zafascynowaniem, zwracając również uwagę na takie elementy jak produkcja, miks, mastering i pomysł na muzykę.

1. Sevdaliza, album EP ”The Calling” wydany 30 marca 2018 r.
Każde wydawnictwo tej artystki jest dla mnie urzekające na inny sposób. Sevdaliza czaruje swoim głosem, jest wszechstronnie uzdolniona, jej muzyka, jak i teledyski są perfekcyjne i dopracowane pod każdym względem. Cała produkcja albumu jest bardzo selektywna i jest to zapewne zasługa fenomenalnego miksu materiału muzycznego, a o wyjątkowym brzmieniu sekcji smyczkowej nie wspomnę. Dla mnie to prawdziwy majstersztyk i mój numer jeden w 2018 roku.
Czytelnikom All About Music bardzo polecam tę artystkę oraz jej niesamowitą twórczość. Posłuchajcie i „odlećcie” z Sevdalizą choć na chwilę słuchając utworu „Soothsayer”!
2. LP album „Heart to Mouth” wydany 7 grudnia 2018 r.
Świetna okładka tego wydawnictwa przyciągnęła moją uwagę. Nie spodziewałem się, że “pochłonę” ten album jednym oddechem. Melodie wokalne są świetne i bardzo przebojowe. W każdym utworze jest słyszalny warsztat wokalny LP oraz świetnie przygotowane aranżacje. Moim zdaniem ten album zasługuje na miano najlepszej płyty POP w tym roku.
Z tego albumu polecam singiel ”When I’m Over you”.
3. Simian Mobile Disco album „Murmurations” wydany 11 Maja 2018 r.
Simian Mobile Disco urzekli mnie pomysłem na płytę. Chór, który zostały zarejestrowany na albumie tworzy zupełnie inny wymiar w muzyce elektronicznej. Sample, przetworzone głosy dopasowane harmonicznie tworzą tu jakość i unikatowość tego albumu. Hipnotyzujące tempa utworów i ich transowość wbijają w fotel. Myślę, że każdy kto posłucha albumu „Murmurations” stanie się jego częścią mimowolnie. Na uwagę zasługują tu również minimalistyczne teledyski, do singli promujących album, reżyserowane przez znakomitą choreografkę Kiani Del Valle.
Jednym z moich faworytów jest singiel do „Hey Sister”.
4. Nosowska album „Basta” wydany 26 października 2018r.
Lubię, kiedy artysta wraca do swojej solowej działalności i po dłuższej przerwie serwuje album, który zaskakuje, jest świetnie wyprodukowany, a jego warstwa tekstowa daje do myślenie. Ale do tego faktu Nosowska zdążyła już nas przyzwyczaić od pierwszego albumu „Puk, puk”. Śmiało mogę stwierdzić, że „BASTA” to album, który słucha się z zapartym tchem i jest to, w mojej ocenie, najlepsza polska płyta 2018 roku.
Na specjalną uwagę zasługuje tu singiel „Nagasaki”.
5. THE CARTERS album „EVERYTHING IS LOVE” wydany 16 czerwca 2018 r.
Najnowszy muzyczny projekt Beyonce i Jay-Z to wybuchowa mieszanka rapu, trapu, r.n.b i soul. Uwielbiam, jak artysta łączy kilka styli muzycznych i jak poszukuje w dawno już odkrytych harmoniach czegoś nowego. Utwór „Apeshit” oraz teledysk, który do niego powstał ukazuje z jaką siłą i pomysłem tworzą amerykańscy producenci muzyczni.
