W ostatnich tygodniach nieco ucichło o Shakirze. Na jaw jednak wyszły jej zaległości wobec fiskusa.
Hiszpańska prokuratura oskarżyła właśnie Shakirę o oszustwa podatkowe i twierdzi, że zalega ona fiskusowi 14,5 miliona euro z lat 2012-2014. Według śledczych w tych latach utrzymywała, że jej miejscem zamieszkania są Bahamy, gdzie podatki są znacznie niższe niż w Hiszpanii. Artystce udowodniono jednak, że w tym okresie przebywało krótko na wyspie, a większość czasu spędziła w Hiszpanii ze swoim mężem Gerardem Pique.
Mimo, że Shakira oficjalnie zamieszkała w Hiszpanii w 2015 roku po urodzeniu dziecka, to katalońska prokuratura uważa, że przebywała tu na stałe od dawna. Z tego też powodu postawiła jej zarzut unikania podatków. Grozi jej też zamrożenie aktywów do wysokości sumy należnej organom podatkowym.


