Dziś w Kalendarium piszemy o artystce, która na koncie ma dwie nagrody Mercury Prize. Znalazło się również miejsce na ciekawostkę o Johnie Lennonie i Nowym Jorku, a na sam koniec wspominamy ostatnią płytę Nirvany.
1969

Dziś swoje 49. urodziny obchodzi Polly Jean Harvey znana jako PJ Harvey, brytyjska piosenkarka, autorka tekstów, poetka i kompozytorka.
Karierę muzyczną zaczęła w 1988 roku, kiedy dołączyła do zespołu Automatic Dlamini, w którym była wokalistką oraz grała na gitarze i saksofonie. Trzy lata później założyła własną grupę, PJ Harvey Trio, z którą wydała dwie płyty, a następnie kontynuowała karierę jako solistka. Już w 1992 roku została doceniona przez magazyn Rolling Stone, który przyznał jej miano najlepszej nowej artystki.
Pierwszy duży przełom w jej karierze nastąpił w 1995 roku po premierze krążka To Bring You My Love, który osiągnął komercyjny sukces. Jej następne albumy, których ma aktualnie dziewięć, a ostatni wydany został dwa lata temu, sprzedawały się coraz lepiej. PJ stała się jedyną artystką, która zdobyła Mercury Prize dwa razy (w 2001 roku za płytę Stories from the City, Stories from the Sea oraz w 2011 roku za krążek Let England Shake).
1985

Gdyby wtedy żył, obchodziłby 45. urodziny. Trzydzieści trzy lata temu w nowojorskim Central Parku w rocznicę urodzin Johna Lennona, jedno z miejsc ochrzczone zostało na jego cześć nazwą Strawberry Fields. Zamieszczono tam pamiątkową mozaikę, na której fani zmarłego Beatlesa codziennie składają kwiaty, natomiast obok powstał wielki trawnik, na którym rośnie 161 gatunków roślin ze 161 krajów świata.
Wszystko ufundowała Yoko Ono, wdowa po Lennonie.
1993

Kilkanaście lat temu Nirvana zadebiutowała z trzecim i ostatnim albumem studyjnym na szczycie amerykańskiego Billboardu. Płytę promowały single Heart-Shaped Box oraz All Apologies. W niektórych krajach jako singiel wydane zostało jeszcze Pennyroyal Tea. Za teksty piosenek niemal w całości odpowiada Kurt Cobain.
Cobain na początku chciał żeby album został zatytułowany I Hate Myself and I Want to Die. Było to zdanie, którym odpowiadał każdemu, kiedy został zapytany o to jak się czuje. Do zmiany nazwy namówił go basista Krist Novoselic, tłumacząc, że ryzykują pozwem sądowym. Tytuł In Utero zaczerpnięty został z wiersza napisanego przez Courtney Love.
In Utero w 2003 roku sklasyfikowane zostało przez magazyn Rolling Stone na 439. miejscu listy 500 albumów wszech czasów.
