Garnitur. Element wielu męskich, ale i damskich szaf. Dobry garnitur może być wart tylko co całkiem fajny samochód, jednak nie wszyscy potrafią go nosić, tak by wyglądać jak cena pięćdziesięciu takich pojazdów. Tymczasem, zarówno fanów garnituru, jak i czegoś luźniejszego, zapraszamy do naszego kolejnego muzycznego kalendarium.
1984

Jako jednego z najbardziej popularnych i ważnych czarnoskórych wokalistów wszechczasów z pewnością można wymienić Steviego Wondera. Spośród jego największych przebojów można wyróżnić pochodzący ze ścieżki dźwiękowej do filmu „The Woman in Red” I Just Called To Say I Love You. Dokładnie trzydzieści cztery lata temu utwór ten zdobył jednocześnie trzy pierwsze miejsca na listach magazynu Billboard, a mianowicie liście przebojów R&B, Adult Contemporary oraz tej najważniejszej, czyli Hot 100. Warto wspomnieć, że był to ósmy szczyt listy Hot 100 w karierze Wondera oraz drugim w latach 80, szczycąc się tym tytułem wraz z duetem z Paulem McCartney’em pod tytułem Ebony & Ivory.
1979
Pięć lat wcześniej na szczyt dopiero zaczynał wspinać się przyszły Król Popu, czyli Michael Jackson. Wraz z pochodzącym z jego piątej solowej płyty Off The Wall przebojem Don’t Stop 'Til You Get Enough, zdobył swój drugi samodzielny szczyt listy Billboard Hot 100, będąc jednocześnie pierwszym numerem jeden Jacksona napisanego tylko i wyłącznie przez niego.
2002
Po drugiej stronie oceanu, a dokładniej w Wielkiej Brytanii, na szczyt tamtejszej listy przebojów wspięła się pamiętna piosenka The Ketchup Song, znana wszystkim słuchaczom jako Aserejé (czyt. asereche). Wykonawczyniami tego hitu była trójka sióstr Muñoz, które dla swojego girlsbandu przyjęły nazwę Las Ketchup, jednak to nie one był autorkami tekstu o tego utworu. Co ciekawe, światowego entuzjazmu tym przebojem nie podzieliły Stany Zjednoczone, gdzie keczupowa pieśń osiągnęła zaledwie 54 miejsce listy Billboard 100.
1992

Tego dnia światło dzienne ujrzał czternasty krążek Prince’a pod tytułem Love Symbol. Na płycie znalazło się aż osiemnaście kompozycji, choć w pierwotniej wersji miało być ich o sześć więcej. Love Symbol Album promowało aż pięć singli, w tym między innymi Sexy MF, My Name Is Prince oraz 7, który zdobył najwyższą, bo, nomem omen, siódmą pozycję w zestawieniu Billboard Hot 100. To właśnie nazwa tego albumu, a dokładnie symbol, który był określany jako ‘Love Symbol’, stała się z czasem, a dokładniej od roku 1995 za sprawą krążka The Gold Experience, został również nowym pseudonimem artysty, nazywając się od tamtej pory ‘Love Symbol’ lub The Artist Formely Known As Prince, co miało być pstryczkiem w nos jego ówczesnej wytwórni. Na nasze oraz fanów muzyka szczęście, Prince przestał się odnosić do tego tytułu wraz z początkiem nowego milenium.

