Kovalczyk & Mazo Horn Quartet – In The Name of What (2018), recenzja Marty Mrowiec

In The Name of What to specjalna, limitowana edycja, która została wydana na białym lub czarnym winylu w 135 sztukach. 

Kovalczyka możecie kojarzyć z albumu AUX, który pokazywał, że muzyką można się bawić, można eksperymentować i wychodzić poza pewne schematy. Pokazuje też, że w całej tej zabawie można zabrać głos w wielu istotnych kwestiach. Był to album  koncepcyjny opowiadający o aktualnych wydarzeniach i zjawiskach społecznych. Mamy tu do czynienia z piosenką zaangażowaną, wskazującą na wartości, o których zapominamy w codziennym życiu. Z kolei wcześniej artysta wydał krążek Kovalczyk Big Band Project, do którego często wracam. Tym razem na rynku pojawiła się gratka dla fanów winyli.

Utwór In The Name of What , który został skomponowany przez Kovalczyka na cztery waltornie i głos! Nagrania zostały dokonane w towarzystwie Mazo Horn Quartet w skład, którego wchodzą Igor Szeligowski (pierwszy waltornista orkiestry Teatru Wielkiego – Opery Narodowej). Marek Michalec (waltornista orkiestry Teatru Wielkiego – Opery Narodowej), Henryk Kowalewicz (pierwszy waltornista orkiestry  Sinfonia Varsovia), Krzysztof Stencel (pierwszy waltornista orkiestry Warszawskiej Opery Kameralnej).

Singiel ten wydany został na płycie winylowej 7’’ dostępnej w czarnym i białym kolorze. Limitowana edycja 135 numerowanych egzemplarzach białego winylu dostępna jest wyłącznie za pośrednictwem sklepu artMUSICshop.pl. Na płycie usłyszymy tytułowy utwór oraz jego alternatywną elektroniczną wersje.

In The Name of What to poruszający utwór odnoszący się do współczesnego świata, w którym toczą się wojny i różne konflikty zbrojne. Stąd wykorzystanie waltorni, która dawniej była sygnałem do wojny. W tym utworze jej majestat i siła zostały wykorzystane do nawoływania do pokoju. Całość została dopełniona teledyskiem, który pokazuje toczącą się nieustannie walkę dobra ze złem. In The Name of What (Kovalczyk New Wave Version) ma bardziej współczesne brzmienie.

In The Name of What, to pięknie wydany singiel, który nacieszy oko, ale też sprawi, że będziemy mieli ochotę na więcej. Kovalczyk pokazuje, że nieustannie się rozwija, co cieszy i pokazuje, że polski rynek muzyczny ma się świetnie, czasem tylko wystarczy sięgnąć po coś innego niż proponują nam znane rozgłośnie radiowe, a można odkryć ciekawych i charyzmatycznych wykonawców.

Zdjęcie użytkownika Bemol Mastering.

Czytaj również