23 lutego w muzyce. Kalendarium All About Music

W początek weekendu wejdziemy razem z bardzo zbuntowanym singlem na brytyjską listę przebojów. Wpadniemy na 20 galę Grammy, będziemy świętować 37 rocznicę wydania jednej z najbardziej zazdrosnych piosenek w historii i cofniemy się 8 lat wstecz, żeby ochronić raz na zawsze bardzo ważne studio muzyczne.

1974

44 lata temu Rebel Rebel  David’a Bowie’go zadebiutowało na UK chart, gdzie w następnym miesiącu wspięło się na 5 miejsce. Singiel jest utrzymany w stylistyce glam rock, która była znakiem rozpoznawczym wokalisty. Piosenka uznawana jest za ostatnią w karierze artysty, w tym konkretnym stylu. Znaczące dla utworu było też to, że był to pierwszy hit muzyka od ’69 roku, gdzie nie słyszymy prowadzącej gitary Mick’a Ronson’a. Wyjątkowo w Rebel Rebel  Bowie sam gra na instrumencie. Numer dobrze poradził sobie w notowaniach w Wielkiej Brytanii, jednak w Stanach nie został ciepło przyjęty (miejsce 64 na listach), co nie zmienia faktu, że kawałek stał się jednym z ulubionych kawałków koncertowych publiczności, a kto wiem może podbije też serca niektórych z Was?

1978

Przeskakujemy o 4 lata, żeby wziąć udział w jubileuszowej 20 gali rozdania ‘złotych gramofonów’. Wówczas statuetkę w kategorii Record of the Year otrzymała grupa The Eagles za przebój Hotel California. Orły zostały nagrodzone też za New Kid in Town (tutaj: Best Arrangement for Voices). Fleetwood Mac przypadły natomiast aż 3 nagrody, w tym jedna z najważniejszych, czyli Album of the Year za płytę Rumors. W kategorii Song of the Year zostały wyróżnione aż dwa tytuły: Love Theme from A Star is Born (Evergreen)  Barbra Streisand i You Light Up My Life Joe Brooks. Postanowiłam wyróżnić z tego grona Evergreen z filmu A Star is Born, ponieważ jest to jeden z lepszych musicali, jakie widziałam, więc jeśli tytuł nie jest Wam znajomy, to gorąco zachęcam do obejrzenia tego obrazu. Jeśli nie macie ochoty na seans, to chociaż przesłuchajcie fenomenalnej ścieżki dźwiękowej. Nie ma nic lepszego niż Barbra w swojej szczytowej formie (szczególnie w finale historii)! A jeszcze taka ciekawostka: w tym roku na jesieni ukaże się kolejna wersja musicalu, tym razem w rolach głównych zobaczymy Bradley Cooper’a i Lady Gagę. Także myślę, że jest na co czekać! Zakończymy tę notkę przewrotnie, bo owszem darzę sympatią Evergreen, ale to utwór The Chain zespołu Fleetwood Mac z nagrodzonego albumu Rumors, już od 2 lat nie może mi wyjść z głowy, także za głosem serca zamieszczam nagranie The Chain.

1981

Wprost nie potrafiłam pominąć premiery utworu, który jest jednym z moich ulubionych numerów z serialu Glee. Jessie’s Girl Rick’a Springfield’a ukazało się 23 lutego w 1981 roku. Piosenkarz podbił listy w Stanach i Australii, a nawet otrzymał za ten numer Grammy (Best Male Rock Vocal Performance). Wokalista napisał piosenkę w oparciu o prawdziwą historię. Faktycznie artysta pragnął dziewczyny swojego kumpla, jednak zdając sobie sprawę z fatalności swego zauroczenia, postanowił dać upust swojej frustracji w piosence. Także wszystko, co słyszymy w tym kawałku jest szczerą prawdą … po za imieniem. Springfield pierwotnie chciał użyć prawdziwego imienia przyjaciela (Gary), ale po tym, gdy zobaczył ową dziewczynę w bluzie z imieniem Jessie, postanowił zmienić tytuł. Ciekawostka: we wspomnianym już przeze mnie serialu, utwór użyty jest akurat w kontekście chłopak o imieniu Jessie. Tyle, że w tym wypadku zdecydowanie nie był on kumplem Finn’a, który posługuje się piosenką, by wyśpiewać swoje uczucia Rachel (‘lubej’ Jessie’go). Z sentymentu odsyłam Was do omawianej sceny z serialu.

 

 

2010

Powstałe w 1931 roku studio nagraniowe Abbey Road Studios, nazwane od ulicy, na której budynek się znajduje, na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat gościła m.in. Beatles’ów, Pink Floyd, Oasis, czy U2. To właśnie przy tym budynku, na sławetnej ‘zebrze’, ludzie robią sobie zdjęcia imitujące ten kadr. Studio głównie znane dzięki wcześniej wspomnianym The Beatles, ale warto wspomnieć, że po za tymi gentlemanami, Abbey Road upodobali sobie Pink Floyd, gdzie został nagrany album Wish You Where Here. Miejsce owiane legendą zostało wystawione na sprzedaż 17 lutego 2010, ze względu na rosnące zadłużenie obiektu. Pojawili się inwestorzy, którzy mieli swoje plany i wizje na ‘odnowienie’ Abbey, jak chociażby przerobienie go na kompleks luksusowych apartamentów. Na całe szczęście 23 lutego rząd brytyjski umieścił studio na liście budowli Grade II. Tym samym uniemożliwiając radykalne zmiany w tej instytucji i chroniąc je już na zawsze przed ‘deweloperskimi’ zapędami, co poniektórych … Także trzeba się cieszyć, że Abbey nadal jest na swoim miejscu, co więcej – wciąż cieszy się ogromną popularnością, nie tylko wśród turystów, muzycznych fanów, ale przede wszystkim wśród muzyków. Zaledwie kilka dni temu, grupa Rudimental wstawiła video z sesji live, gdzie razem z Macklemore’m, Jess Glyne i Dan’em Caplen’em wykonali swój ostatni hit These Days.

Czytaj również