Tłusty czwartek, tłustym czwartkiem, ale między jednym a drugim pączkiem podsuwamy wam kilka faktów na przegryzkę.
1965 – 1993
8 luty jest najwidoczniej bardzo dobrą datą na realizację singla. W 1965 roku dokładnie tego dnia, grupa The Supremes, na czele z Dianą Ross, wydała swoje słynne Stop in the Name Of Love. Równo 10 lat później światło dzienne ujrzała Killer Queen, Queen’ów, która otworzyła im wrota do światowej kariery. Natomiast, tego samego dnia w ’93 roku, Metallica wypuściła utwór Sad But True. Zatem możliwe, że i dzisiaj kolejne wielkie przeboje zapączkują, a na razie odsyłam do ‘zabójczego’ numeru z listy.
1980
Są słodkie wspomnienia, ale są też i te nieco gorzkie. 8 lutego 38 lat temu, proces rozwodowy David’a Bowie’go i jego żony Angeli, oficjalnie dobiegł końca. Mimo, że już od połowy lat 70tych para była w separacji, sprawa zakończyła się dopiero po pięciu latach. Piosenkarzowi została przyznana opieka nad jego dziewięcioletnim synem Zowie (znanego jako Joe), a Angie otrzymała 30 tys. funtów z tytułu ugody między stronami. Co ciekawe: żona Bowie’go była inspiracją piosenki niejakich The Rolling Stones, którzy również zatytułowali utwór imieniem jego bohaterki.
1993
Teraz pora na roztańczone marzenia. W ’93 roku Tom Jones gościnnie wystąpił w znanym amerykańskim sitcomie The Fresh Prince Of Bel Air. Piosenkarz pojawił się w środku nocy w akompaniamencie gromów i mgły, by przybyć na ‘ratunek’ swemu podopiecznemu Carlton’owi. Skąd ta cała dramaturgia? Otóż w serialu wokalista uchodzi za anioła stróża, postaci granej przez Alfonso Ribeiro. Carlton znany jest ze swojego tańca do jednej z piosenek Jones’a It’s Not Unusual. W opisywanym odcinku, bohater w końcu spotyka się ze swoim aniołem, by odśpiewać i zatańczyć słynny kawałek. Stąd zachęcam was, byście nie bali się marzyć, bo nawet wasze najskrytsze pragnienia mogą się ziścić i kto wie … może nawet nawiedzi was sam Tom Jones!
2006
Dzisiaj zakończymy kilkoma z wielu ‘złotych’ wydarzeń, które miały miejsce na przestrzeni lat, na galach Grammy, mających miejsce właśnie 8 lutego. Postanowiłam wyróżnić nagrody z 2006 roku, ponieważ właśnie wtedy U2 wygrało w aż 5 kategoriach, czyli we wszystkich, w których byli nominowani. Zostali wyróżnieni za kompozycje z albumu How to Dismantle an Atomic Bomb, ale także za cały krążek (najlepszy album). Teraz zespół ma już na swoim koncie 22 statuetki i znajduje się na 5 miejscu pod względem największej ilości zdobytych nagród w historii. Razem z nimi na miejscu 5, z taką samą ilością ‘złotych gramofonów’ znajduje się Stevie Wonder i Beyonce. W 2006 roku dwie Grammy zabrała ze sobą też … Kelly Clarkson. Wokalistka wygrała w kategoriach Best Female Pop Vocal Performance (Since U Been Gone) i Best Pop Vocal Album (Breakaway) . Kelly była pierwszym uczestnikiem „Idola”, który został wyróżniony prestiżową statuetką. Z dodatkowych faktów o gali: Madonna, już po raz trzeci, otworzyła galę, Mariah Carey wygrała w 3 kategoriach (była nominowana w 8), a David Bowie otrzymał specjalny ‘gramofon’, upamiętniający całokształt jego twórczości. Poniżej zamieszczamy występ wyróżnionego artysty.


