Pomimo kilkudziesięciu milionów wyświetleń singla Too Close, polscy fani Brytyjczyka Alexa Clare wczoraj zgubili drogę do klubu. Jednak ten prawie kameralny koncert w warszawskim klubie Hybrydy w ramach trasy Tail of Lions miał swój niepowtarzalny klimat. Artysta pokazał siłę swojego nieprzeciętnego wokalu, a i miało się wrażenie, że scena w Hybrydach jest dla niego, a przede wszystkim dla dźwięków muzyki, zdecydowanie za mała. Rozbudzenie energii tego alternatywnego rocka z mieszanką elektroniki pod koniec zostały stłumione przez akustyczny, równie dobry występ. Poniżej znajdziecie fotorelację z tego jednocześnie wielkiego i małego koncertu.





























