Cicha woda brzegi rwie, czyli o wpadkach gwiazd i ich oddziaływaniu na wizerunek
Rynek muzyczny rządzi się swoimi prawami. Kiedy nagle zaczyna być cicho o gwieździe wystarczy mała wpadka, jakiś głośniejszy incydent by znów spokojnie powróciła do „świata żywych”. Wówczas gazety się o niej rozpisują, portale plotkarskie prześcigają się w ujawnianiu „szczegółów”. Tak jest w przypadku gwiazd, gwiazdek i innych osobowości, które znane są z samego faktu, że zawsze o nich jest głośno. Mnie zastanawia jednak fakt, co się dzieje z gwiazdą, która ma nieskazitelny wizerunek. Dobrej, spokojnej skromnej osoby i pewnego dnia po świadomym lub przypadkowym incydencie nagle jej obraz nie do końca jest wyraźny? Czy ma to duży wpływ na jej karierę? Czy wpływa na dalszą aprobatę fanów? A może dodaje to im pikanterii i sprawia, że dopiero wówczas stają się prawdziwymi gwiazd(k)ami?
Fajnym i myślę, że adekwatnym przykładem jest osoba Ewy Farnej, która ostatnio miała wypadek, jak się okazało prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Do tej pory spokojna, nie rzucająca się na pierwszy plan artystka rzadko była znana z nieartystycznych dokonań. Po feralnym oblewaniu matury wskoczyła na ich czołówki tabloidów i portali plotkarskich. Z początku media prześcigały się w podawaniu przyczyn wypadku a sama gwiazda wytrwale twierdziła, że wypadek był efektem zmęczenia. Jak się okazało przyczyna była zupełnie inna… Czy ten fakt zniechęcił fanów? Moim zdaniem nie miał on zbytniego wpływu na dalszą karierę artystki. No może poza faktem utraty prawa jazdy i trudnościach na trasie Czechy – Warszawa. Niewątpliwie jazda pod wpływem alkoholu nie jest powodem do dumy, ale z drugiej strony można zwalić ten mały błąd na kark młodości. I jak czas pokazał sprawa się wyciszyła i o Farnie już niewiele słyszymy. Jedną z konsekwencji w jej artystycznym życiu był fakt, iż nie pojawiała się na festiwalu Top Tredny.
Na przykładzie Farnej jasno widać jak w jednej chwili może stać się o kimś głośno. Być może będzie to przestroga dla innych z natury spokojnych i nierzucających się w oczy gwiazd, aby na każdym kroku się pilnować. A może od czasu do czasu potrzebny jest taki szok i podniesienie atmosfery wokół własnej osoby? Moim zdaniem nie warto ryzykować, gdyż później gwiazdy mogą być kojarzeni tylko z incydentami z własnego życia i zazwyczaj tymi, które stawiają je w tym złym świetle.

