O Miley Cyrus znów zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą zapowiedzenia nowego albumu – Plastic Hearts – ale również coveru Blondie Heart of Glass, który odbił się echem pod Internecie. Jednak Miley ma na swoim koncie jeszcze kilka wykonów piosenek innych artystów. Postaramy się je wam przybliżyć.
5. Why’d You Only Call Me When You’re High?
2014 rok – koncert MTV Unplugged. Miley była wówczas na ustach wszystkich fanów popu. Zaistniała jako wielka skandalistka. Pamiętamy przecież jej mocne teledyski oraz kontrowersyjny występ z Robertem Thicke podczas VMAs. Jednak podczas tej sesji dała się poznać od tej drugiej strony – ogromnie utalentowanej dziewczyny z silnym wokalem, wręcz stworzonym do mocniejszych kawałków. Sam zespół Arctic Monkeys docenił ten wykon. Żałujemy, że nie dodaliśmy tych bitów, które ona tam wykorzystała – powiedział Matt Helders.
4. Jolene
W tym coverze Miley powraca do swoich południowych korzeni. Muzyka country zawsze była obecna w jej życiu i to właśnie w tej stylistyce rozpoczynała swoją karierę. Wybór nieśmiertelnego przeboju Jolene jest nieprzypadkowy. Mało osób wie, że ikona Dolly Parton jest matką chrzestną Cyrus. W niektórych momentach ciężko je odróżnić!
3. Gimme More
Kto nie znałby imprezowego przeboju Britney Spears Gimme More! Gdyby istniała Biblia Popu, ten kawałek na pewno figurowałby gdzieś na samym początku. A co powiecie na gitarową, rockową wersję? Nie musicie sobie tego wyobrażać – wystarczy posłuchać, bo Miley dokonała z pozoru niemożliwego. Z tanecznego pierwowzoru pozostał jedynie tekst – tylko dzięki niemu możemy połączyć te dwa wykony. Oba niesamowite i skrajnie różne. Minus jest tylko jeden – szkoda, że tak krótko.
2. Heart of Glass
Na punkcie tego coveru oszalał świat. Miley znów była na językach, ale już nie z powodu nowego skandalu, a świetnego wykonu na miarę Blondie. Właśnie taką Cyrus kochamy – rock’n’rollową, która jest w stanie zabić silnym wokalem. Jeśli jakimś cudem was to ominęło, koniecznie nadróbcie! Ale ostrzegam, silnie uzależnia.
1. Zombie
Czujecie niedosyt po Heart of Glass? Spokojnie, na sam koniec mam coś jeszcze lepszego. Zombie kultowych The Cranberries to dość ryzykowny wybór. Niewielu było w stanie podołać temu utworowi i wypaść choć w połowie tak dobrze jak Dolores. Ale kto, jak nie Miley? Po przesłuchaniu całości po prostu zabrakło mi słów. Jej hardrockowa interpretacja wypada na tle oryginału tak dobrze, że sami członkowie zespołu skomentowali go tak: „To jedna z najlepszych przeróbek, jakie słyszeliśmy. Uważamy, że Dolores byłaby pod wrażeniem.”. Czy można dostać większą pochwałę?
