Dziś Justin Timberlake kończy 32 lata. Po karierze z 'N Sync oraz wydaniu debiutanckiego albumu Justified, jego kariera wciąż była wielkim sukcesem.
FutureSex/LoveSounds
Po debiucie Justin postanowił spróbować swoich sił w aktorstwie. Wystąpił w kilku filmach m.in. w świetnie przyjętej roli w Alpha Dog czy jako Prince Artie w Shreku trzecim (użyczył głosu). Po nagraniu duetu z Black Eyed Peas (Where Is the Love) był również rozchwytywany przez innych artystów.
Album zadebiutował na miejscu pierwszym Billboard 200 sprzedając się w pierwszym tygodniu w ilości ponad 600 tys. kopii. Przyniósł również trzy numery jeden na Billboard Hot 100: SexyBack, My Love oraz What Goes Around… Comes Around. Rolling Stone umieścił ten album na 46. miejscu wśród najlepszych albumów dekady 2000s. W USA sprzedał się w ilości przekraczającej 4 mln kopii, a na całym świecie 10 mln kopii.
Początek nagrywania albumu miał miejsce w 2005 roku w nowowybudowanym studiu Timbalanda, Thomas Crown Studios w Virginia Beach. Justin, Timbo oraz producent Danja siedzieli w studio i nie mieli żadnego pomysłu jak powinien wyglądać kolejny album Timberlake’a. Początkowo Justin i Timbaland kilkukrotnie zmieniali i nagrywali ponownie utwór na bazie Cry Me a River, jednak nic z tego nie wychodziło. W końcu Danja zagrał krótki riff na gitarze, Timbo dograł kawałek na bębnach i tak w ciągu godziny powstał element utworu What Goes Around. W tym momencie Justin Timberlake skomentował:
Zróbmy coś, czego nigdy byśmy nie zrobili. Pójdźmy jak najdalej i zobaczmy, co się stanie.
Justin Timberlake zdecydował, że podczas nagrywania albumu współpracować będzie jedynie z małą ilością producentów. I tak prócz Timbalanda i Danji, udział w tworzeniu albumu wzięli Jawbreakers i Rick Rubin.
Utwory na albumie są zupełnie inne niż te na Justified. Justin i cała ekipa pracowali na luzie i na tzw. freestyle’u. Kolejne kawałki powstawały frywolnie, mają różne końce i początki. Ponad połowa z nich przekracza długość 5 minut, a dwa nawet 7 minut. Wszystko przez dołączanie do większości z nich Interlude’ów i Prelude’ów. Są to elementy owego freestyle, którego Justin nie chciał usuwać.
Tracklista krążka przedstawiała się następująco. Zauważymy na niej sporo kolaboracji, jak również wspomnianych Interlude’ów i Prelude’ów.
- FutureSex/LoveSound
- SexyBack (feat. Timbaland)
- Sexy Ladies / Let Me Talk to You (Prelude)
- My Love (feat. T.I.)
- LoveStoned / I Think She Knows (Interlude)
- What Goes Around…/…Comes Around (Interlude)
- Chop Me Up (feat. Timbaland & Three 6 Mafia)
- Damn Girl (feat. will.i.am)
- Summer Love / Set the Mood (Prelude)
- Until the End of Time
- Losing My Way
- (Another Song) All Over Again
British/Japanese bonus
- Pose (feat. Snoop Dogg)
Deluxe Edition
- Until the End of Time (feat. Beyoncé)
- Sexy Back (DJ White Williams ol Skool Remix feat. Missy Elliott)
- Sexy Ladies (feat. 50 Cent)
Przerwa od muzyki
W 2007 zakończyła się promocja albumu, a Justin znów powrócił do aktorstwa. Jego najpopularniejsze role to m.in. rola Seana Parkera w The Social Network w 2010 roku czy dwie komedie z roku 2011: Bad Teacher u boku Cameron Diaz oraz Friends With Benefits u boku Mili Kunis. Zagrał również w filmie science fiction In Time, gdzie walutą był czas.
W październiku 2012 roku, we Włoszech, Justin poślubił Jessicę Biel, z którą spotkał się od 2007 roku.
Długo oczekiwany powrót!
Suit & Tie okazało się sporym sukcesem. W drugim, pełnym tygodniu od premiery awansowało na miejsce 4. Billboard Hot 100. W trzecim tygodniu (więcej na ten temat w Billboard Weekly dziś o 18.), spadł na miejsce trzynaste. Wkrótce jednak powinien powrócić do TOP 10, gdy sprzedaż tego singla się ustabilizuje, a radio airplay wzrośnie. Być może Justin jeszcze dotrze na miejsce 1. tego zestawienia.
Wciąż jednak mamy mało informacji na temat nowego albumu Justina, wiemy jednak, że pojawi się w sklepach 19 marca 2013 roku. Będzie to jego pierwszy album od 2006 roku – czyli od 7 lat.
Justinie, dużo kreatywności i drugiego, tak dobrego albumu jak FutureSex/LoveSound!

