Site icon All About Music

Żona Chrisa Cornella w konflikcie z Soundgarden

Niestety, pojawiła się kolejna batalia sądowa pomiędzy rodziną, a zespołem zmarłego muzyka. Tym razem dotyczy to Soundgarden i żony Chrisa Cornella.

Wdowa po Cornellu oskarżyła członków grupy muzycznej Soundgarden o zatrzymywanie przez nich tantiemów, które jej się należą. Chodzi tu o setki tysięcy dolarów. Ponadto, kobieta w pozwie uwzględniła również menadżera kapeli – Rita Venerusa, który również działał przeciwko niej, po tym jak przejęła kontrolę nad majątkiem zmarłego męża. Oczywiście, wszystko według Vicky Cornell.

Według źródeł Billboardu, sędzia okręgowy w Waszyngtonie – Michelle Peterson – stwierdziłą, że nie ma tak naprawdę żadnych dowodów w tej sprawie, aby muzycy nie dawali jakichkolwiek pieniędzy należących do Vicky Cornell. Wobec tego, raport Peterson zostanie teraz wysłany do innego sędziego, czyli Roberta S. Lasnika, który ma podjąć ostateczną decyzję.

Ale to nie koniec. W zeszłym miesiącu żona muzyka wniosła do sądu… kolejny pozew. Dokładnie po tym, jak Soundgarden chciało wykupić jej udziały w zespole za – według niej – „absurdalnie niską cenę”, prawdopodobnie mniej niż 300 tysięcy dolarów.

Również członkowie zespołu pozwali samą Vicky Cornell w roku 2020 – twierdzili, że przekierowała fundusze zebrane z koncertu charytatywnego (który został zorganizowany w hołdzie dla Chrisa Cornella) na… siebie. Ale wkrótce grupa wycofała pozew.

Jak ta sprawa się zakończy, według Was?

Exit mobile version