W przyszłym tygodniu oficjalniej dowiemy się, z jakim utworem zespół Tulia pojedzie na tegoroczną Eurowizję. W międzyczasie same zainteresowane uchyliły rąbka tajemnicy odnośnie swojej konkursowej propozycji.
Od wczoraj stało się jasne, że to folkowy zespół Tulia będzie reprezentować Polskę podczas Eurowizji 2019. Prezentacja ich konkursowej piosenki odbędzie się w przyszłym tygodniu, podczas specjalnie zorganizowanej przez TVP konferencji, jednak już teraz wiadomo, że grupa nie nagrała nowej piosenki na potrzeby Eurowizji.
Członkinie grupy Tulia w wywiadzie dla Radia Olsztyn zapowiedziały, że piosenka, z którą pojada do Tel Avivu pochodzi z ich debiutanckiego albumu nazwanego po prostu Tulia. Album ten ukazał się w maju, a konkursowy utwór nie może mieć premiery wcześniej niż 1 września roku poprzedzającego Eurowizję, więc w grę wchodzą piosenki nagrane na potrzeby listopadowej reedycji pierwszego albumu folkowej, żeńskiej grupy.
W wersji Deluxe album został rozszerzony o 5 utworów – Trawnik z udziałem Kasi Kowalskiej, Nie Zabieraj, Nasza Kołysanka, Dreszcze oraz singlowe Pali Się. To właśnie ten ostatni utwór wydaje się być najpewniejszą kandydaturą, między innymi ze względu na największą popularność oraz zachowanie eurowizyjnej zasady maksymalnego czasu trwania utworu, który nie może przekroczyć trzech minut. O tym, czy to rzeczywiście z Pali Się, czy jednak inną piosenką Tulia będzie reprezentować Polskę w Izraelu dowiemy się niebawem.

