Site icon All About Music

„[Poruszanie kwestii hejtu i tolerancji] to był zamierzony proces. Żeby dotrzeć do szerokiej publiczności, żeby im trochę przybliżyć, że są takie tematy, że to są bardzo ważne kwestie…” Wywiad z Zuzą Jabłońską

Zuza Jabłońska to młoda, pełna energii, determinacji i pasji artystka. Finalistka pierwszej edycji programu The Voice Kids. Miałyśmy okazję porozmawiać na kilka dni przed premierą jej debiutanckiej płyty Psycho, która już teraz dostępna jest wszędzie.

Adrianna Małolepszy: Po pierwsze, bardzo serdecznie gratuluję. Dosłownie za parę dni premiera albumu.

Dziękuję bardzo.

AM: Miałam okazję przesłuchać, jest naprawdę świetny. Nic tylko niech idzie w świat i cieszy.

Mam taką nadzieję

AM: Jak się czujesz z tym, że te pierwszy poważny krok zaraz się zadzieje? Jakie to uczucie?

Jestem trochę zdziwiona, bo myślałam, że się będę stresować jak się przyjmie album, jak to wszystko wyjdzie, a się właśnie nie stresuję.

AM: Może ten stresować już wyszedł w trakcie przygotowań.

Bardzo możliwe. Jest taka opcja.

AM: Zauważyłam, że na albumie znajdują się utwory z przedziału dwóch, a właściwie prawie trzech lat. Musiał powstawać bardzo długo.

Ja pracowałam nad nim tak naprawdę cały czas od początku tej swojej, mogę tak to nazwać, kariery muzycznej. Powolutku sobie pracowałam, bo już nawet ludzie się dopytywali cały czas gdzie jest płyta, czy w ogóle będzie,  kiedyta płyta… No i ja po prostu sobie pracowałam powolutku, na spokojnie,  żeby wszystko było dopracowane.

AM: A jak to jest dostawać takie ponaglające wiadomości? Czy to dla Ciebie jakąś presja? Stresuje Cię to?

Raczej stresu nie ma, staram się wyjaśniać dlaczego, dlaczego tak długo, dlaczego jej nie ma… ale myślę, że raczej stresu przy tym nie ma.

AM: Ponad dwa lata to dość długo. Czy Twoja wizja całości płyty była stała czy zmieniała się przez ten czas?

Myślę, że troszkę się pozmieniało, bo moje utwory na płycie totalnie się różnią od tych pierwszych. Mam na myśli Sami czy Powiedz Mi To w Twarz, ale też na tym mi zależało. Żeby nie iść w konkretnym kierunku tylko popróbować sobie różnych nowych gatunków muzyki. Także nie zamykam się na jeden określony, tylko sobie po prostu eksperymentuję.

AM: No właśnie, bo tam jest spora mieszanka. Głównie pop, ale i rap i troszkę alternatywy… Który z tych gatunków jest Ci teraz najbliższy? A może teraz już masz w głowie coś zupełnie innego?

Myślę, że nie ma takiego jednego, konkretnego gatunku, który jest mi najbliższy. Ja robię po prostu to co czuję i myślę, że to jest takie niedookreślone.

AM: A tak na co dzień, w piżamie, przy śniadaniu… Czego słuchasz?

Ojej, wszystkiego! Moja playlista jest zawalona przeróżnymi utworami. Słucham popu, słucham rapu, hop-hopu, alternatywy… Tak naprawdę wszystko się znajduje na mojej playliście.

AM: A gdybyś miała wskazać tych najważniejszych artystów to wpada Ci coś do głowy?

No to na pewno Billie Eilish jeżeli chodzi o zagranicznych artystów. A z polski na przykład biorąc pod uwagę hop-hop bardzo lubię projekt SB Maffii, a z jeszcze innych polskich artystów to Dawid Podsiadło.

AM: Wracając do płyty Psycho, po przesłuchaniu jej mam wrażenie, że jednak najważniejszą warstwą są tam teksty.

To prawda. Staram się przez tą warstwę tekstową opowiadać różne historię i przekazywać te wszystkie ważne dla mnie wartości, oraz dawać odbiorcy dużo emocji.

AM: No właśnie,  poruszasz tam bardzo dużo ważnych kwestii. Dużo tam jest o hejcie, tolerancji pewności siebie… rzeczach uniwersalnie ważnych. Czy to było zamierzone, czy wyszło po prostu organicznie z Twojej historii, którą chciałaś przekazać?

Nie, nie. To był zamierzony proces. Żeby dotrzeć do szerokiej publiczności, żeby im trochę przybliżyć, że są takie tematy, że to są bardzo ważne kwestie do poruszania i żeby może coś im się zmieniło w głowie albo w myśleniu.

AM: Przekazujesz dużo ważnych wartości, kładziesz na to duży nacisk i płyta wydaje się być mocna, ale z drugiej strony mamy tam też taki utwór jak Nie Mów Do Mnie. Chciałabym żebyś powiedziała coś więcej na jego temat, bo on się jednak wybija klimatem od reszty.

To prawda. Jest zdecydowanie różny od pozostałych. Ma dość nietypową linię melodyczną jak i melodię, mój wokal jest wysunięty… Nie dzieje się tam za dużo i jest zupełnie inny.

AM: A powiesz coś więcej o tym jak powstawał? Skąd pomysł na historię, na tekst?

Kiedyś tutaj do mnie do studia w Universalu przyjechał taki zagraniczny producent, który jest producentem większości utworów na płycie Psycho i zrobiliśmy właśnie taki numer.

AM: On pokazuje Twoja inną, delikatniejszą stronę. Tak samo zresztą jak dwa pierwsze utwory na płycie. A jak jest z Tobą na co dzień? Jesteś bardziej intro czy ekstrawertykiem?

Ja na co dzień jestem dosyć pewna siebie, mam dużo energii w sobie. Jestem też bardzo  na ludzi, więc absolutnie introwertykiem nie mogłabym się nazwać.

AM: Może też Ci to pomaga. Miałaś przecież okazję współpracować na płycie z kilkoma już całkiem ustabilizowanymi artystami jak choćby Czesław Śpiewa. Jak wspominasz współpracę z nimi? Mieliście okazję się spotkać?

Z Czesławem akurat pracowałam w studio, z Jakiem i Silesem widziałam się dopiero na klipie, tak samo z Seriusem, a wcześniej był tylko kontakt telefoniczny czy przez Instagrama, a z Kubą Karasiem widziałam się w studio,  ponieważ jak nagrywałam wokale on mnie  do siebie zaprosił, więc poznaliśmy się od początku piosenki na żywo.

AM: Czyli musiało to być jeszcze wtedy, kiedy można było się spotykać. A czy ta pandemia i cała ta sytuacja wpłynęła jakoś na powstawanie albumu, czy miałaś już wtedy wszystko pozamykane i gotowe?

Wtedy już powoli zamykaliśmy album. Jedyne co zostało to takie kwestie można powiedzieć wyglądowe, czyli okładka płyty, sesja zdjęciowa, ale na szczęście udało nam się ją szybko zrobić w wakacje, więc tak naprawdę miałam już zamknięty cały materiał na płytę.

AM: Bardzo mnie ciekawi czy masz na tej płycie jakiś szczególny, ulubiony utworów, na który chciałabyś by zwrócono większą uwagę?

Myślę, że nie, ponieważ w każdym utworze jest jakiś fragment o mnie. Coś o czym myślę, czym się kieruję, czy jakieś historie i zdarzenia i te utwory moim zdaniem są takimi puzzlami. Kiedy się je ułoży tworzą całość.

AM: To mi się bardzo ładnie składa z tym przesłaniem o hejcie, tabloidach i tego typu rzeczach Mam wrażenie, że stworzyłaś płytą wizerunek, żeby pokazać ludziom: „Taka jestem,  na to patrzcie, resztę odsuńcie.”

Dokładnie.

AM: Trudno Ci się było tak otworzyć?

Z racji tego, że jestem dość otwartą osobą,  to jakiejś szczególnej trudności mi to nie sprawiło.

AM: Z tego co słyszałam ty jesteś bardzo zaangażowana w cały proces powstawania materiału.

Tak. Muszę być zaangażowana, żeby to wszystko było tak jak czuję.

AM: Teksty też wszystkie powstawały z Tobą.

Tak. Bardzo mi zależało żeby być przy całej pracy nad utworami, móc ewentualnie coś dodać lub powiedzieć że coś mi się nie podoba…

AM: Dużo rzeczy odrzuciłaś? Dużo Ci się nie podobało?

No właśnie nie! Właśnie żaden utwór nie poszedł do śmieci.

AM: A jakie masz plany po albumie? Planujesz coś, czy czekasz jak się wyklaruje sytuacja?

Na pewno w trasę aktualnie nie mogę pojechać właśnie ze względu na to co się teraz dzieję. Na razie się skupiam nad promocją tego albumu. Na pewno w trakcie będę jeszcze tworzyć jakieś nowe utwory, które bardzo możliwe pójdą jeszcze na drugą płytę, ale planujemy jeszcze zrobić klipy do niektórych utworów z płyty.

AM: Bardzo Ci dziękuję!

Dziękuję również bardzo.

AM: Jeszcze raz bardzo serdecznie gratuluję. Oby wszystko się udało i przeszło jak najsprawniej.

Bardzo mi miło. Dziękuję.

Exit mobile version