Czy czasami Chcieliście Tylko Coś Poczuć? Jeśli tak to nowa płyta zespołu KOLORY będzie w sam raz dla Was. Zwłaszcza jeśli lubicie lekko rockowe, gitarowe brzmienia.
Ostatnio miałam przyjemność porozmawiać z członkami zespołu i dowiedzieć się jak powstawał ich album, jak tworzą i skąd biorą się pomysły na ich zwariowane, nietuzinkowe teledyski. Oczywiście dzielę się dzisiaj tą wiedzą z Wami w formie zapisu wywiadu. Czytajcie!
Adrianna Małolepszy: Jak zaczęliście razem grać?
Sebastian: Na początku w zespole przewinęło się wielu ludzi, ale jakoś średnio to wychodziło, ja sam nie chciałem być wtedy wokalistą, aż w końcu w 2014 roku poznałem Igora, potem Wojtka…
Zaczęliśmy grać w 2014, a pierwszy koncert odbył się rok później na medykaliach śląskich. Byliśmy ogromnie zestresowani.
Najlepiej wspominamy chyba rok 2017, kiedy trafiliśmy chyba na wszystkie największe polskie festiwale. W nowym składzie gramy już po polsku.
AM: Wiele też pozmieniało się w Waszym brzmieniu. Te pierwsze utwory są znacznie delikatniejsze.
Sebastian: Wynikało to głównie z tego, że pojawili się nowi muzycy, nowe inspiracje i jakoś wyszło to samoistnie.
AM: A jak długo powstawała ta płyta?
Sebastian: Zaczęliśmy nad nią pracować w zeszłym roku. Największe natężenie tej pracy przypadło chyba na pierwszy lockdown. Co prawda mieliśmy przerwę jakoś w okresie wakacyjnym, ale w końcu udało się to wydać i bardzo się cieszymy. Już jesteśmy gotowi na kolejną.
AM: Już?!
Sebastian: Jesteśmy gotowi, żeby zacząć ją tworzyć. Mamy mnóstwo pomysłów.
AM: Jak u Was wygląda proces tego tworzenia i pisania piosenek?
Czasami siadamy wszyscy razem i robimy burzę mózgów. Muzykę zwykle komponujemy wspólnie wychodząc od jakiegoś motywu, który ktoś przyniesie, a za stronę liryczną zwykle odpowiada w większości Igor.
Zawsze staramy się żeby wszystko było jak najlepsze, więc korzystamy z pomysłów i uwag każdego w zespole.
AM: Bardzo mnie intryguje numer Odpowiedzi, a zwłaszcza to intro. Opowiecie mi troszeczkę o tym numerze?
Sebastian: Zrobiliśmy ją na scenie. Sebastian miał już gotowy pomysł na refren i z tego wyszliśmy. Za ścianą naszej sali prób jest bardzo ładna scena. Tam właśnie pracowaliśmy nad tym kawałkiem.
AM: Ogromnie podobają mi się Wasze pomysły na teledyski. Zwłaszcza Będzie Ci Dobrze. Te koncepty są Wasze czy kogoś z zewnątrz?
Sebastian: Właściwie wszystkie nasze teledyski powstawały spontanicznie i bez większego przemyślenia. Przy Będzie Ci Dobrze wiedzieliśmy, że musimy nagrać teledysk i wpadliśmy na pomysł przykucia do krzesła.
Warto wspomnieć, że we wszystkich naszych teledyskach biorą udział nasi przyjaciele z Oh Hello Media, Bartek i Artur. Ogromnie nas wspierają, mają swoje pomysły i scenariusze. Nigdy chyba jednak nie było tak, że weszliśmy na lokalizację i dokładnie wiedzieliśmy co powstanie.
AM: A skąd wziął się numer zamykający tę płytę czyli Ostatni Raz?
Igor: Napisałem go w samochodzie jadąc do pracy. Na pewno każdy z nas miał rzeczy, z którymi chce skończyć. Był jednym z pierwszych który powstał i miał tak naprawdę otwierać płytę, ale ze względów technicznych trafił na koniec.
AM: Wydaje mi się, że to dobre zamknięcie.
Bardzo mnie też ciekawi skąd tytuł albumu.
Igor: Większość z tych piosenek opowiada o rzeczach, które przydarzały się nam lub naszym przyjaciołom przez ostatnie 2 lata i pokazują to jak zderzamy się z rzeczywistością i dorosłością. Nie zawsze dobrze się to kończyło, co można usłyszeć w piosence Jakoś Nam To Nie Idzie. Są to bardzo osobiste piosenki.
AM: Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę.
My również.
