Site icon All About Music

„Ostatnio po prostu skupiam się na tych pozytywnych aspektach życia. Staram się szukać więcej dobra niż tych trudnych chwil” Wywiad z Kubą Dąbrowskim

Po wydanej w zeszłym roku debiutanckiej EPce Na Razie Muszę Odpocząć przyszedł czas na nowy etap w twórczości Kuby Dąbrowskiego. Nowy singiel Mały Świat ma zdecydowanie bardziej pozytywny przekaz. Artysta zapowiada nim swój nadchodzący pełny debiutancki album.
Miałam okazję porozmawiać z Kubą nie tylko o singlu i towarzyszącym mu teledysku z ciekawą historią, ale także o jego drodze i o tym co nadchodzi. Przeczytajcie zapis wywiadu.

Adrianna Małolepszy: Serdecznie gratuluję, bo dzieję się mnóstwo fajnych rzeczy!

Dziękuję!

AM: Zacznijmy może od tych dużych zmian, które się wydarzyły jeśli chodzi o Twoją drogę. Czy znalazłeś już to, czego szukasz?

Nie. Cały czas szukam, ale chyba wolę się teraz skupić na szukaniu i na drodze niż na samym celu, bo nie do końca mam go jeszcze określonego.

AM: A jak sobie wyznaczasz te wszystkie kolejne małe kroczki, żeby się nie pogubić?

Staram się żyć każdym kolejnym dniem i nie wybiegać za bardzo do przodu. Skupiam się na robieniu muzyki. Staram się nie szukać czegoś na siłę. Żyję spokojnie.

AM: Zdarzył się też chyba dość duży przeskok emocjonalny. Co się wydarzyło i jak sie przechodzi do takiego ładunkuu jaki był na Twojej EPce do Małego Świata?

Ostatnio po prostu skupiam się na tych pozytywnych aspektach życia. Staram się szukać więcej dobra niż tych trudnych chwil. Obawiam się, że to nie potrwa długo, ale jeszcze chwilkę posiedzimy w tych klimatach.

AM: Wiem też, że nowy singiel jest zapowiedzią czegoś większego.

Tak. To pierwszy zwiastun takiego pełnego albumu. Ta większa całość jeszcze się kształtuje. Pracuję nad nią z Hubertem Woźniakowskim, z którym produkuję tę płytę. Cały czas szukamy finalnej formy. Mały Świat na pewno nie jest reprezentatywny dla całej płyty. To nie do końca jest ten vibe. On trochę odskakuję od całej reszty.
Na pewno nie będzie już aż tak depresyjnie jak na EPce, ale jakieś mniej pozytywne emocje muszą też się pojawić.

AM: Nie ukrywajmy, masz duże doświadczenie w produkcji. Dlaczego zdecydowałeś się podzielić z kimś tym procesem i jednek nie robić tego sam?

Wydaje mi się, że produkcja własnego materiału to bardzo obciążający psychicznie proces i fajnie to z kimś dzielić. Z Hubertem świetnie się rozumiemy i wiedziałem, że jeśli ktoś ma mi w tym pomóc to może być tylko on. Świetnie nam to idzie i bardzo doceniam to, że mam kogoś kto może na to spojrzeć świeżym okiem. Warto, żeby ktoś spojrzał na to z mniejszą dozą emocji niż ja jestem w stanie.
Wydaje mi się, że jest to z mojej strony krok w dobrą stronę, że jestem w stanie tak komuś zaufać i się tym podzielić.

AM: Brzmi fantastycznie.

A na jakim etapie teraz jest płyta?

Tworzymy pomysły, zbieramy je. Staramy się składać to w jakąś całość. Jest też kilka gotowych numerów. Nie chcę jeszcze za dużo zdradzać, ale myślę, że jesteśmy jakoś w połowie pracy. Jeszcze jesteśmy na etapie szukania więc nie chcę za dużo określać, żeby nie zamknąć sobie jakiś drzwi.


AM: Bardzo bym chciała zatrzymać się na chwilę przy teledysku do piosenki Mały Świat, bo jest to ciekawa historia.

Jest to materiał, który powstał bardzo spontanicznie.Dzień przed wylotem na Maderę kupiłem drona, żeby tam coś nakręcić. Jechałem tam główne żeby odpocząć, ale wiedziałem, że akurat ta piosenka tak bardzo tam pasuje, że chyba muszę to wykorzystać. Wszystko filmowaliśmy tym dronem i telefonem.

AM: Wyszło pięknie! Te krajobrazy są niesamowite.

Słuchając tego co tworzysz i myśląc o tym ogromnym ładunku emocjonalnym, który w tym jest cały czas się zastanawiam gdzie po takiej otwartości znajdujesz w sobie przestrzeń, żeby coś takiego wypuścić.

Czasem mnie to przytłacza. Staram się nie słuchać swoich piosenek po premierze. Nie zatrzymuję się i nie mam takiego myślenia, że czegoś nie wypuszczę, bo jest za mocne. Miewam myśli, że może niepotrzebnie aż tak się odsłaniam, może jakoś sobie tym szkodzę, ale z drugiej strony tak czuję więc czemu nie. 

AM: Bardzo to doceniam, bo wydaje mi się, że wciąż w jakimś stopniu siedzi w nas takie myślenie, że facet nie powinien tak pokazywać emocji, a Ty się temu przeciwstawiasz i pokazujesz, że emocje nie są powodem do wstydu, wręcz odwrotnie.

No właśnie. O to chodzi. Z jednej strony fajnie, że o tym mówimy i udaje mi się to robić, ale gdzieś tam te nagromadzone blokady wciąż we mnie siedzą i muszę z nimi walczyć.

AM: Jakiś czas temu mówiłeś jeszcze, że z pomocą innych szlifujesz jeszcze pisanie tekstów, żeby znaleźć swój głos, sposób na nie i pewność siebie. Udało Ci się?

Tak. Teraz teksty to już tylko ja. Jestem już na takim etapie, że chcę je pisać sam. Czuję się komfortowo z samym sobą i w opisywaniu emocji, że teraz to już jest w stu procentach moje.

AM: Bardzo się cieszę. Świetnie jest widzieć taki progres.

Dziękuję!


AM: Przed Tobą też festiwale. Między innymi Męskie Granie. Jak Twoje emocje w związku z tym?

No i tutaj już wchodzimy w rejony gdzie moja pewność siebie znika, więc staram się jeszcze zbyt dużo o tym nie myśleć. Emocji jest sporo. Bardzo się cieszę, że będę mógł wystąpić na scenie, bo do tej pory Męskie Granie znam tylko zza kulis.
Na pewno będzie trochę numerów z EPki i kilka nowości z płyty. Szykujemy sobie setlistę.

AM: Jest na co czekać! Trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję, że porozmawiamy dokładniej o płycie kiedy już wyjdzie.

Dziękuję bardzo!

Exit mobile version