Site icon All About Music

The Voice of Poland 4 – poznaj uczestników. Wywiad z Juanem Carlosem Cano

Dzisiaj zaczynamy kolejny (trzeci już) cykl z uczestnikami The Voice of Poland. Jako pierwszy przedstawiamy Wam wywiad z Juanem Carlosem Cano.

Marta Mrowiec: Kim jest Juan Carlos Cano?

Juan Carlos Cano: Normalną osobą, która próbuje żyć z tego co kocha robić. Pochodzę z małej miejscowości Cuauhtemoc w stanie Chihuahua z północy Meksyku. Zdecydowałem się na przyjazd do Polski, żeby spróbować spełnić moje marzenie jakim jest granie własnej muzyki i utrzymywanie się z niej.

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…

Juan Carlos Cano: Od kiedy pamiętam zawsze kochałem śpiewanie i marzyłem o tworzeniu muzyki.

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…

Juan Carlos Cano: Nie mam pojęcia co innego mógłbym robić.. Nie mogę sobie tego wyobrazić, ale najprawdopodobniej byłoby to coś związanego ze sztuką, coś kreatywnego .

Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Juan Carlos Cano: Zacząłem śpiewać w wieku ośmiu lat na małych szkolnych festiwalach. Pasję do muzyki zaszczepił we mnie mój ojciec, który również śpiewa i gra na różnych instrumentach.

Marta Mrowiec: Gdybyś miał wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?

Juan Carlos Cano: Podziwiam wielu muzyków, ale gdybym miał wymienić tylko trzech to byliby to: Jim Morrison, Scott Weiland, Eddie Vedder.

Marta Mrowiec: Jaki jest Twój wymarzony duet? Z kim chciałbyś zaśpiewać?

Juan Carlos Cano: Prawdę mówiąc nigdy o tym nie myślałem. Jest wielu wokalistów, z którymi wspaniale byłoby zaśpiewać w duecie. W tym momencie jednak chciałbym nagrać utwór z kimś z Polski, może dzieląc tekst na dwa języki – pół polski, pół angielski lub hiszpański.

Marta Mrowiec: Pochodzisz z Meksyku. Jak zatem trafiłeś do Polski?

Juan Carlos Cano: Po raz pierwszy przyjechałem do Polski w 2006 roku, żeby poznać rodzinę mojej żony (wówczas dziewczyny) i zakochałem się w tutejszej zimie pomimo tego że termometr pokazywał minus 29 stopni… Jej rodzina przyjęła mnie bardzo ciepło, szybko poczułem się jej częścią. I tak zacząłem przyjeżdżać tu co roku na wakacje aż do 2013, kiedy to zdecydowałem się tutaj zamieszkać i spróbować swoich sił razem z moim zespołem.

Marta Mrowiec: Co najbardziej podoba Ci się w Polsce?

Juan Carlos Cano: Podobają mi się stare części miast, picie polskiego piwa. Kocham pierogi, ogólnie polską kuchnię. Kobiety tu są najpiękniejsze i większość ludzi których spotykam jest bardzo miłych w stosunku do mnie, więc czego tu nie lubić?

Marta Mrowiec: Jesteś wokalistą, autorem tekstów i perkusistą w zespole Enclose. Jaka jest Wasza historia? Jak doszło do założenia zespołu?

Juan Carlos Cano: Enclose powstał pod koniec 2011 roku. W początkowym jego składzie znalazło się trzech Meksykanów. Naszą ideą było stworzenie grupy, która mogłaby odnieść sukces wykraczając poza granice. Od początku w zamyśle mieliśmy Polskę, gdzie moglibyśmy się wyróżniać i łatwiej tym samym zostać zapamiętanym. Tak więc w 2012 przyjechaliśmy tu po raz pierwszy jako zespół, odbyliśmy krótką, ale bardzo udaną trasę koncertową. Przekonało mnie to do pomysłu zamieszkania tu na stałe. Niestety reszta tak nie uważała. Skład zespołu uległ zmianie zasilony przez polskich członków. Teraz właśnie pracujemy nad nowym albumem, niedawno miała też miejsce premiera naszego teledysku. Koncertujemy dla wspaniałych ludzi i mogę otwarcie powiedzieć, że nie mógłbym być bardziej szczęśliwy.

Marta Mrowiec: Występowałeś wraz z zespołem przed wieloma znakomitymi artystami. Który z tych występów szczególnie utkwił Ci w pamięci?

Juan Carlos Cano: Ten z amerykańskim zespołem Toto był moim ulubionym występem w Meksyku. Miałem wtedy okazję porozmawiać z wokalistą, którego bardzo podziwiam. Po występie cały zespół pogratulował nam, co było dla mnie wielkim zaszczytem.

W Polsce natomiast moim ulubionym koncertem był ten we Wrocławiu przed Acid Drinkers, a to głównie dlatego, że zostaliśmy przyjęci przez publikę bardzo ciepło, z wielkim entuzjazmem jakbyśmy już byli ogromnym, sławnym zespołem.

Marta Mrowiec: Czym różni się polski rynek muzyczny od meksykańskiego?

Juan Carlos Cano: Myślę, że są bardzo podobne. Zarówno tutaj, jak i tam, mniejsze zespoły jak mój zmagają się z tym, żeby być w stanie zagrać swój koncert i zarobić na nim. Z tą różnicą, że tutaj ludzie są bardziej otwarci na słuchanie czegoś nowego, oryginalnego. Jeżeli im się spodoba, ma się fanów, przyjaciół na całe życie.

Marta Mrowiec: Dlaczego w ogóle zdecydowałeś się na udział w programie The Voice of Poland?

Juan Carlos Cano: Kiedy zastanawiałem się czy powinienem spróbować moich sił w programie, promować mój zespół, zacząłem oglądać poprzednią edycję The Voice of Poland i byłem zdziwiony jak wysoki poziom wokalny reprezentują jego uczestnicy. Tym samym bardzo się ucieszyłem, że mógłbym być jego częścią. Nie spodziewałem się jednak tak dobrej reakcji ze strony trenerów oraz widzów. Wciąż jestem pod wrażeniem i jestem im za to bardzo wdzięczny.

Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?

Juan Carlos Cano: Myślę, że wygrana zmieniłaby moje życie w dużym stopniu, już na tym etapie uległo ono zmianie i nie mogę sobie wyobrazić jak by to było. Wiem tyle, że byłbym najszczęśliwszym Meksykaninem w Polsce i pewnie stać by mnie było na wyprowadzenie się od mojej teściowej.. haha.. ale co najważniejsze sprawiłbym, że moja żona i rodzina byliby nawet jeszcze bardziej ze mnie dumni niż są obecnie.

Więcej informacji o Juanie na jego Facebooku.

Exit mobile version