Site icon All About Music

The Voice of Poland 4 – poznaj uczestników. Wywiad z Aleksandrą Zachariasz

Aleksandra jest wokalistką w zespole Mom I’d like to FUNK. Między innymi o swoich początkach w zespole, o inspiracjach oraz o tym dlaczego zdecydowała się na udział w programie opowiedziała nam w wywiadzie. Poznajcie Olę.

Wywiad

Marta Mrowiec: Kim jest Aleksandra Zachariasz?

Aleksandra Zachariasz: Aleksandra Zachariasz jest bardzo ambitną osobą, która stawia sobie w życiu cele i dąży do ich osiągnięcia. Jako zodiakalny byk jest uparta i może właśnie ta cecha pomaga jej spełniać marzenia. Uważa, że życie jest zbyt krótkie, dlatego stara się wykorzystywać każdą szansę, jaką zsyła jej los. Nigdy się nie poddaje, chociaż w głębi serca jest bardzo wrażliwą osobą. Zawsze uśmiechnięta i pełna pozytywnych wibracji. Muzyka pozwala jej wyrazić siebie, dlatego tylko będąc na scenie czuje, że naprawdę żyje!

Marta Mrowiec: Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o…

Aleksandra Zachariasz: Marzyłam o tym, żeby śpiewać! Zawsze chciałam występować na wielkich scenach i robić to, co naprawdę w życiu kocham. Oglądałam wszystkie muzyczne programy, słuchałam koncertów moich ulubionych artystów i wyobrażałam sobie siebie za kilka lat!

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…

Aleksandra Zachariasz: Nawet nie chce sobie tego wyobrażać! Muzyka jest ze mną od początku! Urodziłam się z nią! Cytując słowa Ray Charles’a: ‘Muzyka jest częścią mnie. Jak moje żebra, moje nerki, moja wątroba, moje serce. Jak moja krew. Jest moją siłą, kiedy znajduję się na scenie. Jest mi potrzebna, tak jak jedzenie czy woda’. Dla mnie to nie tylko pasja, ale całe życie! Gdyby nie muzyka, nie byłoby mnie.;)

Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Aleksandra Zachariasz: Kiedy przyszłam na świat i wydobyłam z siebie pierwszy ‘krzyk’ rodzice od razu wiedzieli, że „moje serce to jest muzyk”. Zapisali mnie do szkoły muzycznej, gdzie uczyłam się teorii muzyki. kształcenia słuchu i gry na fortepianie. Zaczęłam również uczęszczać na zajęcia wokalne. Brałam udział w licznych festiwalach i warsztatach muzycznych. W wieku 13 latu skomponowałam moją pierwszą piosenkę pt. „Chwila”, do której tekst i muzykę stworzyłam sama. Potem zaczęłam śpiewać w zespole, grać koncerty i występować przed szerszą publicznością. Kiedy zauważyłam, że innym podoba się to, co robię, że doceniają mnie jako muzyka, nie miałam wątpliwości, że to jest właściwa droga.

Marta Mrowiec: Gdybyś miała wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?

Aleksandra Zachariasz: Moim muzycznym 'patronem’ była, jest i będzie Aretha Franklin. Od dziecka słucham jej utworów, a z piosenką ‘You make me feel’ jestem związana emocjonalnie, gdyż dzięki niej wygrałam mój pierwszy festiwal. Uwielbiam słuchać Justina Nozuki. Cenię go za wrażliwość i emocje, jakie przekazuje w swoich utworach. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich artystów, których słucham, gdyż jest ich wielu i każdy może wnieść coś nowego do mojego życia!

Marta Mrowiec: Jaki gatunek muzyczny jest Ci najbliższy, w jakich klimatach czujesz się najlepiej?

Aleksandra Zachariasz: Kocham ‘czarną muzykę’, dlatego Soul jest gatunkiem, w którym czuję się najlepiej. W takiej stylistyce chciałabym tworzyć, bo właśnie w niej najlepiej mogę wyrazić siebie, moje emocje i uczucia.

Marta Mrowiec: Studiujesz italianistykę. Dlaczego zdecydowałaś się na taki kierunek?

Aleksandra Zachariasz: Uwielbiam spaghetti alla bolognese! Naprawdę to było źródło mojej inspiracji! Ahah! Poza tym zawsze moją pasją była nauka języków. Włoski jest piękny i bardzo melodyjny Byłam w Italii kilka razy i czułam się tam fantastycznie. Kocham temperament Włochów, ich podejście do życia i dlatego właśnie Italianistyka może być szansą na bliższe poznanie tego kraju, kultury i ludzi.

Marta Mrowiec: Obecnie jesteś wokalistką zespołu Mom I’d like to FUNK. Jak rozpoczęła się Wasza współpraca? Jak długo ze sobą pracujecie?

Aleksandra Zachariasz: Jesteśmy muzyczną rodzinką od półtora roku. Kiedy przyjechałam na studia do Warszawy postanowiłam poszukać osób, które chciałyby, tak jak ja, tworzyć muzykę, czerpać z niej radość i dzielić się nią. Znalazłam ogłoszenie, że funkowy zespół poszukuje wokalu i tak stałam się częścią ‘Mom I’d like to FUNK’.

Marta Mrowiec: Skąd pomysł na nazwę zespołu?

Aleksandra Zachariasz:  Ciężko mi odpowiedzieć na to pytania, bo kiedy doszłam do zespołu, nazwa już istniała. Moje chłopaki to muzyczne freak’y także i nazwa musiała być oryginalna! To jeszcze bardziej podkreśla muzykę, jaką tworzymy, czyli FUNK. Rozwinięcie skrótu MILF może być dla wielu niespodzianką i chcemy również, żeby nasza muzyka była dla wszystkich pozytywnych zaskoczeniem!

Marta Mrowiec: Pracujecie już nad materiałem na swój album?

Aleksandra Zachariasz: Cały czas pracujemy nad własnym materiałem. Mamy pomysł na siebie i wiemy, jak byśmy chcieli, żeby wyglądała nasza płyta. Na razie przygotowujemy się do finału międzynarodowego festiwalu ‘Emergenza’, który odbędzie się w czerwcu, a potem zobaczymy… Bardzo bym chciała któregoś dnia zobaczyć naszą płytę na sklepowej półce i mam nadzieję, że wkrótce to nastąpi!

Marta Mrowiec: Piszesz i komponujesz sama. Skąd czerpiesz inspiracje?

Aleksandra Zachariasz: Piszę o tym, co czuję, co jest dla mnie ważne, co przeżyłam. Moje życie, wydarzenia, ludzie, których spotykam są dla mnie inspiracją. Artysta musi być trochę ‘ekshibicjonistą’, żeby przekazać prawdziwe emocje, żeby słuchacze poznali, jaką jest osobą. Chciałbym, żeby moja muzyka była szczera, bo to ja jestem muzyką.

Marta Mrowiec: Dlaczego w ogóle zdecydowałaś się na udział w programie The Voice of Poland?

Aleksandra Zachariasz: ‘The Voice of Poland’ jest formą sprawdzenia siebie. To nowe wyzwanie, szansa, żeby poznać wspaniałych ludzi, wystąpić przed wspaniałą publicznością, popracować nad sobą, nad techniką wokalną. To jedyny program, w którym uczestnicy grają z żywym zespołem! Przyszłam do ‘The Voice of Poland’, żeby to wszystko przeżyć, żeby inni mogli o mnie usłyszeć, a ja żebym spełniła swoje marzenie!

Marta Mrowiec:. Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?

Aleksandra Zachariasz: Nie myślę teraz o tym. Wiadomo, że każdy z uczestników chciałby dojść do finału. Dla mnie każdy kolejny odcinek to szansa, żeby pokazać siebie, to nowe doświadczenie. Nie ważne jak daleko zajdziemy. Ważne jest, co każdy z nas wyniesie z tego programu, czego się nauczy i jak pokieruje dalej swoją muzyczną ścieżką. Chciałbym wygrać ten program, ale niezależnie od tego, co się stanie, ja nie przestanę śpiewać, bo muzyka to moja największa miłość!

Exit mobile version