O Natalii Nykiel można by mówić wiele. Bliżej poznaliśmy ją w programie The Voice of Poland, gdzie dała się poznać z jednej strony. Dziś po podpisaniu kontraktu z Universal Music Polska i wydaniu świetnej płyty Lupus Electro tworzy coś nowego na polskim rynku muzycznym. W specjalnym wywiadzie dla naszego portalu opowiedziała nam o kulisach powstawania krążka, tekstach, produkcji czy o spotkaniu z Ellą Eyre. Zapraszamy do lektury!
Łukasz Jaćkiewicz: Za nami premiera Twojej debiutanckiej płyty Lupus Electro. Dlaczego właśnie taki tytuł? Co oznacza w kontekście tego krążka?
Natalia Nykiel: Bardzo zależało mi, żeby ta płyta była spójna – nie tylko pod względem muzycznym, ale jako całość. Chciałam opowiedzieć pewną historię, a historia ta rozgrywa się jakby na trzech płaszczyznach. Po pierwsze jest to świat matematycznie skończonych elektronicznych dźwięków. Ale chociaż ta muzyka ma elektroniczną duszę, teksty zahaczają o jakąś pierwotność, biegnące przez las wilki, wyjące do księżyca. Do tych dwóch równoległych światów dochodzi jeszcze jeden – świat młodej dziewczyny, żyjącej w wielkim mieście. Myślę, że tytuł „LUPUS ELECTRO” świetnie oddaje ideę tego projektu.
Łukasz Jaćkiewicz: Zanim jednak to nastąpiło ukazała się Twoja EP-ka. Chciałaś sprawdzić fanów czy spodoba im się taka muzyka?
Natalia Nykiel: Nie nazwałabym tego sprawdzianem, ale taką „zajawką” dla fanów. Pomysł, aby wydać EPkę wpadł nam do głowy po audycji Piotra Metza w Radiowej Trójce, gdzie zostałam zaproszona i przedpremierowo zaprezentowałam 4 numery z płyty. Dostałam po tej audycji dużo pozytywnych wiadomości i próśb o więcej niż „Wilk”. Tak więc „LUPUS EP” to odpowiedź na zapotrzebowanie publiczności. 23 sierpnia ukazała się EPka ale tylko w formie cyfrowej bo jak już powiedziałam jest to „zajawka”, wstęp do „LUPUS ELECTRO”.
Łukasz Jaćkiewicz: Jakie to uczucie wydać swoją pierwszą, wymarzoną płytę?
Natalia Nykiel: Nie ukrywam, ze bardzo się stresowałam ale ostatecznie jest to poczucie niesamowitego spełnienia i ogromna radość. Szczególnie, że miałam okazję współpracować z wymarzonym producentem FOXem i innymi wspaniałymi artystami!
Łukasz Jaćkiewicz: To, co zaprezentowałaś na płycie to niewątpliwie coś nowego i świeżego na polskim rynku muzycznym. Jak sama określiłabyś koncepcję tego krążka?
Natalia Nykiel: Milo mi, ze tak uważasz. Punktem wyjścia do stworzenia całego projektu był komputerowy błąd, który nieodwracalnie zmienia bieg zdarzeń… Zależało mi nam tym, żeby przekazać ludziom to, co czuję i jak odbieram otaczający mnie świat. Spełnieniem mojego kolejnego marzenia będzie to, że chociaż część osób, które wysłuchają tej płyty, da się porwać w podróż do świata „LUPUS ELECTRO”.
Łukasz Jaćkiewicz: Teksty piosenek napisały takie znakomitości jak Paulina Przybysz, Kasia Nosowska, Karolina Kozak czy Budyń. Jak udało Ci się zaprosić ich do współpracy?
Natalia Nykiel: Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że twórczość wszystkich wymienionych tu osób jest dla mnie od długiego czasu inspiracją, więc tym bardziej cieszę się z tej współpracy. Żyję w przekonaniu, że jeśli w coś bardzo wierzymy, to przy podjęciu odpowiednich działań i konsekwencji jesteśmy w stanie to osiągnąć. Tu było podobnie. Pomysły na zaproszenie do współpracy konkretnych artystów pojawiały się dopiero w momencie ukończenia kompozycji, kiedy czuliśmy dany klimat i wiedzieliśmy o czym ma być tekst. Konkretne numery trafiały do konkretnych osób i wydaje mi się, że ten system zdał egzamin bo nie mieliśmy praktycznie żadnych poprawek. Tym sposobem np. Budyń, mimo że nie znaliśmy go wcześniej napisał tekst do „Wilka” i „Bądź duży” bo jego styl bardzo nam pasował do tych właśnie kawałków. Dostał te konkretne utwory, wysłuchał moich historii i napisał bezbłędne teksty. Podobnie było z pozostałymi. Na płycie są także trzy moje teksty. Przy „Pusto” bardzo pomogła mi Karolina Kozak. Z racji tego, że jest to dla mnie najbardziej emocjonalny numer, miałam z nim pewne trudności. Karolina nazwala te wszystkie uczucia, które chciałam przekazać, pomogła mi dobrać odpowiednie słowa.
Łukasz Jaćkiewicz: Za produkcję albumu odpowiada Fox. To, on wskazał Ci kierunek muzyczny, w którym teraz dążysz czy może to zdecydowanie Twoja własna droga?
Natalia Nykiel: To zdecydowanie mój wybór. Od początku myślenia o autorskim materiale, wiedziałam, że osobą, której mogę powierzyć produkcję i z którą chcę robić kawałki jest Fox. Nie znaliśmy się ale postanowiłam spróbować. Fox wysłuchał mojej koncepcji, wymieniliśmy się pomysłami i okazało się, że fajnie to działa. Wielkie ukłony w stronę Foxa, że zgodził się współpracować z młodą i praktycznie niedoświadczoną osiemnastolatką, której pomysły mogły wydawać się, nazwijmy to… niecodzienne.
Łukasz Jaćkiewicz: Cieszą Cię pozytywne porównania do jednej z najbardziej znanych obecnie polskich wokalistek Brodki? Lubisz jej twórczość, za co ją cenisz?
Natalia Nykiel: Bardzo lubię i cenię twórczość Brodki. Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem porównania, ponieważ tworzymy całkowicie inna muzykę, obracamy się w totalnie innych klimatach. Być może naszym pierwiastkiem wspólnym jest Budyń, który nam obu pisał teksty. Oczywiście cieszę się bardzo kiedy mówi się, że tak jak ona wprowadzam na rynek nową jakość. To mi dodaje wiatru w żagle.
Łukasz Jaćkiewicz: Gdy już jesteśmy przy innych artystach, kto Cię inspirował przy nagrywaniu Lupus Electro? Kogo wówczas najchętniej słuchałaś?
Natalia Nykiel: Słuchałam bardzo dużo Katy B, Jamesa Blakea, Disclosure, Stromae, Die Antwoord.
Łukasz Jaćkiewicz: Na płycie znajdziemy zarówno piosenki o klimacie Dance, elektro, jak i piękną popowa balladę „Pusto”. Nie chcesz szufladkować się w jeden gatunek muzyczny?
Natalia Nykiel: Płyta jest różnorodna być może przez to, że ja sama słucham bardzo rożnej muzyki. Staram się nie zamykać w konkretnych gatunkach. Swego czasu miałam okres słuchania rocka, metalu, nawet punka. Wszystkie te etapy wpłynęły na moje myślenie o muzyce. W tym momencie, w którym jestem, przeważa szeroko pojęta alternatywa i elektronika chociaż czasem lubię też sobie włączyć Slipknota. :) Uważam też, że płyta jest chyba przez to ciekawsza i może być zaskakująca. Zmienność nastrojów, kontrasty nawet w pojedynczych numerach to coś, co mi się podoba.
Łukasz Jaćkiewicz: Jak odnajdujesz się na naszym rynku muzycznym? Na kogo wsparcie możesz liczyć?
Natalia Nykiel: Jestem na nim zbyt krótko, żeby to ocenić. Wielu rzeczy się uczę. Mam dookoła siebie grono znajomych i współpracowników, którzy mnie bardzo wspierają.
Łukasz Jaćkiewicz: Za Tobą również występ przed Ellą Eyre na imprezie Somersby Party Like a Lord. Jakie to uczucie wystąpić przed tak popularną wokalistką? Udało Ci się ją poznać na żywo?
Natalia Nykiel: Ogromny stres ale i adrenalina związana z pierwszym ukazaniem mojego materiału na żywo. Koncert udał się świetnie, była energia zarówno na scenie jak i pod. Debiut koncertowy przed tak dużą publicznością miał dla mnie duże znaczenie bo mogłam zweryfikować jak tak licznie zgromadzeni ludzie reagują na poszczególne piosenki. Szczerze mówiąc odbiór przerósł moje oczekiwania. Jeśli tak będą wyglądały kolejne koncerty, będę przeszczęśliwa! Ukłony należą się też moim chłopakom z zespołu, którzy dodają mi kolejnego kopa na scenie, świetnie się dogadujemy. Rozmawiałam chwilę z Ella, dałam jej moją płytę, zrobiłyśmy sobie zdjęcie i wiem, że to nie było nasze ostatnie wspólne zdjęcie. ☺
Łukasz Jaćkiewicz: Wiemy, że mimo wydania płyty nie przestałaś nauki w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na kierunku inżynieria środowiska. To taki Twój plan B na życie?
Natalia Nykiel: To jest moje osobiste wyzwanie: skończyć studia ale działać pełna parą muzycznie. Zobaczymy czy to się uda. Jak na razie nie nazywam tego planem B, nie wybiegam tak daleko w przyszłość.
Łukasz Jaćkiewicz: Wystąpiłaś w drugiej edycji The Voice of Poland. Co dał Ci ten program? Posypały się wtedy oferty współpracy i nagrania płyty?
Natalia Nykiel: Program przyspieszył przede wszystkim kontrakt z Universal Music Polska ale oprócz tego poznałam wspaniałych ludzi i zdobyłam nowe doświadczenia, obyłam się ze sceną. Tych ofert wbrew pozorom nie posypało się dużo, w każdym razie Universal we mnie uwierzył i mam nadzieje, że nie zawiodłam.
Łukasz Jaćkiewicz: Wydałaś płytę, co teraz? Koncerty, nowy singiel? Zdradź nam swoje najbliższe plany.
Natalia Nykiel: Mamy już zaplanowane działania na najbliższy rok. Jesienią zagramy pierwsze koncerty, najbliższy już w czwartek 9 października w warszawskich Wypiekach Kultury! Kolejne daty pojawiają się na moim FB. Wkrótce ogłosimy daty pełnoprawnej trasy, którą szykujemy po Nowym Roku. Niebawem także nowy singiel i kilka niespodzianek, ale o tym jeszcze ciii…
