Site icon All About Music

„Stworzyłam jedną całość z różnych układanek”. Wywiad z Honoratą Skarbek

Honorata Skarbek jakiś czas temu wydała swoją nową płytę. W specjalnym wywiadzie dla naszego portalu odpowiedziała nam o niej i o najważniejszych piosenkach na niej zawartych. Odniosła się do zmiany swojego pseudonimu, swojego życia poza sceną i wymarzonym duecie. Zapraszamy!

Swoją przygodę rozpoczynała w Internecie, działając jako blogerka. W 2011 roku zadebiutowała albumem Honey, który pokrył się statusem Złotej Płyty i wylansował trzy spore przeboje: No One, Runaway i Sabotaż. Już wtedy otrzymała statuetkę Viva Comet 2012 w kategorii Debiut Roku oraz nagrodę publiczności na TOPtrendy 2011, a także supportowała koncert Justina Biebera w naszym kraju. Nie przerywając dobrej passy, dwa lata później, ukazała się płyta Million, z której pochodził utwór Nie powiem jak. Został on doceniony na 50. KFPP w Opolu i dostała nagrodę specjalną Super Expressu. Niedawno nakładem Magic Records ukazała się jej trzecia płyta Puzzle, promowana singlami GPS, Naga i Damy radę.

 

Zdjęcie: Jastrzabpost.pl

Łukasz Jaćkiewicz: Jakiś czas temu swoją premierę miała Twoja nowa płyta. Powróćmy jednak do pierwszej. Co się zmieniło w Twoim życiu od tamtego czasu?

Honorata Skarbek: Zmieniło się bardzo wiele. Przede wszystkim udało mi się rozwinąć pod względem artystycznym. Wydaje mi się, że zwiększyła się także moja świadomość tego, czego się podjęłam. Udało mi się zbudować dużą rzeszę moich fanów do których trafia moja muzyka. Artysta bez istnienia fanów zbyt wiele zdziałać nie może pod względem muzycznym. Mam nadzieję, że trzecia płyta różni się od poprzednich i że moi odbiorcy to słyszą.

Łukasz Jaćkiewicz: Patrząc z perspektywy tych lat, zmieniłabyś coś w swojej pierwszej płycie?

Honorata Skarbek: Myślę, że nie. Każda sytuacja ma swoje miejsce w danym czasie w moim życiu. Nie żałuję niczego, czego się podjęłam przez te sześć lat. Tak samo było z moją pierwszą płytą, z której jestem bardzo dumna. To wszystko było bardzo świeże i nigdy nie nagrywałam w prawdziwym studiu i nie pracowałam z producentami. Miałam wtedy okazję spełnić po raz pierwszy swoje marzenia i do pierwszej płyty zawsze będę miała największy sentyment.

Łukasz Jaćkiewicz: A nie miałaś chwil zwątpienia, gdy media plotkarskie wypisywały o Tobie same plotki?

Honorata Skarbek: Nigdy w życiu nie naszła mnie chwila zwątpienia w tym aspekcie. Miałam szczęście, że otaczałam się moimi wspaniałymi fanami, którzy w świecie Internetu bardzo czynnie działają. Gdziekolwiek pojawił się jakiś artykuł na mój temat, to oni bardzo prężnie działali. To jest bardzo miłe, że mnie bronią w takich chwilach. Mam także duży dystans do tego i zdążyłam się już uodpornić na jakąkolwiek bezpodstawną krytykę. Z konstruktywnej krytyki natomiast czerpię sugestię na przyszłość.

Łukasz Jaćkiewicz: Dużo artystów obawia się przed wydaniem drugiej płyty, presji pierwszej i jej sukcesu. Tak też było u Ciebie?

Honorata Skarbek: Nie nagrywam muzyki i nie piszę piosenek pod jakąkolwiek presję. Kocham pisać utwory i śpiewać, to jest moja ogromna pasja. Wszystko zawsze działo się u mnie bardzo naturalnie. Gdy miałam skończony materiał i kilkanaście gotowych piosenek, wtedy zaczynaliśmy formować z tego płytę. Podobno trzecia płyta jest sprawdzianem artysty i zobaczymy jak to będzie u mnie. W przypadku mojej nowej płyty, materiał powstawał przez półtora roku. Gdy zdecydowaliśmy się go wydać to byłam bardzo niepewna. Miałam okazję przesłuchać te wszystkie piosenki kilka tysięcy razy i były osłuchane pod względem muzycznym przez moją osobę. Nie wiedziałam natomiast jak odbiorą to inni słuchacze. Udało mi się jednak bardzo pozytywnie ich zaskoczyć, czego się nie spodziewałam. Ludziom spodobał się materiał, który znajduje się na Puzzlach. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.

Łukasz Jaćkiewicz: Ta płyta podobno miała zostać wydana rok temu…

Honorata Skarbek: Pojawiło się wiele sytuacji w moim życiu, przez które nie mogłam zrealizować tego wydania. Wiązało się to także ze zmianą management, zaczęłam współpracę z nową menadżerką. Na szczęście po wielu kłodach rzucanych mi pod nogi, udało mi się pokonać te wszystkie przeszkody i wydać ten album.

Łukasz Jaćkiewicz: Jaka więc jest Honorata Skarbek na swojej nowej płycie?

Honorata Skarbek: Jest złożona z wielu różnych części, wielu różnych emocji – jest to nawiązanie do tytułu mojej płyty Puzzle. Kiedy pisałam ten album, na swojej drodze spotkałam przeróżnych ludzi, przeżywałam różne emocje. Dzięki temu stworzyłam jedną całość z różnych układanek. Bardzo zależało mi, aby na tej płycie być bardzo autentyczna. W momencie, gdy nie piszę o pewnych sytuacjach ze swojego życia, to zawsze mogę je opisać w piosenkach i nie zostanie to odebrane prostolinijnie. To w piosenkach mogę przemycić emocje, które przeżywam w swoim prywatnym życiu.

Łukasz Jaćkiewicz: Odcięłaś się tu od swojego pseudonimu Honey. To kolejny krok w przód w Twojej karierze?

Honorata Skarbek: To jest kolejny etap w mojej karierze, a wynikało to z wielu przyczyn. Jedna z nich jest bardzo zabawna – Polacy mieli spory problem z wypowiadaniem mojego pseudonimu (śmiech). Było naprawdę bardzo wiele wersji – „Honej”, „Hanej”, „Hany”, „Hony”. Było to zabawna sytuacja, tak jakby istniały cztery różne wokalistki. Myślę, że z Honoratą Skarbek tego problemu nie będzie i na tym etapie swojej kariery chcę się identyfikować swoim imieniem i nazwiskiem.

Łukasz Jaćkiewicz: Płyta jest bardzo złożona jak powiedziałaś. Z kim więc współpracowałaś na tym albumie?

Honorata Skarbek: Tak naprawdę było bardzo wiele osób. Paweł Mildner zajął się finalnym miksem całego albumu. U Marka Hojdy nagrywałam piosenki w studiu, z Markiem Dutkiewiczem napisałam piosenkę „Damy radę”, a z Łukaszem Kleszowskim – GPS i Biegnę. Arek i Hania ze studia Black Kiss Record, którzy pomogli mi przy piosence „Wykonałam plan”. Tych osób jest bardzo dużo i jestem wszystkim bardzo wdzięczna.

Łukasz Jaćkiewicz: Po raz pierwszy jednak wszystkie teksty zostały napisane po polsku.

Honorata Skarbek: O wiele łatwiej pisze mi się teksty po polsku, mimo że poprzednie numery w języku angielskim również pisałam sama. O wiele łatwiej jest mi przekazać wszystkie związki frazeologiczne i metafory. Emocje i ubieranie je w słowa po polsku są bardziej autentyczne. Wyszłam także naprzeciw oczekiwaniom moich fanów, którzy bardzo chcieli aby cała płyta była po polsku. Jest to także różnica jeśli chodzi o moje poprzednie płyty, chciałam zrobić coś innego.

Łukasz Jaćkiewicz: Na krążku znajduje się 11 utworów, trzy z nich poznaliśmy jeszcze przed wydaniem płyty. Są one według Ciebie wizytówką Puzzli?

Honorata Skarbek: Te utwory były singlami, ponieważ gdy planowaliśmy je wydać, wydawały nam się najlepszymi strzałami. W momencie, gdy powstał utwór „GPS”, mieliśmy gotowe tylko dwa numery na płytę. Bardzo chciałam jednak wtedy coś wydać, aby moi fani nie musieli długo czekać. Jednym z utworów, z których jestem najbardziej zadowolona z całego mojego dobytku muzycznego, jest utwór „Naga”, który został wydany jako mój drugi singiel.

Łukasz Jaćkiewicz: To bardzo emocjonalny i osobisty utwór. Jaka kryje się za nim historia?

Honorata Skarbek: Historię powinnam zostawić do własnej interpretacji słuchaczom. Utwór jest bardzo emocjonalny i dotyczy bardzo prywatnej sfery mojego życia. Moje przeżycia opisuję w piosenkach, aby nie pisać tego publicznie i nie obnażać swojej prywatności. Po przesłuchaniu tej piosenki, można się domyślić o jaką sytuację chodziło.

Łukasz Jaćkiewicz: A jeśli miałabyś wybrać jeden utwór z płyty, który jest Ci szczególnie bliski?

Honorata Skarbek: Jedną z najważniejszych piosenek na tym albumie jest „Morze słów”. Jestem ogromną miłośniczką ballad i zawsze tego typu utwory są mi najbliższe. Zastanawiam się czy nie zrobić z tą piosenkę czegoś więcej niż tylko umieścić ją na albumie.

Łukasz Jaćkiewicz: Planujesz już wydanie kolejnego singla?

Honorata Skarbek: Tak, ale nie mogę jeszcze zdradzić jaki numer będzie kolejnym singlem. Nie wiem też kiedy nim dokładnie zostanie. Kilka piosenek z albumu na pewno zasługuje na to, aby stać się singlami. Zapraszam moich fanów na moje konta w portalach social media, a tam wszystko wkrótce się okaże.

Łukasz Jaćkiewicz: Prapremiera Twojej płyty odbyła się w serwisie Deezer. Jak postrzegasz serwisy streamingowe w naszym kraju i czy cieszysz się, że fani mogli się zapoznać z Twoją płytą trochę wcześniej?

Honorata Skarbek: Jestem wokalistką, która wywodzi się z Internetu i tam też aktywnie działam. Bardzo cieszę się dlatego z takich sposobów słuchania mojej muzyki. To jest dla fanów fajna gratka. Żyjemy w XXI wieku, gdzie działalność internetowa jest bardzo rozwinięta i jest na najwyższym poziomie. Świetnie, że ludzie korzystają z takich serwisów jak Deezer, Spotify czy Apple iTunes i że mają możliwość pobierania różnych bonusowych tracków, szybszego odsłuchania albumu. Wśród moich odbiorców jest to bardzo praktykowane.

Łukasz Jaćkiewicz: Wielu jednak z nas, w tym ja, woli fizyczne krążki. Jaka była Twoja pierwsza reakcja, gdy otrzymałaś do ręki płytę Puzzle?

Honorata Skarbek: Bardzo cieszyłam się z fizycznego wydania mojej płyty, ponieważ poświęciłam mu bardzo dużo uwagi. Wiele pracowałam nad specjalną poligrafią, chciałam aby wyglądała tak jak sobie wymarzyłam. Finalny efekt bardzo mi się podoba, te elementy które się otwierają są w kształcie puzzla. Specjalnie dobieraliśmy zdjęcia, aby pasowały na odsłonięcie tych wszystkich elementów. Wszystko ma spójną całość, bardzo dużo nad tym pracowaliśmy.

Łukasz Jaćkiewicz: W międzyczasie promujesz nową płytę na koncertach.

Honorata Skarbek: Bardzo lubię koncerty, jest to jeden z najfajniejszych etapów całej mojej kariery. Lubię kontakt ze swoimi fanami i prawdziwe emocje na żywo. To jedno z najważniejszych dla mnie czynności i cieszę się że mamy bardzo aktywny sezon koncertowy.

Łukasz Jaćkiewicz: A jeśli miałabyś wystąpić na scenie z kimś wymarzonym?

Honorata Skarbek: Nie potrafię nigdy wskazać jednej osoby, z którą chciałabym wystąpić. Jest mnóstwo artystów na polskiej scenie muzycznej i ciężko by mi było powiedzieć z kim chciałabym coś nagrać. To jest właśnie smutne, że bardzo mało artystów w Polsce podejmuje się duetów. Za granicą natomiast jest to na porządku dziennym. Mam nadzieję, że w przyszłości i u nas będzie to na porządku dziennym.

Łukasz Jaćkiewicz: Żyjesz intensywnie. Masz jednak chwilę dla siebie? Co lubisz robić w wolnym czasie?

Honorata Skarbek: Poza muzyką, uwielbiam się spotykać z moimi znajomymi. Oni wypełniają każdą moją wolną chwilę – spędzamy wspólnie czas i robimy bardzo spontaniczne rzeczy. Wyjeżdżamy poza Warszawę i są to bardzo szalone chwile. W wolnej chwili uwielbiam też czytać książki, kiedy siedzę w domu. Zazwyczaj jednak gdy jest lato i piękna pogoda, staram się spędzam każdą wolną minutę nad jeziorem czy właśnie ze znajomymi.

Łukasz Jaćkiewicz: Dziękuję za wywiad i życzę kolejnej Złotej Płyty!

Honorata Skarbek: Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

 

Exit mobile version