Artystka poinformowała na swoich mediach społecznościowych o niedawno przebytej operacji.
Seria koncertów na festiwalach na całym świecie, w tym m.in. na polskim Open’erze, oraz trasa koncertowa u boku The Weeknd. Tegoroczne lato zapowiadało się szczególnie intensywne dla Doji Cat. Niestety jedynie zapowiadało – artystka podzieliła się na swoim Twitterze informacją o infekcji migdałka.
„Doktor właśnie musiał naciąć mój lewy migdałek” – napisała na Twitterze. – „Miałam w nim ropień. Całe moje gardło jest spieprz*ne, więc wkrótce mogę mieć dla was złe wieści”.
Raperka wyznała również, że problem pojawił się dzień przed niedzielą, w którą odbyła się gala Billboard Music Awards. Pomimo infekcji pojawiła się tego wieczoru na wręczeniu nagród, co złe wpłynęło na jej zdrowie.
„Moje migdałki zostały zainfekowane przed bbmas. Brałam pieprz*ne antybiotyki, ale potem piłam wino i paliłam cały dzień, przez co pojawiła się paskudna narośl na moim migdałku, więc musieli mi go dzisiaj zoperować.”
Ostatecznie Doja poinformowała fanów o przebytej operacji i odwołaniu wszystkich letnich koncertów:
„Hej wszystkim. Chciałabym, żebyście usłyszeli to ode mnie. Niestety musiałam poddać się operacji migdałków. Jest ona dość prosta, ale z powodu opuchlizny powrót do zdrowia zajmie trochę czasu. To oznacza, że muszę odwołać moje letnie festiwale oraz trasę koncertową z The Weeknd. Jest mi bardzo przykro i nie mogę się doczekać, aż to się zagoi, a ja będę mogła wrócić do tworzenia muzyki i dostarczania wam wielu wrażeń.”
Doja Cat była zapowiedziana jako jeden z headlinerów tegorocznego Open’er Festival. Artystka miała wystąpić w środę 29 czerwca na Main Stage i była jednym z najbardziej wyczekiwanych występów festiwalu. Kto ją zastąpi? Informacje na ten temat otrzymamy z pewnością w najbliższych tygodniach.

