Bad Bunny, a właściwie Benito Antonio Martínez Ocasio, we wtorkowy wieczór, 14 lipca, zagrał ponad dwugodzinny koncert w Warszawie. „Debí Tirar Más Fotos Tour” czyli trasa koncertowa artysty nie mogłaby się odbyć bez hitów takich jak: „LA MuDANZA”, „BAILE INoLVIDABLE”
„NUEVAYoL”, „Tití me preguntó” czy „CAFé CON RON”. Show, przeprowadzone w pełni po hiszpańsku, pełne było odniesień do portorykańskiej i latynoskiej kultury. Na stadionie można było dostrzec wiele flag m.in. Portoryko, Hiszpanii, Kolumbii, Argentyny i Kuby, a większość fanów stanowiła hiszpańskojęzyczna publika. Benito zaczął koncert w stylu Michaela Jacksona – wjechał na scenę i w bezruchu obserwował publikę, aby po chwili tańczyć w rytm bachaty i reggaetonu. Druga część występu odbyła się na drugiej scenie „Casita” – domku inspirowanym portorykańską posiadłością. Tę wielką imprezę zakończyła piosenka „EoO” i taniec perreo. Bad Bunny stworzył niesamowite show, dzięki któremu fani mogli poczuć się jak w San Juan – stolicy Portoryko. Organizatorem wydarzenia była agencja Live Nation, której dziękujemy za współpracę. Zapraszamy do fotorelacji Jana Klecińskiego.
