Site icon All About Music

Trzy lata Muzo.fm. Muzofest 2017 w warszawskiej Stodole. Relacja Katarzyny Turowicz

Najbardziej wyczekiwane w roku przez słuchaczy radia Muzo.fm wydarzenie przeszło już do historii. 20 października minęły trzy lata, od kiedy warszawska rozgłośnia rozpoczęła nadawanie, docierając do dziewięciu największych miast w Polsce, a świętowanie kolejnych urodzin tego radia stało się już tradycją. Za nami Muzofest 2017 – trzecie urodziny stacji Muzo.fm.


Minęły już trzy lata od kiedy 20 października o godz. 6.00 w Warszawie na częstotliwości 102 MHz nadawanie rozpoczęło radio Muzo.fm. Od tamtej pory grono słuchaczy tej stacji nieustannie rośnie, a swoją „lokalizację w eterze” otrzymała w dziewięciu polskich miastach. 20 października w warszawskim klubie Stodoła po raz kolejny ekipa radia Muzo.fm. oraz jego słuchacze wraz z zaproszonymi gości i artystami, których utwory często wybrzmiewają na antenie stacji, świętowali trzy lata jej istnienia.

Jako pierwsza na scenie warszawskiego klubu pojawiła się niezwykle charyzmatyczna Daria Zawiałow. Artystka zaprezentowała głównie materiał ze swojej debiutanckiej, wydanej w tym roku płyty A kysz!. Zgromadzona publiczność doskonale wpadała w interakcję z wokalistką w rytm utworów Malinowy Chruśniak, Lwy czy Kundel Bury. Podczas bisu Zawiałow wykonała utwór Jenny z repertuaru Edyty Bartosiewicz, zdradzając tym samym gościa swojego koncertu w Warszawie, który odbędzie się już 14 grudnia.

Artystyczną stronę tegorocznego Muzofestu swoją obecnością uświetniła również grupa Sorry Boys. Wydany w ubiegłym roku album Roma znalazł uznanie także wśród słuchaczy Muzo.fm i w przeważającej mierze materiał z tej płyty wybrzmiał podczas występu formacji, momentami ustępując miejsca kompozycjom z poprzednich płyt. Nie da się ukryć, że to właśnie podczas koncertu Sorry Boys miał miejsce najbardziej emocjonalny i wzruszający moment podczas tegorocznego Muzofestu, kiedy zgromadzona w Stodole publiczność wraz z zaproszoną przez zespół śpiewaczką kurpiowską Apolonią Nowak chóralnie wyśpiewała pierwsze frazy utworu Wracam.

Do ostatniej chwili pozostał nieznany czwarty wykonawca Muzofestu 2017. Tajemnica przestała być tajemnicą, kiedy wybrzmiały pierwsze dźwięki utworu Folyn, a na scenie pojawił się Krzysztof Zalewski z zespołem. Muzyk czarował warszawską publiczność utworami pochodzącymi z jego dwóch ostatnich płyt – Zelig i Złoto.



Ten wyjątkowy dla radia Muzo.fm i jego słuchaczy wieczór zamknęła holenderska grupa Kensington, która rozgłos w Polsce zawdzięcza w przeważającej mierze tej właśnie stacji. I tak warszawska publiczność mogła podczas tego wieczoru usłyszeć głównie utwory pochodzące z wydanego w ubiegłym roku czwartego w dorobku formacji albumu studyjnego zatytułowanego Control, jak też z płyty Rivals sprzed trzech lat. O tym, z jakim wytęsknieniem słuchacze Muzo.fm czekali na koncert Holendrów, świadczy przygotowana przez nich akcja koncertowa. Kiedy wybrzmiały pierwsze dźwięki utworu Home Again, w górze pojawił się las kartek z napisem „Home is where the heart is”.

Nie byłoby tego radia ani wydarzenia, gdyby nie wierni słuchacze Muzo.fm. Koszulki, bluzy, torby czy gadżety z logo stacji były częstym widokiem wśród zgromadzonych w warszawskim klubie uczestników. Ta nieprzypadkowość wśród tłumnie przybyłych w Stodole stworzyła tę niezwykłą, ciepłą atmosferę. Szczególne zaangażowanie podczas występów poszczególnych artystów, ożywione rozmowy i wspomnienia związane z tym radiem i prowadzącymi audycje to tylko część tradycji, jaką staje się Muzofest.

Życzyłbym sobie, żeby ludzi po drugiej stronie odbiorników było jeszcze więcej, i żebyśmy mogli co roku spotykać się na tak fajnej imprezie – powiedział Marcin Bisiorek, dyrektor programowy Muzo.FM

Tego samego i kolejnych trójek w eterze radiu Muzo.fm życzy załoga All About Music.

Exit mobile version