Brytyjski wokalista nie zwalnia ani na chwilę i publikuje swój nowy, drugi album studyjny. Czym zaskoczy nas tym razem?
Niewiele ponad rok minął od wydania przez Toma Gregory’ego jego debiutanckiego albumu, Heaven in a World So Cold, a artysta już prezentuje kolejne nowości. Po sukcesach takich singli jak pochodzące z pierwszego krążka Fingertips, oraz stworzony we współpracy z Vize Never Let Me Down, Anglik serwuje nam kolejne muzyczne atrakcje i przedstawia swój drugi album, o tytule Things I Can’t Say Out Loud. Znajdziecie na nim zarówno idealne na jesienne wieczory ballady, jak również żywe, porywające kawałki.
Do stworzenia albumu muzyka zainspirował jego ojciec, który podczas jednej ze swoich podróży kupił mu notatnik, posiadający na okładce właśnie słowa… Things I Can’t Say Out Loud. Po podarowaniu zeszytu swojemu synowi poprosił go również, aby napisał w nim kolejny rozdział. Hasło, znajdujące się na okładce stało się źródłem tak ogromnego natchnienia dla Toma, że postanowił użyć ich jako tytuł krążka.
W opracowaniu albumu, Anglikowi pomogło wielu songwriterów i producentów, między innymi jego długoletni współpracownicy, Matt James oraz Frank Sanders, do których dołączyli Rick Boardman i Pablo Bowman z The Six, Jamie Scott, Mike Needle oraz Jamie Hartman.
Najnowszego materiału najprawdopodobniej będziecie mogli posłuchać podczas jednego z trzech koncertów, który przyszłej wiosny Tom Gregory da w Polsce. 25-latek zagra 30 maja w Krakowie, 31 maja w Warszawie i 1 czerwca w Gdańsku.
Dajcie znać, jak podoba Wam się nowa płyta!

