Muzycy z Green Day w trakcie swojej 30-letniej kariery przeszli prawdziwą szkołę przetrwania na rynku. Rock’n’rollowy tryb życia, wielka popularność i duży kontrakt z wytwórnią, przełożyły się na posądzanie ich o zdradę młodzieńczych ideałów, a na dalszym etapie zostali okradzeni z własnego albumu. Jak widać i przede wszystkim słychać, nic ich nie złamało. Przypominamy najważniejsze fakty na temat singla Wake Me Up When September Ends pochodzącego z płyty American Idiot.
Kalifornijskie trio Green Day powstało w 1987 roku jako licealna kapela założona przez dwóch mieszkających na przedmieściach miasteczka Berkeley nastoletnich przyjaciół; gitarzysty Billie’ego Joe Amstronga i basisty Mika Dirnta. W 2003 roku muzycy po raz kolejny weszli do studia i nagrali około dwudziestu utworów, a część z nich miała trafić na krążek Cigarettes and Valentines, który ostatecznie nigdy nie ujrzał światła dziennego. Przygotowane taśmy zostały skradzione ze studia. Muzycy zamiast powtarzać cały materiał zabrali się do tworzenia zupełnie nowych utworów. W takich warunkach powstał wydany w 2004 roku krążek American Idiot. Najbardziej politycznie zaangażowany i będący jednym z największych komercyjnych sukcesów kapeli.
Album odniósł sukces na całym świecie, w tym w 19 krajach osiągnął pierwsze miejsce na listach sprzedaży, m.in. w USA z sześciokrotną platyną i w Wielkiej Brytanii z siedmiokrotną platyną. Płyta stała się multiplatynowa również w Japonii, Szwajcarii, Nowej Zelandii, Irlandii, Niemczech, Danii, Kanadzie, Austrii, Australii i Argentynie. Od premiery American Idiot sprzedało się ponad 15 milionów egzemplarzy, z których ponad 6 milionów stanowią kopie nabyte w Stanach Zjednoczonych, czyniąc go wówczas drugim najlepiej sprzedającym się albumem po Dookie. W 2005 roku zespół nagrodzono ich pierwszą statuetką Grammy za Najlepszy Rockowy Album.

