Mimo debiutanckiej płyty przepełnionej singlami, wystarczył jeden wielki przebój, aby zapewnić grupie Aqua bezterminowy rozgłos. Blisko dwie dekady temu niemal cały świat poznał i zaczął nucić piosenkę o lalce i jej przygodach w plastikowym świecie, a tytułowa bohaterka Barbie Girl z charakterystyczną barwą głosu i kolorowym teledyskiem ruszyła na podbój rynków muzycznych.
Duński zespół grający muzykę dance i pop został założony w 1994 roku przez René Difa, Sørena Nystrøma Rasteda, Clausa Norreena i Lene Nystrøm Rasted. 26 marca 1997 roku ukazał się ich debiutancki album studyjny zatytułowany Aquarium. Wtedy jeszcze wielu twierdziło, że fascynacja grupą potrwa jeden sezon. Jak się szybko okazało, nie mieli racji. Zespół szedł za ciosem i wydawał kolejne single. Praca w studiu zaowocowała powstaniem jedenastu utworów, z tego siedem z nich stało się singlami i w większości – wielkimi przebojami. To za ich sprawą zespół zagwarantował sobie pierwsze miejsce na listach sprzedaży m.in. w Australii, Kanadzie, Danii, Nowej Zelandii, Norwegii, Szwecji oraz we Włoszech. Album pokochali także słuchacze w Finlandii i Malezji, umieszczając go na podium krajowych zestawień. W Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii zajęto odpowiednio siódme i szóste miejsce. Debiut kupiło łącznie ponad 14 milionów nabywców na całym świecie, gdzie w Kanadzie przyznano status diamentu, zaś w Ameryce potrójnej platyny, aż po międzynarodowy sukces obejmujący podwójną platynę w Hong Kongu, potrójną w Szwecji, poczwórną w Norwegii i sześciokrotną w Australii.
Pierwszym singlem promującym płytę został utwór Roses Are Red, który dotarł do pierwszej dziesiątki m.in. na terenie Norwegii. Kolejną wytypowaną piosenką było My Oh My. Trzeci z kolei singiel, Barbie Girl miał swoją premierę w maju 1997 roku i szybko przyniósł grupie światową rozpoznawalność. Numer powstał we współpracy uczestników Aquy, w tym muzykiem (gitara i klawisze) oraz prywatnie mężem wokalistki – Sorenem Rasted wraz z producentem Johnny’m Jam Delgado i błyskawicznie zdominował stacje radiowe. Różowa lalka będąca główną bohaterką przeboju stała się kością niezgody, dzieląc opinie słuchacze na dwie strony. Firma Mattel mająca prawa do lalki Barbie pozwała wydawcę, którym było Universal za rzekome szkodzenie ich marce. Chyba jednak nikt nie ma wątpliwości, że kawałek miał oddźwięk humorystyczny i raczej wpłynął na popularyzację marki aniżeli na jej niekorzyść. Sam sąd ostatecznie uznał piosenkę za parodię. Skandale i podzielone opinie jednak nie przeszkodziły śpiewającej Barbie podbić świat. I to dosłownie. Piosenka dotarła na szczyt list przebojów w wielu krajach, w tym m.in. w Szwecji, Szwajcarii, Francji, Belgii, Norwegii, Austrii, Nowej Zelandii, a także w Wielkiej Brytanii i Australii. Oprócz tego, numer zadebiutował na siódmym miejscu amerykańskiego notowania Billboard Hot 100. Singiel wydany na nośniku fizycznym zawiera kilka klubowych wersji np. Dirty Rotten, Perky Park oraz Spike.

