Kim są The Gatlin Brothers? Jeżeli dane pytanie wzbudza w Was ciekawość, to nadszedł najlepszy moment, aby nadrobić zaległości i zapoznać się z twórczością wyjątkowego trio. Larry, Steve i Rudy tworzą bowiem jeden z najbardziej utalentowanych braterskich zespołów w Stanach Zjednoczonych. Trzy nieskazitelne głosy, które podążyły za muzyką gospel oraz country, dziś wręczają nam w prezencie odświeżone dwupłytowe wydawnictwo. Odrobinę dołożyli do pieca, by kompozycjami pełnymi ciepła jeszcze lepiej ogrzać słuchacza w nadchodzące święta.
Brothers Gatlin to jeden z najgłębiej zakorzenionych zespołów w kulturze i muzyce amerykańskiej. Występują przed publicznością już od sześciu dekad i nie zamierzają na dłuższą chwilę pozostawić wielopokoleniową publiczność bez muzycznych wieści. Wszystko zaczęło się w 1955 roku w Teksasie, kiedy Larry miał sześć lat, Steve cztery, a Rudy dwa. Wszystkich chłopców już od najmłodszych lat pochłaniała właśnie muzyka, a ich droga została usłana niezliczonymi nagrodami, propozycjami występów w największych salach koncertowych a nawet w Białym Domu, gdyż bracia czynnie przyglądają się środowisku politycznemu. Sztuka jednak zawsze była dla nich priorytetem i również w ten szczególny czas w roku, sprezentowali fanom wyjątkową niespodziankę w postaci świątecznej, dwuczęściowej płyty.
Rozpakowujemy zaadresowany z Ameryki prezent i otrzymujemy radosną kompozycję Joy To The World. Autorem pieśni z XVIII wieku jest Isaac Watts. W zaledwie półtora minutowym wstępie od Gatlinów słyszymy niezwykłą harmonię głosów, która w pełni oddaje przekaz liryki – zastąpić smutek pokojem i miłością. Optymistyczny początek przenosi nas do słynnego O Holy Night, tym razem na główny plan wychodzi Rudy z niskim, aksamitnym głosem. Winter Wonderland przejął wokal Larry’ego, grającego na akustycznej gitarze, z kolei krótka wstawka w postaci Caroll of The Bells ponownie ukazuje spójność głosów. Kolędzie What Child Is This? napisanej przez Williama Chatterton Dixa w 1865 roku nadano kolejne życie dzięki aranżacji Steve’a zaśpiewanej w chórze. Podniośle i nastrojowo jest również przy Heaven’s Child z pięknym akompaniamentem pianina u boku Rudy’ego i Steve’a. Larry Gatlin nie opuszcza nas na długo i powraca przy Silver Bells i akustycznej kolędzie Bring a Torch, Janette Isabella pochodzenia francuskiego z XVI wieku.
Drugą część wydawnictwa otwiera niezapomniany Mały Dobosz – The Little Drummer Boy. Amerykańska piosenka bożonarodzeniowa ze słowami i muzyką Katherine K. Davis powstała w pierwszej połowie XX wieku, a wersja Gatlinów utrzymana w klasycznym motywie udowadnia, że jedność to ich siła, a muzyka gospel jest ich powołaniem. Rozłącznie brzmią imponująco, w parze – nadzwyczajnie. Larry przyzwyczaił słuchaczy do eksponowania mocnego głosu już na wstępie utworu, gdzie w All We Like A Shepp z początku brzmi stonowanie, by stopniowo zbudować napięcie i wyładować wszystkie drzemiące emocje. Delikatne dźwięki gitary słyszymy w medleyu takich utworów O Little Town of Bethlehem / Away In A Manager / The First Noel oraz Silent Night, gdzie do panów dołączyły żeńskie głosy Lennon Sisters. Melodia w odróżnieniu od większości poprzednich, została zaaranżowana przez Rudy’ego.
Do You Hear What I Hear i Silent Night są jednymi z najchętniej odnawianych świątecznych piosenek przez artystów. Do pierwszej z nich tekst stworzył Noël Regney w 1962 roku, druga zaś dziś przerabiana na wszystkie języki świata, po raz pierwszy została wykonana podczas pasterki w 1818 roku, w austriackim Oberndorf bei Salzburg. We współczesnym świecie bracia po raz kolejny w każdej z wymienionych kompozycji odnaleźli równowagę, wykazali się estetyką i wrażliwością. Potęgę jednych z najczystszych głosów należących do Larry’ego, Steve’a i Rudy’ego uwydatniają niesamowite i tętniące życiem I Have Seen The Light oraz krótkie słowa pożegnania z życzeniami w wykonaniach a capella Alelluia i Christmas All Year Round.
Tradycyjnie, z klasą i miłością – czyli cechy często nieobecne w muzyce XXI wieku. Trzech wybitych muzyków, poza Ameryką niedocenieni, własnoręcznie – od duszy i serca – stworzyli prezent przemyślany i potraktowany z dbałością o każdy najmniejszy detal. Jedność jest od blisko sześćdziesięciu lat ich największą siłą, a zaproponowane świąteczne kompozycje z We Say Merry Christmas bez wątpienia wpuszczą do każdego domu magię, ciepło i nastrój świąt.

