Ten dziwny rok dobiega końca, w przeciwieństwie do naszej rubryki Tego Słuchamy. W tym tygodniu swoje ulubione na ten moment utwory przedstawiają Dominika, Weroniika i Dawid.
Dominika Pawłowska
Post Malone ft. Ozzy Osbourne, Travis Scott – Take What You Want
Piosenka, która totalnie podbiła moje serce. Uwielbiam Post Malone właśnie w takich około rockowych klimatach, połączonych z popem i rapem, zwłaszcza, jeśli towarzyszy temu świetny tekst i genialna solówka na gitarze. Czekam na nowy album!
Wham! – Last Christmas
Jednych denerwuje, dla innych jest uosobieniem grudnia, świąt i zapowiedzią Nowego Roku. Ja należę do tej drugiej grupy. Miłość do Wham! i ich twórczości wyniosłam z domu, a słuchanie Last Christmas w okresie świątecznym to była u nas tradycja większa od ubierania choinki.
The Weeknd – Blinding Lights
Ten kawałek najpierw namieszał mi w głowie w styczniu, tuż po premierze teledysku. Zapomniałam o nim na jakiś czas, by wrócić do tej melodii ze zdwojoną siłą zaraz po ogłoszeniu tych nieszczęsnych nominacji do Grammy 2021. Przecież to czyste piękno utrzymane w klimatach moich ukochanych lat 80’, brak nominacji (a potem nagrody) za Record of The Year i Song Of The Year to największa pomyłka Akademii w całej historii jej istnienia.
Band Aid 1984 – Do They Know It’s Christmas?
Mimo miłości do Last Christmas, to właśnie Do They Know It’s Christmas jest moją najukochańszą piosenką świąteczną. Jak tego nie uwielbiać – z kawałka płynie czysta miłość, dobroć i radość no i w jakim innym utworze wystąpiły razem najświetniejsze gwiazdy muzyki lat 80’ z Boyem Georgem, Stingiem, Bono, Philem Collinsem i Georgem Michaelem na czele? Takie małe arcydzieło, które chyba nigdy nie straci na swojej wartości.
Harry Styles – Sunflower, Vol. 6
Harry Styles genialnie kieruje swoją karierą i idzie w bardzo dobrą stronę ze swoją twórczością. Cały krążek Fine Line totalnie mnie zachwycił, ale właśnie Sunflower, Vol. 6 jest dla mnie takim współczesnym połączeniem muzyki z lat 70’ z delikatnym indie popem. Świetnie się tego słucha. Mi na myśl przywodzi lato, więc tym chętniej wracam do tego teraz, kiedy za oknem taka szarówka.
Weronika Oszajca
The Beatles – Hey Jude
Są takie zespoły i twórcy, do których nie przestajemy wracać… Zachwyt nad ich twórczością nie mija, a sentyment sprawia, że powracanie do nich jest jeszcze przyjemniejsze. Jednym z takich zespołów jest dla mnie The Beatles – nie ma dnia bym nie wracała do niestarzejących się piosenek Czwórki z Liverpoolu. W oczekiwaniu na nadchodzący album Paula McCartney’a robię to jeszcze częściej, a napisana przez niego piosenka Hey Jude towarzyszy mi niemal codziennie. To wspaniały, ponadczasowy utwór o pięknej melodii oraz jeszcze piękniejszym tekście.
Daria Zawiałow – Gdybym Miała Serce
Drugi studyjny album Darii Zawiałow – Helsinki – błyskawicznie podbił serca słuchaczy, w tym moje. Ostatnio coraz częściej powracam do moich ulubionych numerów z wydawnictwa, zwłaszcza do Gdybym Miała Serce wyjęte rodem z lat 80. Kawałek dzięki połączeniu elektroniki z głębokim, ciekawym lirycznie tekstem urzeka głębią i zachęca do częstych powrotów.
Miley Cyrus – High
Plastics Hearts to wydawnictwo, na które czekałam z wyjątkową niecierpliwością… Obserwowanie jak porównywana do kameleona artystka szuka nowych brzmień, bawi się ze swoim wizerunkiem, nigdy nie nudząc, a zawsze intrygując tym co zaproponuje fanom następnym razem jest wyjątkowo ekscytujące. Wydany pod koniec listopada album to wspaniałe wydawnictwo, z którego ciężko wybrać ulubiony utwór. Mimo że uwielbiam również te mocniejsze numery, dzisiaj zostawiam Was z przepełnioną brzmieniem gitary balladą High, która pięknie eksponuje piękno wokalu Cyrus.
Led Zeppelin – Immigrant Song
Twórczość Led Zeppelin ma w sobie moc, która nigdy mi się nie nudzi. Przepełniona gitarową energią i charakterystycznym głosem Roberta Planta nuta Immigrant Song to obowiązkowa pozycja na każdej rockowej playliście.
The Dumplings – Każda z nas
Utwór Każda z nas to niespodziewany, chwilowy powrót mojego ulubionego polskiego duetu – The Dumplings. W ten piękny sposób Justyna Święs i Jakub Karaś postanowili zabrać głos w sprawie ostatnich wydarzeń w naszym kraju, solidaryzując się z uczestniczkami Strajku Kobiet. Piosenka to piękna ballada o poruszającym, prostym, ale jednak nieco poetyckim tekście i delikatnej warstwie dźwiękowej. W piękny sposób zachęca do refleksji i dodaje otuchy.
Dawid Dyrda
PRO8L3M – Backstage feat. Andrzej Zaucha
Dwa tygodnie temu Oskar i Steez zaskoczyli swoich fanów bonusowym trackiem do Art Brut 2. Fani, którzy zakupili fizyczny krążek, mogli kilka dni wcześniej zapoznać się z tym utworem poprzez zeskanowanie kodu z albumu na Instagramie. Kawałek oparty o refren z kultowego utworu Nie takie mnie kochały Andrzeja Zauchy z 1987 roku. Warty każdej sekundy!
GUZIOR ft. Oskar83 – F A L A
Po dwóch latach nieobecności Guzior powraca z całkiem nowym i świeżym albumem pt. Pleśń. Pierwszy singlem promującym to wydanie jest właśnie F A L A. Klimatyczny bit połączony z hipnotyzującym rapem, sprawiły, że kawałek osiągnął niecałe 20 milionów wyświetleń w miesiąc! Pleśń może pobić Evil_Things z 2018 roku pod względem sprzedanych płyt.
Pezet feat. Kayah – Nisko jest niebo
Kolejny bonusowy track w moim zestawieniu, tym razem do Muzyki Współczesnej Pezeta. Jednak utwór nie jest tylko dodatkiem, jest znakomitym rozszerzeniem naładowania emocjonalnego, które niósł za sobą najnowszy album Pawła z Ursynowa. Bardzo osobista interpretacja utworu Kayah Wiosna przyjdzie i tak przysparza ciarek na plecach.
kukon & ka-meal – dziewczyna z biblioteki
Najpopularniejszy utwór z albumu Kraków, Marzec 2020, który ukazał się 25 września br. Nie dziwię się dlaczego jest najpopularniejszym, ponieważ jest też najbardziej poetycki i wrażliwy. Pojawia się tam wiele nie pewności, smutku, żalu. Polecam wszystkim cały album. Warto dodać opis samego rapera, który pisze o swoim albumie tak:
„Kraków, Marzec 2020 to historie i przemyślenia, spisane podczas jednej z chłodnych marcowych nocy, w jednej z Krakowskich kamienic. Gdy za oknem szalała pandemia, a w sypialni tańczył diabeł, klawiatura chłonie wersy, a w sercu wybucha wulkan. Zróżnicowany klimat stworzony na bitach przez Ka-Meal’a, zalany wodospadem myśli, i podpisany jak książka poplamiona winem, na białej pościeli”.
Eis feat. Bedoes – Najlepsze dni
Ten kawałek zapoczątkował pojawienie się oficjalnej wersji legendarnej płyty Gdzie jest Eis? na serwisach streamingowych oraz remiksów, do których na ten moment dograli się tacy raperzy jak: Oskar83, Szpaku czy Otsochodzi. To wydarzenie wywołało nie mały wstrząs na polskiej scenie hip-hopowej. Musicie posłuchać jak rok 2020 miesza się z 2003.

