Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 267)

Dzisiejsze zestawienie przejmuje płeć piękna. Trzy redaktorki – Daria, Kamila i Nikolina prezentują utwory, które ostatnio podbiły ich serca.

Daria Radomska

Boston Manor – Everything is Ordinary

To singiel zapowiadający kolejny, trzeci już album w dorobku Brytyjczyków. Piosenka ukazuje inne, dotychczas nieznane oblicze pop punkowego zespołu. Wcześniej mieliśmy do czynienia z surowym wokalem Henry’ego Coxa opatrzonym dość mrocznym, gitarowym brzmieniem. Everything is Ordinary to propozycja zgoła inna, dość elektroniczna i łatwo wpadająca w ucho. Jak mówi sam wokalista to utwór o tym, że widzieliśmy i słyszeliśmy już naprawdę wszystko, mało co może nas zmartwić lub przestraszyć, więc wszystko jest dla nas zwyczajne. Uwaga, szybko nie wypuścicie tego kawałka z głowy!

The 1975Me & You Together Song

Choć początkowo moje nastawienie do tej piosenki nie wyglądało zbyt entuzjastycznie, z czasem zaczęłam nucić ją pod nosem. Może nie wyróżnia się jakoś wybitnie na tle dyskografii zespołu, gdzie możemy znaleźć takie perełki jak Robbers, Loving Someone czy Undo, jednak ma swój urok. A jeśli dorzucimy do tego teledysk stylizowany na przełom lat 90/00, odbędziemy niezłą podróż sentymentalną. Utwór pochodzi z najnowszego albumu grupy Notes On a Conditional Form, którego premiera już w kwietniu.

Billie Eilisheverything i wanted

Trudno powiedzieć, żebym zachwycała się jej twórczością jakoś specjalnie. Jednak Everything I Wanted uderzyło we mnie od pierwszej sekundy. Mimo tego, że utwór opowiada o niesamowicie trudnym problemie, jakim jest depresja niesie też bardzo ważne przesłanie. Mówi o tym, jak niezwykle ważne jest, by mieć wsparcie w drugiej osobie. W teledysku gościnnie pojawia się Finneas, brat Billie. Klip zdecydowanie jest wart zobaczenia!

Dream on Dreamer Feel So Empty

Jako osoba, która odbiera muzykę bardzo personalnie, informacje o rozpadzie ulubionego zespołu przeżywam wewnątrz dość emocjonalnie. Dream On Dreamer byli jedną z kapel, dzięki którym pokochałam australijską scenę core’ową i jedną z tych, z którą mam najmilsze wspomnienia jako fan. Feel So Empty to zapowiedź pożegnalnego albumu grupy, który będziemy mieli okazję posłuchać w całości już pod koniec marca.

Motionless In WhiteAnother Life

O Motionless In White mogłabym pisać dużo i długo. Począwszy od tego, jak niesamowicie pasuje mi sposób w jaki grają, jak niesamowicie często utożsamiam się z tekstami ich piosenek. Od ich teledysków nie jestem w stanie oderwać wzroku. Another Life to utwór, którego nie potrafię pozbyć się z głowy od dłuższego czasu. Z niecierpliwością czekam na czerwcowy koncert!

Kamila Ryszkowska

Pearl Jam – Dance Of The Clairvoyants

Moje zestawienie otwiera Pearl Jam, a dokładniej ich nowy singiel zatytułowany Dance Of The Clairvoyants. Jest to pierwsza zapowiedź nowego albumu grupy, który ukaże się już w marcu i którego naprawdę nie mogę się doczekać. Nowy utwór udowodnił, że panowie są wciąż w dobrej formie i nowy album może być równie dobry, co jego poprzednicy.

Dua Lipa – Physical

Kolejnym utworem, który znalazł się na playliście moich ulubieńców jest nowy singiel od Duy Lipy zatytułowany Physical. Jest to kolejna zapowiedź nowego krążka artystki, którego również nie mogę się już doczekać, dlatego tego utworu nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu.

Hayley Williams – Simmer

Nową muzykę zaprezentowała również Hayley Williams, która niedawno wydała nową epkę zatytułowaną Petals For Amor I. Moim ulubionym utworem z tego mini albumu jest zdecydowanie pierwszy singiel – Simmer.

Gorillaz – Momentary Bliss

Ostatnią nowością w moim zestawieniu jest nowy utwór od Gorillaz, który powstał we współpracy z slowthai i Slaves. Piosenka Momentary Bliss już od dnia premiery stała się jedną z moich ulubionych nowości.

Gorillaz – Fire Files

Moje zestawienie zamyka również Gorillaz, jednak tym razem jest to utwór z ich ostatniej płyty The Now Now. Fire Files to jedna z moich ulubionych piosenek z tego krążka do której nieustannie powracam.

David Bowie – Life On Mars?

Jedyny w swoim rodzaju, niesamowicie elektryzujący i na tyle magiczny, że za każdym razem, kiedy słucham Life On Mars?, odkrywam w nim coś nowego. Nie zamierzam pisać o tym artyście w czasie przeszłym, bo David Bowie w swoich utworach zamyka cząstkę samego siebie i to czyni go nieśmiertelnym.

The Doors – Spanish Caravan  

The Doors to idealna mieszanka teatru i muzyki. W Spanish Caravan udowadniają, że głośna może być nawet cisza. Jim Morrison intryguje mnie na tyle, że The Doors, bez wątpienia zaliczam do grup, które nie od dziś grają mi w duszy.

Florence + The Machine – Big God

Studnia to pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi mi na myśl, gdy słucham Big God. Głębokie brzmienie i surowy, mocny głos Florence sprawiają, że ten utwór zostaje w pamięci na długo.

James Brown – Get Up Offa That Thing

James Brown To człowiek charyzma. Muzyk, który swoją energią roznosił scenę. Ten niesamowity magnetyzm da się wyczuć niemal w każdym jego utworze, a Get Up Offa That Thing to z pewnością taka pozycja, którą warto znać.

Beyoncé – Flawless/Feeling Myself (Homecoming Live)

Muszę się przyznać, że jestem fanką niewielu albumów live, ale Beyoncé  zrobiła naprawdę dobrą robotę, więc od czasu do czasu w moich słuchawkach brzmi Flawless/Feeling Myself. Jeśli nie możesz iść na koncert, niech koncert przyjdzie do Ciebie! A skoro playlista zależy ode mnie to muszę się przyznać, że po wysłuchaniu albumu Homecoming, muzyczne afterparty z Beyoncé zdarza mi się dość często…

Exit mobile version