Kolejny poniedziałek standardowo witamy kolejnym zestawieniem z serii Tego Słuchamy. Tym razem możecie zapoznać się z playlistami, które przygotowali dla Was Piotr, Izabela i Karolina.
Piotr Sadowski
Mura Masa, Clairo – I Don’t Think I Can Do This Again
Clairo współpracą z brytyjskim producentem jeszcze bardziej zaznaczyła swoją pozycję w mainstreamie. Na I Don’t nie znajdziemy bedroomowych klimatów z jej debiutanckiego krążka. I fajnie! Dobrze jest usłyszeć jej delikatny głosik w zderzeniu z innymi gatunkami. W tym zaproponowanym przez Mura Masę wypadła naprawdę dobrze.
Drake – Can I
Najlepszy utwór z wydanego kilka tygodni Care Package od Drake’a. Nawijka rapera genialnie zgrywa się z wokalem Beyoncé w tle.
Post Malone, Travis Scott, Ozzy Osbourne – Take What You Want
W piątek swoją premierę miał najnowszy krążek Post Malone’a. Kiedy zobaczyłem listę gości, a na niej Posta, Travisa Scotta i Ozzy’ego Osbourne’a(!) w jednej linijce, czekałem na ten numer najbardziej i totalnie się nie zawiodłem. Genialne połączenie rocka z… ciężko nawet powiedzieć czym, bo sam autor płyty unika szufladkowania gatunków na jego nagraniach. Jest ogień!
Jan-rapowanie, Kuba Karaś – Jak Chciałbym Żyć
Janek i Kuba podzielili się z nami mega przyjemnym kawałkiem! Jak żegnać ostatnie słoneczne dni tego lata, to właśnie z tym numerem na słuchawkach.
Jaden, Willow – Summertime In Paris
A od tego letniaczka nie mogę się oderwać dokładnie od 24 sierpnia i koncertu Jadena na Feście. Ale mnie ten chłopak zaskoczył! Szedłem z przekonaniem, że idę na kolejny rapowy gig, na którym gwiazdor będzie bawił się w podbijanie własnych wokali i nawoływał do otwierania mosh pitów. Ale Jaden popisał się naprawdę dobrym skillem i szczerą chęcią pokazania się z jak najlepszej strony. Było naprawdę fest!
Izabela Zadura
5 Seconds of Summer – Teeth
Nie widziałam ani jednego odcinka 13 Powodów, nie jestem też wielką fanką 5 Seconds of Summer. To ostatnie może się jednak niedługo zmienić, ponieważ nagrany na potrzeby hitowego serialu Netflixa utwór to bardzo szybko wpadający w ucho niegrzeczny pop rock z pazurem, którego nie mogę przestać słuchać.
The 1975 – People
The 1975 grają teraz punk rocka! Zszokowani fani grupy mają sprzeczne opinie o najnowszym singlu brytyjskich muzyków, mi jednak bardzo przypadł on do gustu. Matty Healy udowadnia, że w zakresie jego głosu jest dużo więcej niż czysty, łagodny śpiew. The 1975 nie boją się wychodzić poza ramy gatunkowe, co tylko podsyca napięcie przed kolejnym albumem, którego premiera zapowiedziana jest na przyszły rok.
Lana Del Rey – The Gratest
Królowa nastrojowych ballad trafiła w dziesiątkę. The Greatest to jeden z najpiękniejszych utworów na albumie Norman Fucking Rockwell. Lana śpiewa o rzeczach, za którymi tęskni (przy okazji dorzucając aluzje do współczesnej kultury internetowej, Kanye Westa oraz Davida Bowie), a mnie ogarnia nostalgiczna atmosfera i mentalnie przenoszę się na kalifornijską plażę pod koniec lata, gdzie oglądam zachód słońca i nucę, I miss New York and I miss the music.
Brockhampton – No Halo
BROCKHAMPTON to jedna z najważniejszych marek współczesnego hip-hopu. Kolektyw wydał właśnie swój piąty album studyjny, GINGER; utwór NO HALO promował go jako jeden z singli. Jest to utwór spokojny i smutny (I don’t know where I’m goin’ / If I gotta take the high road, I’m rollin’ ), zostawiający jednak słuchaczy ze szczyptą nadziei (I’m sure I’ll find it). Oprócz umiejętności rapowania, niektórzy członkowie zespołu popisują się tutaj zdolnościami wokalnymi.
Waterparks – Watch What Happens Next
I like cool shirts, I like cold rings, I want a big house, I want nice things, przyznaje wokalista Awsten Knight w tym przebojowym, chwytliwym singlu, zapowiadającym nadchodzący album Fandom. Tekst utworu nie pozostawia wątpliwości – popularność na pop-punkowej scenie okazała się nie do końca tym, czego Waterparks oczekiwali. Kontrakt z dużą wytwórnią przyniósł im tylko rozczarowanie, a fani, zamiast ich doceniać, potrafią tylko od nich wymagać. W nowy rozdział zespół wkracza z energią i bez żadnych kompromisów.
Karolina Karkowska
Hey – Wczesna Jesień
Wiatr nieśmiało przedziera się przez jeszcze skąpe warstwy ubrań. Coraz więcej liści na ziemi i człowiek nie ma złudzeń – za chwilę jesień. Ja przygotowuje się do niej zawsze przy tym utworze niezmiennie od siedmiu lat.
Toto- Africa
Nie mogę uwolnić się od tego utworu, odkąd zaczęłam śledzić Instastory Zosi Zborowskiej. Utwór stary, ale ma w sobie coś magicznego, że człowiek chce do niego często wracać.
Gaten Matarazzo, Gabriella Pizzolo – Never ending story
I tutaj znów klasyka w nieco innym wykonaniu. Jakiś czas temu obejrzałam serial Stranger Things i ten utwór dudni mi w głowie.
Billie Eilish – bad guy
Moja współlokatorka chorobliwie puszczała ten utwór niczym pewien sklep reklamę z Eweliną Lisowską. I ja wkręciłam się w ten klimat!
Męskie Granie Orkiestra 2019 – Sobie i Wam
Moim zdaniem jeden z najlepszych singli Męskiego Grania. Łezka w oku się kręci, bo Katarzyna Nosowska w moim odczuciu jest tutaj po prostu „kasiowa” – stara, skromna, po prostu Kacha.

