Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 220)

Zaczynamy nowy tydzień z nową dawką muzyki. Dziś swoje piątki przygotowali Patrycja, Kasia i Christian.

Christian Cieślak

Conchita Wurst – Hit Me

Conchita Wurst nie przestaje nas zaskakiwać. Jeszcze pięć lat temu była kobietą z brodą, królową Europy, Jezusem Chrystusem Eurowizji, a dziś jest przystojnym mężczyzną o śnieżnobiałych włosach, smukłym ciele i iście seksualną charyzmą bijącą z ekranu komputera. Wraz z piątkową premierą utworu Hit Me, z ogromną niecierpliwością czekam na nowy krążek Pana Wursta, bo myślę, że jest na co czekać.

Neon Hitch – One Step Away

A jednak czasem warto słuchać albumów do końca, bo nigdy nie wiadomo co interesującego się może na nich znaleźć. Takim przypadkiem jest kompozycja One Step Away pochodząca z drugiej długogrającej płyty Neon Hitch pod tytułem Reincarnation. Nie spodziewałem się usłyszeć na nim takiej piosenki, a jednak się tam znalazła i bardzo się z tego powodu cieszę, bo to świetny utwór wart uwagi każdego muzykofila.

Lily & Madeliene – Can’t Help The Way I Feel

Gdyby Diana Ross & The Supremes zapaliły podczas nagrywania nowej piosenki marihuanę, ubrane w ciuchy pożyczone od Nancy Sinatry, to zrodziłaby się właśnie ta piosenka. Choć siostry Lily i Madeliene Jurkiewicz egzystują w muzycznym świecie od blisko 6 lat, to są dla mnie zupełnie nowym odkryciem. Jeśli wy również ich nie znacie, polecam ich najnowszy krążek Canterbury Girls, bo doprawdy to najmilsze muzyczne 40 minut jakie możecie teraz doświadczyć.

Bilal Hassani – Roi

Prawie rok temu chciałem, by Eleni Fouriera dała najlepszy występ w historii Eurowizji i moje marzenie się spełniło. I choć nie marzę, by Bilal Hassani uczynił to samo (bo nie przebije Eleni, sorki), to mam silne wrażenie, że za sprawą utworu Roi, to właśnie on zgarnie tytuł zwycięscy Eurowizji 2019. Czy moja intuicja się nie myli? Dowiemy się już dokładnie za dwa miesiące.

Iggy Azalea – Sally Walker

Mówcie co chcecie, ale Iggy Azalea to świetna artystka, która niestety chyba nie ma szczęścia do ludzi i wytwórni płytowych. Najnowszy singiel pod tytułem Sally Walker to bardzo intrygująca kompozycja, która podsyca mój apetyt przed premierą albumu In My Defense. Dodatkowo, stworzony do tej piosenki teledysk to prawdziwe cudeńko. Bardzo seksowny, trochę głupi i trochę absurdalny – mieszanka idealna.

Patrycja Mucha

SKIP – T.o.u

Niedawno znów wybrałam się na koncert Bitaminy, którą tym razem supportował AWGS oraz Skip. Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na nowości jakie będą zaprezentowane właśnie przez tę dwójkę.

BILLIE EILISH – bury a friend

Z niecierpliwością czekam na premierę debiutanckiego krążka Billie Eilish. Z mojej codziennie odtwarzanej playlisty nie znika m.in. wish you were gay oraz proponowane przeze mnie bury a friend.


FLORENCE + THE MACHINE – Shake It Out

Kilka dni temu po raz kolejny mogliśmy usłyszeć Florence + The Machine w Polsce. To, że niestety nie wybrałam się na koncert zespołu, oznaczało tylko jedno – przypomnienie sobie całej dyskografii grupy oraz piosenki Shake It Out.

DARIA ZAWIAŁOW – Hej Hej!

Hej hej! Czy słyszeliście już nową płytę od Darii Zawiałow? Helsinki skradły moje serce, a proponowane przeze mnie piosenki pochodzą właśnie z tego albumu.

Hej Hej! oraz Winter Is Coming na pewno nikogo nie zawiodą.

Katarzyna Turowicz

Donna Summer – I Feel Love

„Słyszałem brzmienie przyszłości”, miał powiedzieć do Davida Bowiego Brian Eno wbiegając z singlem w dłoni do berlińskiego studia. Tym utworem było oczywiście I Feel Love Donny Summer. Jak zapowiedź nowych czasów.

Lou Doillon – Last Time

Dopiero niecałe trzy miesiące nowego roku za nami, ale właściwie już teraz nie ulega wątpliwości, że Soliloquoi, najnowszy album Lou Doillon, znajdzie się w czołówce moich płyt tego roku. Last Time, tak pięknie to brzmi…

Stevie Nicks – Edge of Seventeen

Już za niewiele ponad tydzień Stevie Nicks zostanie po raz drugi wprowadzona do Rock & Roll Hall of Fame. Tymczasem wracam do jej solowych początków. Edge of Seventeen z jej debiutanckiej płyty Bella Donna, 1981 rok.

The Rolling Stones feat. Florence Welch – Wild Horses

W Warszawie zabrakło i Wild Horses w setliście, i Florence Welch na scenie. Kilka dni temu otrzymaliśmy spóźnioną pocztówkę z ubiegłorocznego, majowego Londynu.

Roxy Music – Love Is the Drug

Do Polski niedługo powróci Bryan Ferry. 3 czerwca artysta wystąpi we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. A skoro dziś w przeważającej mierze najbliżej mi do lat 70., niech zagra Love Is the Drug z albumu Siren.

Exit mobile version