Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 72)
Redakcja All About Music
W Wielkanocny Poniedziałek prezentujemy Wam kolejną dawkę Tego Słuchamy. Swoje typy na kończące się właśnie wolne prezentują dziewczyny, które jeszcze swojego dyngusa nie dostały, czyli Agata, Beata i wice naczelna Marta.
Agata Omelańska
Madonna – Don’t Tell Me
Jestem właśnie w trakcie czytania jednej z biografii Madonny i w związku z tym jej muzyka ponownie zagościła w mojej playliście. O ile nie przypadła mi do gustu ostatnia płyta Królowej Popu, to bardzo miło wraca się do wcześniejszych krążków, a utwór Don’t Tell Me chodził za mną od dłuższego czasu. Silne kobiety wiedzą, jak rozdawać karty; please don’t ever tell me to stop.
Planningtorock – Let’s Talk About Gender Baby
Porozmawiajmy o gender w taneczny, niemal dyskotekowy sposób. Zremiksowany przez Planningtorock utwór The Knife pulsuje energią, miesza kobieco – męski wokal… a tak naprawdę śpiewa tylko ona sama. I choć nie do końca jestem przekonana do jej wizji artystycznej, to Let’s Talk About Gender Baby brzmi całkiem nieźle; naprawdę trudno wyrzucić go z głowy.
Katy B x Four Tet – Calm Down
U niej uwielbiam wokal, u niego – doskonałe wyczucie rytmu. Katy B i Four Tet razem brzmią świetnie, zmysłowo, słodko-drapieżnie: kawałek Calm Down to jedna z najlepszych współprac poprzedniego roku i jestem ciekawa, czy na najnowszej płycie Katy pojawią się utwory w tym klimacie.
Massive Attack & Azekel - Ritual Spirit
Massive Attack zachwycają i tym razem. Prosty, nieco inspirowany orientalnym brzmieniem kawałek Ritual Spirit hipnotyzuje i chce się go słuchać w nieskończoność. Plus kolejny teledysk, który ucieszy wszystkich spragnionych oryginalnej urody Kate Moss.
Art of Noise - (Three Fingers of) Love
Staroć, który przypałętał się do mnie po latach. Utwór Art of Noise pamiętam jeszcze z dzieciństwa (czyli bardzo dawno temu); choć dziś słucham go w nieco innych okolicznościach, wciąż brzmi tak samo dobrze. Prosty, ale pulsujący emocjami i zmysłową elektroniką – (Three Fingers of) Love to po prostu klasyk.
Beata Prętnicka
Coldplay - Hymn For The Weekend
Nie da się ukryć, że w tym zasłuchuję się od kilku tygodni. Przyznam, na początku nie byłam tym nagraniem zachwycona. Gdy jednak ujrzałam teledysk, odtwarzałam go w koło (Beyonce taka piękna…) i przy okazji przyzwyczaiłam się do tej piosenki. Piosenka jak najbardziej na czasie – no przecież mamy długi weekend, prawda?
Bajm - Dwa serca, dwa smutki
Wracając wspomnieniami do koncertu Bajmu we Włocławku mam przed sobą obrazek, kiedy to Beata Kozidrak wraz z zespołem wykonuje właśnie tą piosenkę. A właściwie tylko zwrotki, gdyż refren został zdominowany przez publiczność, co oczywiście wokalistkę ucieszyło, a dowodem tego był odwrócony w stronę widowni mikrofon. Osobiście uważam, że to jeden z najlepszych utworów w czasie ich bogatej już ponad 35-letniej kariery.
Danny Saucedo - Ta på dig jackan
Danny Saucedo wrócił z nową, szwedzkojęzyczną płytą. Ja wiem, chyba już kiedyś prezentowałam jeden utwór z wspomnianego wydawnictwa, lecz numer prezentowany teraz jest zdecydowanie najlepszym numerem pod względem zawartej w nim pozytywnej energii. Jednocześnie jest to taki mój wewnętrzny motywator, któremu nie mogę się oprzeć. Jeżeli szukacie czegoś przyjemnego, to polecam.
Piękni i młodzi - Jedno słowo
Od pewnego czasu w paśmie telewizyjnych reklam pojawia się ta promująca jedną ze stacji radiowych. Jak coś mi się w jakimś stopniu podoba, to w miarę możliwości wyszukuję muzykę z reklam czy seriali, zazwyczaj z powodzeniem. I co z tego, że disco polo! Słucham raz na jakiś czas, by w jakiś sposób poprawić sobie humor. No albo… moja włocławska rodzina to włączy. (W ten oto piękny sposób poznałam również Gang Albanii…) Co do Pięknych i Młodych: niestety, również tutaj „coś” się broni w tej piosence i ciężko mi jest zdefiniować ten czynnik.
Evanescence - My Immortal
Na koniec ballada, którą chyba lubi większość z Was. Przesłuchuję właśnie zawartość muzyczną mojego kuzyna (zła ja), a że ma on pogrupowane według artystów i tytułów albumów, bez wahania sięgnęłam po Evanescence. Być może ma na to wpływ osoba Amy Lee, która ma wręcz cudowny głos.
Marta Mrowiec
Piotr Zioła - W ciemno
Jak zwykle u mnie królowała polska muzyka. Jako pierwszy kolejny singiel zwiastujący debiutancki krążek Piotra Zioły. W ciemno to kolejny kawałek, w którym na pierwszy plan wysuwa się charyzmatyczny wokal młodego artysty. Czuję, że ten album będzie bardzo dobry.
Jan Traczyk - Już wiem
Jankowi kibicuję odkąd poznałam go w programie The Voice of Poland. Ciężko jest przebić się na rynku muzycznym, jednak on się nie poddaje i ciągle tworzy. Emocjonalny, bardzo intymny i osobisty tekst trafia w nas, w dodatku piękna melodia niespiesznie prowadzi nas przez cały utwór.
Isle of Love - Dom jest
To pierwszy, oficjalny singiel zapowiadający debiutancki krążek. Czekam równie niecierpliwie jak na album Piotra Zioły. Uwielbiam ten numer. Świetnie skrojona melodia i wokal, który zapada w pamięć. Cudo!
Heart & Soul feat. Łukasz Lach - Lisbon
Moje odkrycie ubiegłego tygodnia. Delikatna elektronika tworzy fajny klimat. Nieco leniwy, lekko psychodeliczny. Utwór zagnieżdża się w nas i trudno o nim zapomnieć. Miejscami aż dziwne, że to nasi rodzimi artyści. Świetny utwór.
Rita Pax - Too Much
Kolejna odsłona Rity Pax, czyli alternatywnego projektu jednej z sióstr Przybysz. Pokręcony klip idealnie współgra z pokręconymi dźwiękami. Całość specyficzna i przyciągająca uwagę.