Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 55)

Mamy poniedziałek, więc czas na kolejne wydanie Tego Słuchamy. Tym razem swoje typy przedstawią Wam nasza wicenaczelna Marta oraz Aleksandra i Agata. Zapraszamy do lektury i przede wszystkim do ich odsłuchania.

Aleksandra Żeleźnik

ORGANEK – Kate Moss

Fascynacja tą piosenką wróciła do mnie całkiem niedawno. Wszystko za sprawą koncertu zespołu Organek w Tarnowie, który odbył się 20 listopada. Utwór Kate Moss brzmi na żywo jeszcze bardziej wyraziście. Słychać tę energię i moc, która sprawia, że ma się ochotę wyjść na parkiet i tańczyć dopóki wystarczy sił. Charakterystyczny głos Tomasza Organka dopełnia całość tworząc niesamowicie dynamiczną mieszankę.

Troye Sivan – Wild

Szczerze wyznam, że trudno było mi tak dosadnie brzmiący głos dopasować do tej młodziutkiej i dziecięcej wręcz buźki Troya Sivana. Kompozycję Wild kojarzyłam z różnych internetowych rozgłośni radiowych, lecz dopiero od niedawna jestem jej wielką fanką. Wyobraźcie sobie teraz moje zdziwienie kiedy okazało się, że jej autorem jest Troye. Delikatny początek, wpadający w ucho refren – wszystko jest na swoim miejscu. Nic dziwnego więc, że ten utwór zyskuje coraz większą popularność.

The Neighbourhood – The Beach

Jak pisałam w recenzji na drugi album The Neighbourhood czekałam z utęsknieniem. Album Wiped Out! jest, jaki jest, ale nie można mu odmówić tego, że posiada kilka perełek. Jedną z nich jest właśnie piosenka The Beach, którą pokochałam najszczerszą miłością od pierwszego przesłuchania. Cudowny głos Jessiego, który wyraża smutek, rozpacz, prośbę, ale i nadzieję na zmianę na lepsze. The Beach to niesamowita kompozycja, która porywa swoją autentycznością i szczerym tekstem. Czy w muzyce nie chodzi właśnie o to, aby wywoływać emocje? Chłopakom z The Neighbourhood udało się to bez dwóch zdań.

Boy & Bear – Walk the Wire

Walk the Wire to piosenka, która kilka razy obija mi się o uszy właściwie przez przypadek. No i tak zostało, że słucham jej już od dłuższego czasu. Nigdy w sumie nie gustowałam w folkowych zespołach, ale tym razem zrobiłam wyjątek. I nie zawiodłam się. Od piosenki Walk the Wire trudno się oderwać. Wpada w ucho dzięki temu ciekawemu rytmowi i swojej powtarzalności. Wokalista (Dave Hosking) tak modeluje swój głos, że czasami miałam wrażenie, że śpiewa od niechcenia. To właśnie ten zabieg nadał temu utworowi tego ciekawego charakteru. A i teledysk! Naprawdę do tej pory nie wiem o co w nim chodzi.

Jack White – Would You Fight For My Love?

Trudno tu cokolwiek napisać nie będąc posądzonym o błąd. Dlatego nie będę się rozwodzić nad opisem do tej piosenki. Jack White jest genialny – możecie się z tym zgadzać albo i nie. A umieszczenie w tym zestawieniu jednej z jego piosenek to czysta przyjemność. Dokładnie tak samo jak słuchanie utworu Would You Fight For My Love?.

Marta Mrowiec

Magda Steczkowska feat. Kuba Molęda – Gdzieś bez nas

Magda Steczkowska do duetu zaprosiła młodego Kubę Molendę. Od razu pokochałam ten numer. Para wokalnie świetnie się uzupełnia. Nieco dramaturgiczna aranżacja dodaje charakteru tej piosence.

Buka & Rahim feat. Natalia Nykiel – Obiecuję Ci

Obiecuję Ci z gościnnym wokalem Natalii Nykiel pokazuje, że w rapie jest miejsce na komercyjne utwory. Numer pojawił się w listach przebojów. Wokal Nykiel jest świetny. Zresztą cała płyta to kawał dobrej roboty i dla mnie jeden z lepszych albumów wydanych w tym roku.

Dawid Podsiadło – Bela


Płyta Podsiadło jest bardzo różnorodna i niespójna. Bela to jeden z moich ulubionych utworów. Wpada w ucho, ma całkiem zabawny i ironiczny tekst, jest w nim lekkość.

TED NEMETH – Umówiony znak

To moje odkrycie. Zespół nieco przypomina mi twórczość takich zespołów jak happysad czy mjut. Żywy, energiczny, mocno gitarowy z charyzmatycznym wokalem przykuwa uwagę.

Ania Wyszkoni – Od nieba do nieba


Wszędzie czuć zbliżające się Święta. Ania Wyszkoni nagrała piosenkę z kolędami, jednak znalazła się na niej również premierowa kompozycja. Od nieba do nieba to subtelna opowieść o miłości, spokoju i nadziei. Z pięknymi skrzypcami w tle i wyrazisty wokalem, który otula nas niczym ciepły, wełniany koc.

Agata Omelańska

Red Hot Chili Peppers – Fortune Faded

Choć obecnie bardzo silnie siedzę w elektronice, często powracam do dawnych muzycznych czasów. Jest taki rodzaj energii, którego minimale nie są w stanie dać: tęskniąc za gitarowym, rockowym graniem sięgnęłam właśnie po Papryczki. Kawałek Fortune Faded znam i uwielbiam od dawna, przetańczyłam przy nim niejedną imprezę i wciąż szaleję za nim z taką samą siłą.


Redlight feat. The Prodigy – Lion Jungle


Bardzo dziwi mnie, że najnowszy album Redlighta przeszedł prawie bez echa – X Colour pełen jest house’owych bangerów, przy których trudno usiedzieć w miejscu. Mi najbardziej spodobał się Lion Jungle nagrany wraz The Prodigy: zadziorny, szalony i z porządnym bitem. Zresztą, inaczej nie wyobrażałam sobie tej współpracy.

Trentemøller – Deceive (Club Mix)

Tajemniczy, trochę niepokojący i niesamowicie wkręcający. Trentemøllera uwielbiam od pierwszej chwili – uważam go za jednego z najciekawszych producentów na elektronicznej scenie. Uwielbiam kawałek Deceive za jego wyrazisty rytm i wplecione w niego arabskie motywy – doskonale brzmi zarówno na imprezie, jak i podczas chillowego wieczoru.

FKA twigs – Papi Pacify


Jeszcze jakiś czas temu trudno mi było przekonać się do FKA twigs – najwyraźniej miałam pecha do usłyszenia niekoniecznie najlepszych jej kawałków. Papi Pacify został mi polecony i przyznaję: autentycznie mnie zachwycił. Niby R&B i prosta melodia, ale wraz z wokalem twigs tworzą pulsujący emocjami utwór. Idealny do poprzytulania się (lub innych przyjemnych czynności).

Marina and the Diamonds – Buy the Stars

Płyta Electra Heart jest moją częstą towarzyszką – ostatnio sporo nazbierało mi się tych emocjonalnych historii, a szczególnie powrócił do mnie utwór Buy The Stars. Smutny, ale bardzo prawdziwy, zwłaszcza w kontekście relacji z drugą osobą. Kupiłeś gwiazdę z nieba i nazwałeś ją moim imieniem, ale nigdy nie zrozumiesz, że gwiazdy są wolne.

[/su_row]
Exit mobile version