Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 45) #AAMPrzejęte #UkradliAAM

Jak co tydzień prezentujemy utwory godne uwagi. Z racji tego, że nasi komentatorzy #UkradliAAM – to oni tym razem zaprezentują swoje „piątki”. Oto nazwiska tegotygodniowych „porywaczy”: Karol Wojenko, Mariusz Łuniewski, Dariusz Kozera. A tutaj kolejne kawałki serwowane przez The Weeknd, Rihannę, Ellę Eyre, Jess Glynne czy P!nk.

Karol Wojenko

The Weeknd – In the Night

Nowy album The Weeknda już w sklepach a na nim między innymi utwór In the Night. Wyciekł on do sieci jakiś czas temu, ale nie w końcowej wersji. Ta z krążka jest znakomita i zdecydowanie widzę to jako kolejny singiel z tego krążka. Mnie urzekł.

Rihanna feat. Mikky Ekko – Stay

Niezmiennie i zawsze, RiRi w takiej wersji. Wszystkie te dziwki które mają jej pieniądze i tym podobne to bardzo smutne kawałki. Rihanna w wersji soulowej, spokojnej – to jest coś. Mam nadzieję że w natłoku kiczowatych i nijakich utworów na ósmym albumie znajdziemy chociaż jedną balladę tego typu.

Beyoncé – Pretty Hurts

To bardzo zaniedbany utwór przez Beyoncé. Prawdopodobnie gdyby został wydany w erze I Am… Sasha Fierce to były singlem numer jeden i kolejnym „iconic song” w zestawie Bey (coś jak Halo). Niestety, era Beyoncé była strasznie dziwna, z sukcesami, ale dziwna. Pretty Hurts zawsze i wszędzie dobre będzie. Bardzo często do niego wracam:)

Nicki Minaj – Grand Piano

U mnie same ballady, ale chcę pokazać czytelników All About Music, że niektóre panie prócz pokazywania tyłka umieją też śpiewać. Była już Rihanna, teraz czas na Nicki Minaj. Ta przepiękna ballada (proszę pogrubić słowo przepiękna a potem usunąć ten nawias) znalazła się na jej The Pinkprint. Mało komu chciało się posłuchać całego albumu, a tu proszę. Warto aby znaleźć takie perełki.

Sarsa – Feel No Fear

Nie lubię Sarsy, nie lubię Naucz mnie ani Indiany. Jednak albumu posłuchałem, tylko po to, aby jakbym gdzieś miał napisać, że płyta jest słaba, to żebym miał podstawy. Płyta jest średnia, słaba nie, ale i nie najlepsza. Znalazłem jednak na nią taką perełkę jaką jest Feel No Fear. Jest to niesamowita nostalgiczna piosenka, której prócz nijakiego tekstu towarzyszy cudna produkcja. elementy dubstepu i przeróżnych innych gatunków, oh jakie to dobre. Weźcie posłuchajcie.

Mateusz Łuniewski

NONONO – Down Under

Kiedy w polskich radiach pojawiło się nagranie Pumpin Blood nawet przez myśl mi nie przeszło, że autorzy tego hitu wydadzą tak genialny album. We Are Only What We Feel zawiera 10 idealnie dopracowanych kompozycji. Najlepszą za nich jest Down Under, w której skrywa się tytułowe motto – Jesteśmy tylko tym co czujemy. Utwór nie jest tak żywiołowy i przebojowy jak wyżej wymienione Pumpin Blood, jest jego zupełnym przeciwieństwem. Down Under jest tajemnicze i intrygujące. Ma w sobie coś, co przyciąga jak magnez.

Ella Eyre – If I Go

Ten singiel był jednym z pierwszych z debiutanckiego albumu młodej Brytyjki. Ten utwór liczy sobie już ponad rok, spodobał mi się od razu, ale dopiero niedawno tak bardzo zawrócił mi w głowie. Ella ma cudowny głos, który w tej piosence brzmi zjawiskowo. Spokojne i nastrojowe zwrotki, żywiołowy refren, a do tego świetny tekst powodują, że If I Go zapada w pamięci na długo.

Paramore – Ignorance

Pochodzące z trzeciego albumu brand new eyes nagranie Ignorance okazało się być wielkim przebojem, głównie w USA. Genialna muzyka, która w tym utworze przyćmiła chwytliwy wokal Hayley Williams, co okazało się bardzo dobrym rozwiązaniem. Aż ma się ochotę wykrzyczeć razem z wokalistką: Ignorance is your new best friend!

Kelly Clarkson – Sober

Trzeci album zwyciężczyni I edycji American Idol, My December nie przyniósł wielkich hitów prócz Never Again. Jednak w oczach wielu krytyków jest to najlepszy album artystki. Utwór Sober został wydany jako singiel w USA, jednak nie zrobił wielkiej furory. Jest to spokojna rockowa ballada. Nie potrafię porównać tego utworu do żadnego innego, bo jest to po prostu wyjątkowy pod każdym względem utwór. Piosenkarka powiedziała, że to JEJ album i w tym utworze widać to najbardziej. W takich rockowych balladach Kelly sprawdza się najlepiej. Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się kolejnego JEJ albumu.

Ke$ha – Past Lives

Utwór znalazł się na wersji deluxe drugiego albumu amerykańskiej wokalistki Ke$hy, Warrior. Kompozycja zupełnie inna od tego, co artystka pokazywała do tej pory w swoich utworach. Jest to przyjemna ballada wykonana na 2 głosy, z bardzo dobrym tekstem napisanym przez samą wokalistkę. Utwór bardzo uspokaja i odpręża. Mam nadzieję że na kolejnym albumie zamieści więcej takich kompozycji jak właśnie Past Lives.

Dariusz Kozera

Jess Glynne – Take Me Home

Jak dla mnie jest to najlepszy kawałek z całej płyty I Cry When I Laugh. Zapadła mi w pamięć już przy pierwszym odsłuchu całego krążka. Piękny tekst, doskonale wyważony wokal i zminimalizowana do minimum muzyka, która nadaje utworowi piękny, nostalgiczny charakter. Ci którzy przeżyli coś podobnego do tego, o czym śpiewa Jess, z pewnością nie będą w stanie przejść obok tego kawałka obojętnie.

P!nk – Dear Mr President

Tym, którzy znają P!nk jedynie od ostrej i rockowej strony polecam dokładne zagłębienie się w jej dyskografię. Jednym ze skarbów, które się tam kryją jest ten kawałek. Na perfekcję tego utworu składa się kilka czynników. Mądry tekst z dobrym przesłaniem, delikatne dźwięki gitary w tle no i oczywiście przepiękny wokal, który powalił mnie na kolana. Jest to z pewnością jeden z tych kawałków, które pozostają w pamięci i dają dużo do myślenia.

Lea Michele – If You Say So

Lea Michele skradła moje serce właśnie poprzez swoje ballady. Gdy po raz pierwszy usłyszałem ten kawałek nawet nie wiedziałem jak mam zareagować. To w jaki sposób ta wokalistka przekazuje nam swoje emocje w tym utworze jest wprost niewiarygodne. Słuchając go najlepiej jest zamknąć oczy i skupić się na tekście. Wtedy z pewnością dotrze do nas cały przekaz tego utworu.

Jason Derulo feat. Meghan Trainor – Painkiller

Nawet nie przypuszczałem, że wspólny utwór tej dwójki może być aż tak dobry. Meghan i Jason idealnie pasują do siebie w kwestii wokalnej i w doskonały sposób się uzupełniają. Kawałek jest pełen pozytywnej energii i od razu motywuje do ruchu. Szkoda, że nie został wydany jako singiel ;c

Calvin Harris & Disciples – How Deep Is Your Love

Świetny bit, hipnotyzujący wokal i łatwy do zapamiętania tekst. Kawałek po prostu wpada w ucho i nie chce się z niego wydostać. Nadaje się zarówna na imprezę jak i na spokojny spacer po parku. Pomimo iż nie jestem wielkim fanem twórczości Calvina to przyznaję, że od tego numeru nie mogę się po prostu uwolnić ;)

Tekst jest gościnnym wpisem jednego z czytelników All About Music. Ukazał się w ramach wrześniowej akcji #WrzesieńMiesiącemCzytelników #AAMPrzejęte #UkradliAAM.

Exit mobile version